Nowy wspaniały świat

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2011-03-02
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788377580271
Liczba stron: 256

Ocena: 5.09 (34 głosów)
Inne wydania:

Nowy wspaniały świat to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą... Nowy wspaniały świat to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej „ery Forda”) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu - po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten „wspaniały świat”, w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?...

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Nowy wspaniały świat

Kto z nas nie marzył choć przez chwilę żeby się nie starzeć, żeby zawsze być szczęśliwym, zadowolonym ze swojego życia? Żeby mieć zawsze swoje miejsce w świecie, nie gonić ciągle króliczka i nie rozmyślać co by było gdyby? Świat idealny. Bez bólu, bez chorób, z ciągłym zadowoleniem i twarzą wykrzywioną w wiecznym uśmiechu...
Jest rok 2541. Nie jesteśmy już "żyworodni". Matka, ojciec to pojęcia z zamierzchłych czasów. Pączkujemy w próbówkach, z których zgodnie z tym co, do danego zarodka dodano wychodzimy jako członkowie kast - Alfy, Bety, Gammy, Delty etc. etc. Potem za pomocą hipnopedii, niczym kropla roztopionego wosku nasze umysły oplata przeznaczenie.

"Rodzina, monogamia, miłość. Wszędzie wyłączność, wszędzie zawężania pola penetracji, rygorystyczne kanalizowanie popędu i energii.
- A przecież każdy należy do każdego..."

Zadowoleni ze swojej bezsensownej egzystencji niewolnicy.

"Wolność jest nieefektywna i przykra. Wolność to okrągły kołek w kwadratowej dziurze."

Tępe masy bliźniąt warunkowane od początku do roli jaką będą pełnić, w tym idealnym społeczeństwie. "Cywilizacja to sterylizacja". Powtarzamy zasłyszane podczas hipnotycznych, sensorycznych snów aksjomaty - niczym nakręcone maszyny. Nic nie kwestionujemy, bo wszystko jest idealnie, ale... czasem coś nas zasmuci... wtedy otwieramy fiolkę, łykamy i znowu obracamy się w karuzeli wiecznej szczęśliwości bo - "każdy jest obecnie szczęśliwy". Życie to pasmo samych przyjemności - "Nigdy nie odkładaj do jutra przyjemności, którą możesz mieć dzisiaj".
Książka została napisana w 1931 roku, a wydana rok później jest najbardziej znaną antyutopią XX wieku. Aldous Huxley opisał świat, o jakim często marzymy. Nie spotyka nas w nim nic złego, zawsze jesteśmy uśmiechnięci, nigdy nie chorujemy i pracujemy na rzecz wspólnie budowanej społeczności, więc co jest nie tak? Odebrano nam wolę. Od momentu sztucznie stworzonego zarodka nasz los jest już przesądzony - nie będziemy nikim ponadto, co nam przeznaczono. Na nic nie mamy wpływu, ale... nawet o tym nie wiemy. Czytając ją dzisiaj, łapię się za głowę, jak bliscy jesteśmy temu co Huxley wymyślił. Co dzień opowiadamy wszem i wobec jak bardzo liczy się indywidualność. Jak chcemy być unikatowi, jedyni, niepowtarzalni, a tymczasem ulice zalewają przyklejone do smartphone-ów zombie, z odrysowanymi od szablonu brwiami, ze sztucznymi ustami, ludzie kopiuj - wklej. Jak pozbawione wolnej woli marionetki słuchamy ponoć mądrzejszych od nas trendsetterów.
Dziś już większość z nas chyba nie wie, kiedy i gdzie zatarła się granica inspiracji. Mieszkańcy "Nowego wspaniałego świata" zostali pozbawieni możliwości czytania tego co chcą - mają do dyspozycji tylko to, co wolno im czytać. Oglądają to, co im się serwuje, a nie to co chcą - ba oni nawet nie są świadomi, że co innego mogliby chcieć... Dziś jeszcze mamy tę możliwość, a mimo to większość z nas ją odrzuca. Podążamy za tym, za czym idzie większość i niechybnie zmierzamy w kierunku destrukcji, samozagłady. Nie da się temu zaprzeczyć. Kto powinien przeczytać tę książkę? Chyba każdy? Nie wiem czy wpłynie to na nasze postrzeganie świata, ale powinno choć na chwilę zmusić do refleksji. Czy to, do czego zmierzamy jako ludzkość - to na pewno to, czego chcemy, bo:
" - Czyż nie chcecie być wolni, być ludźmi? Nie rozumiecie pewnie nawet, co znaczą słowa ludzkość i wolność?". Zakończę słowami Dzikusa: "- Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje."

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sfera_Dysona
Sfera_Dysona
Przeczytane:,

W tej powieści nie znajdziemy patetycznego tonu, mowy o konieczności obalenia obecnego stanu rzeczy, ani heroicznych sylwetek dzierżących sztandar wolności. Zobaczymy jak wygląda życie wybranych mieszkańców Republiki Świata – bez zadawania kłamu i zbędnych upiększeń. Mieszkańców zarówno tych żyjących w całkowitej nieświadomości i tych, których od czasu do czasu trafiają powierzchowne refleksje, prędko jednak zabijane narkotykowym odurzeniem. Prześlizgniemy się po ich płytkich kreacjach i perypetiach. Płytkich, bo naturalnie odartych z emocji przez narkotyki, socjotechnikę i eugenikę. Ujrzymy naukę w służbie zła i prawdopodobnie poczujemy gorzką rezygnację i odrobinę litości, dla tego, czym byliśmy niegdyś i czym się w antyutopii Huxleya staliśmy.

Link do całego tekstu: http://sfera-dysona.blogspot.com/2018/05/7-aldous-huxley-nowy-wspaniay-swiat.html

Polub mnie na FB: https://www.facebook.com/Sfera-Dysona-181550752566550/

Link do opinii
Avatar użytkownika - ania0134
ania0134
Przeczytane:2016-03-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2016,
W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej ,,ery Forda") obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu - po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten ,,wspaniały świat", w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią? Ta niesamowita XX-wieczna antyutopia to jedna z najlepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać. Porusza wiele problemów etycznych i psychologicznych, które interesują większość osób. Przede wszystkim czytelnik ma okazję zapoznać się z niezwykle ciekawą postacią, jaką jest Aldous Huxley. Jego dzieło ,,Nowy wspaniały świat" daje nam obraz tego człowieka, który musiał być naprawdę inteligentnym mężczyzną. Czytając tę fascynującą książkę miałam wrażenie, że autor chciał pokazać ludziom ,,idealny" świat, w jakim chcieliby żyć. Być może miał dość narzekania na wszystko i próbował uświadomić społeczeństwu, że świat może stać się gorszy w każdej chwili. Jeszcze bardziej intrygujące jest to, że książka powstała na kilka lat przed II wojną światową. Jest to dla mnie kompletnie niewyobrażalne i aż dziwne, że człowiek, który pisze książkę w latach 30. XX wieku, kiedy ludzie nie mają jeszcze pojęcia o biotechnologii, inżynierii genetycznej czy mocno rozwiniętej medycynie, wybiega myślami tak mocno w przyszłość. Przecież Huxley stworzył antyutopię, której treść jest uniwersalna i ciekawa. Aldous Huxley wybrał niełatwy temat i stworzył dzieło, które obecnie zaliczane jest do klasyki literatury obcej. Przedstawiony świat, który jest rzekomo ,,nowy" i ,,wspaniały", wcale nie wygląda tak dobrze. Dla nas, ludzi żyjących w XXI wieku, zachowania opisane w tej książce są nie do przyjęcia. Klonowanie, powszechne stosowanie narkotyków, seks wśród małych dzieci, niestarzenie się, brak trwałych związków, małżeństw... Ten świat to przerażająca wizja, która narodziła się w głowie osoby żyjącej tak dawno temu... Teraz nie dziwią nas treści żadnych książek. Obecnie nie dziwią nas żadne zjawiska. Natomiast Aldous Huxley zdecydowanie zachwycił mnie swoim pomysłem, głównie ze względu na lata, w jakich żył. W tamtych czasach było nie do pomyślenia życie w takim świecie i stosowanie takich technik, które nawet nie istniały. Teraz mamy wszystko, ale czy warto? Autor doskonale pokazuje życie i myśli osób żyjących we wspaniałym świecie, świetnie zorganizowanym, będącym pod ścisłą kontrolą. Każda sfera życia ma swoje ustalone zasady, których każdy się trzyma. Wyjście poza te granice jest negatywnie postrzegane przez resztę społeczeństwa. Poza ludźmi ,,szczęśliwymi" są jeszcze dzikusy - osoby żyjące według poprzednich standardów. Tutaj autor zastosował zderzenie dwóch światopoglądów, co bardzo mi się podobało. Podsumowując, każdy powinien przeczytać tę książkę. Jest ona jednak przeznaczona dla osób starszych, ponieważ porusza dość skomplikowane tematy. Czytelnik musi być przygotowany na niełatwą literaturę, dlatego jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, powinien jeszcze trochę poczekać, dorosnąć. Natomiast ,,Nowy wspaniały świat" to pozycja obowiązkowa dla osób interesujących się literaturą wyższych lotów, wymagającą i pouczającą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anka920
anka920
Przeczytane:2016-07-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016, 52 książki 2016, Mam,
Książka została napisana przez autora już bardzo dawno gdyż w 1932 roku. Opisuje jak postęp może zrujnować życie. Jak dążenie do szczęścia każdego wcale nie jest najlepszym wyborem. A w końcu doprowadza do nieszczęścia, bohatera, który był z poza tak zwanej cywilizacji. Książka warta przeczytania, i polecam każdemu tą pozycję.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2014-08-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Dzieło wybitne. Czego dziś poszukujemy? Odpowiedzielibyśmy, że szczęścia. Tylko czy szczęście na pewno wyjdzie nam na dobre? Dlaczego jednak nie podoba nam się, że każdy żyłby z każdym, że wszyscy byliby uwarunkowani na granie swojej roli w społeczeństwie? Wizja Huxleya na "wspaniały" świat jest przerażająca. Ludzie nie mają nad sobą kontroli, są tak dalecy ludzkości, jak tylko się da. Nie ma uczuć wyższych, nie ma piękna powstawania nowego życia - o to dbają warunki laboratoriów. Nie ma pojęć matka i ojciec... Pozostaje zastanowić się: czy na pewno opisywany świat jest nam daleki? Cień wiatru Cień wiatru Autor: Carlos Ruiz Zafón Cykl: Cmentarz zapomnianych książek (tom 1) Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam Skończyłam: 01 sierpnia 2014 Plusów za opinię: 39 | Kto głosował? Podmień wydanie Moja opinia Edytuj opinię Usuń Zaznacz Opinia: Fantastyczna powieść. Zafon podkreśla, że jego mistrzami są Tołstoj, czy Dostojewski i w jego twórczości łatwo zauważyć inspirację panami, którzy są bliscy także mi. Cień wiatru to niepozorny tekst. Na początku delikatnie wciąga w rozwój wydarzeń, by pod koniec zaskoczyć głębią i niezwykłym rozwiązaniem akcji. Mnóstwo prawd życiowych, mnóstwo mądrych słów. Coś pięknego. Cień wiatru wzrusza, bawi i uczy, a tego powinniśmy oczekiwać od dobrej literatury. Pozycja zdecydowanie godna polecenia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aga95
aga95
Przeczytane:2015-11-09, Ocena: 6, Przeczytałam,
super, polecam wszystkim
Link do opinii
Avatar użytkownika - adreswyobraznia
adreswyobraznia
Przeczytane:2015-04-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Wyobrażaliście sobie kiedyś świat, w którym wszyscy byliby szczęśliwi? Świat, w którym nie ma chorób, starość została wyeliminowana i wszyscy wciąż wyglądają na 30 lat? Społeczeństwo, które nie toczy żadnych wojen? Gdzie każdy pracuje według swoich predyspozycji? Gdzie nikt nie jest samotny, bo "każdy jest dla każdego"? A ceną jest zaledwie brak nikomu i tak niepotrzebnej sztuki, rodziny i indywidualizmu. Drobiazg? Okazuje się, że tak, bo 99,9% tego utopijnego społeczeństwa jest naprawdę szczęśliwa. Huxley opisał swoja wizję "Nowego wspaniałego świata" 80 lat temu, ale mógł równie dobrze zrobić to 8 miesięcy temu i nikt by się nie zorientował. Zaprojektował ową rzeczywistość szczegółowo i zrobił to w sposób bardzo przemyślany. Oprócz wyżej wymienionych elementów, należy dodać jeszcze, że w społeczeństwie przyszłości ludzie powstają z próbówek (kto by się trudził rodzeniem dzieci). Każdy już w życiu płodowym jest przypisywany do odpowiedniej kasty - alfa, beta, gamma, epsilon. Bo w nowym, wspaniałym świecie mit o powszechnej równości już dawno został obalony (a przecież Huxley tworzył w czasach rozkwitu komunizmu). Jednak to, że jakaś osoba została zakwalifikowana do epsilonów, czyli najniższej warstwy społecznej, wcale jej nie przeszkadza. Przecież została uwarunkowana na to. Zna tylko dobre strony swojej sytuacji i nie pragnie zmian. A jeśli nawet kogokolwiek naszłyby jakieś wątpliwości zawsze może zażyć somę, narkotyk, który wymazuje wszelkie złe myśli. Świat totalny. Huxley stworzył książkę, która jest świetna, bo można o niej dyskutować. Z jednej strony, wizja zaspokojenia wszystkich potrzeb w zamian "tylko" za wolność jest dla jednych kusząca. Z drugiej, każe się zastanowić czym tak naprawdę jest owa wolność. I czy zmanipulowane, non stop znajdujące się w narkotycznym śnie społeczeństwo jest naprawdę szczęśliwe. A ile w niej można znaleźć proroczych wizji? Odniesień do współczesnego świata? Ale nie chcę psuć lektury, więc więcej nie zdradzę. "Nowy wspaniały świat" znajduje się obok "Roku 1984" i "Folwarku zwierzęcego" Orwella w kanonie gatunku. Trudno powiedzieć, który świat jest bardziej przerażający. Myślę, że każdy zainteresowany tą tematyką musi prędzej czy później sięgnąć po tę pozycję.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aqunia94
aqunia94
Przeczytane:2013-05-08, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2013 , Mam,
wizja przedstawiona w tej ksiażce od pierwsych stron była dla mnie bardzo przerażająca. Produkcja ludzi? Nie do pomyślenia. Czytając ta lekturę bardo dużo myślałam o naszej przyszłości. Czy rzeczywiście to nas czeka? Patrząc na ówczesny rozwój jet to zastanawiające. Mimo tej przerażającej wizji książka całkiem mi się podobała. Polecam wszystkim fanom sf
Link do opinii
Avatar użytkownika - Faustyna
Faustyna
Przeczytane:2013-10-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, powieści,
Nowy wspaniały świat to futurystyczna wizja świata. Huxley maluje społeczeństwo ,,szczęśliwe'' zorganizowane nawet w szczegółach, nie ma tam miejsca na emocje i uczucia, bo te mogą być potencjalnym źródłem cierpienia. Zdarza się jednak, że niektóre osoby mimo procesów warunkowania i odpowiednich dawek leków ,,mają skłonności'' do czucia i samodzielnego myślenia. I oto na scenę wkracza nasz bohater, pragnie innego życia - intymności, która w nowym wspaniałym świecie jest dziwaczna, nawet niebezpieczna. Książka ciekawa, choć w tej tematyce mamy już sporo, ,,Rok 1984'', ,,Dawca'', ,,Dotyk Julii'' na tle tych pozycji w moim odczuciu Huxley wypada przeciętnie.
Link do opinii

Nowy Wspaniały Świat", czyli niesamowita wizja Huxleya z roku 1932 i jego przepowiednia przyszłości, która w jakieś cząstce została zmaterializowana już w naszej codzienności.
Po książkę sięgam po raz drugi, po obejrzeniu serialu na jej podstawie na stworzonego przez Netfixa i skupię się na kilku niepasujących mi różnicach (zrobionych zapewne dla unowocześnienia tego co już zdążyliśmy teraz osiągnąć).

Dla mnie jest to jedna z najważniejszych książek jakie czytałem. A wizja Orwella do tej Huxley'owskuej jest naprawdę skromna.
Dlatego fajnie było sięgnąć po "Nowy Wspaniały Świat" ponownie...

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - krzeslo31
krzeslo31
Przeczytane:2021-01-21, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2021,

Książka, którą szczerzę każdemu polecę. Chodź nie jest to w pełni mój styl pisania, coś w sobie ma. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolkowalczyk
karolkowalczyk
Przeczytane:2020-09-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2020,
Avatar użytkownika - joseheim
joseheim
Przeczytane:2020-08-15, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2020,

Klasyk, którego przeczytanie sprawiło mi sporo trudności. Prawdopodobnie jest to wina tego, kiedy powieść była pisana, bo język i styl okazały się dla mnie zwyczajnie męczące. Książeczka jednak jest krótka, a przy odrobinie samozaparcia da się ją przeczytać i znaleźć dość czasu, by przerazić się wizją autora i zastanowić nad problemami i zjawiskami, które porusza.

Kompozycja powieści niewątpliwie jest bardzo dobra - poznajemy konstrukcję świata, kilkoro zamieszkujących go bohaterów (dopasowanych i niedopasowanych), a potem następuje konfrontacja "nowego wspaniałego świata" z kimś, kto go nie zna, kto ocenia go z zewnątrz. Wydźwięk jest jasny, a całość robi wrażenie. Dodatkowy plus stanowią wplecione cytaty i zagadnienia/wątki z dzieł Szekspira. Podsumowując - klasyczna antyutopia warta poznania.

Link do opinii
Inne książki autora
Wrony i wąż
Aldous Huxley0
Okładka ksiązki - Wrony i wąż

Piękne, albumowe wydanie jedynej książki dla dzieci pióra Aldousa Huxleya. "Pewnego razu były sobie dwie wrony, które miały gniazdo na topoli w Pearblossom...

Drzwi percepcji. Niebo i piekło
Aldous Huxley0
Okładka ksiązki - Drzwi percepcji. Niebo i piekło

Meskalina – substancja o właściwościach halucynogennych, występująca w naturze w niektórych gatunkach kaktusów, np. w pejotlu, znana była Indianom...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

- A ja lubię kłopoty.
- My nie - odrzekł zarządca. - Wolimy, żeby wszystko szło nam wygodnie.
- Ja nie chcę wygody. Ja chcę boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa, wolności cnoty. Chcę grzechu.
- Inaczej mówiąc - stwierdził Mustafa Mond - domaga się pan prawa do bycia nieszczęśliwym.


Więcej
Recenzje miesiąca
Orkiestra z Auschwitz
Marcin Lwowski
Orkiestra z Auschwitz
Dzień prawdy
Anna M. Brengos
Dzień prawdy
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Czerwony lotos
Arkady Saulski
Czerwony lotos
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Uważaj, czego pragniesz
Anna Szafrańska
Uważaj, czego pragniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Pokaż wszystkie recenzje