Ocalony. Ćpunk w Kościele

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2015-02-19
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-240-3289-1
Liczba stron: 192
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.29 (7 głosów)

Nieustanna zabawa, alkohol i przypadkowe kontakty seksualne, coraz mocniejsze narkotyki, kolejne przekręty i kradzieże – tak wyglądało życie Andrzeja Sowy. A wszystko zaczęło się od momentu, w którym będąc w niższym seminarium duchownym, jako 14-latek po raz pierwszy zapalił marihuanę. W międzyczasie wraz z zespołem Maria Nefeli wygrał festiwal w Jarocinie i zyskał szacunek punkowej sceny muzycznej, by jednak po zaledwie kilku latach na własne życzenie wszystko stracić. Narkotyki okazały się ważniejsze. Gdy myślał, że nie ma już ratunku, że nikt już o nim nie pamięta, Bóg nieoczekiwanie wyciągnął do niego rękę. To niezwykle poruszające świadectwo daje nadzieję, że nigdy nie jest za późno by zawrócić, a Bóg zawsze czeka by dać człowiekowi drugą szansę.

Kup książkę Ocalony. Ćpunk w Kościele

Opinie o książce - Ocalony. Ćpunk w Kościele

Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2017-03-07, Przeczytałam, 52 książki 2017,
kingaczyta.blogspot.com "Ocalony. Ćpunk w Kościele" to autobiografia Andrzeja Sowy; mężczyzny, który był uzależniony od narkotyków, ale udało mu się wyjść z nałogu, a teraz daje swoje świadectwo innym. Ta autobiografia to książka z wyjątkową mocą. Dlaczego? Bo jestem przekonana, że po jej przeczytaniu nikt nawet o sięgnięciu po narkotyk nie pomyśli. Jest to historia prawdziwa, napisana przez życie. Autor wprost opowiada o swoim dzieciństwie i późniejszym życiu, całość przypomina gruntowną spowiedź, próbę rozliczenia się z popełnionymi grzechami. To historia pełna nadziei, pokazująca, że z każdego bagna można się wygrzebać. Że można być już na dnie, ale jeszcze się odbić i zbudować swój świat na nowo. To historia pokazująca, jak wielkim złem są narkotyki i jak łatwo można się uzależnić. Dobra przestroga, zwłaszcza dla młodych ludzi. Jak sugeruje już sam tytuł, będzie tu i o Kościele, o wierze w Boga itd. Pan Andrzej swoje nawrócenie, powrót na dobre tory bez narkotyków zawdzięcza właśnie Bogu. Zawdzięcza mu też wiele więcej. Bóg to część jego historii i sięgając po tę książkę trzeba się na to przygotować. Druga część to w sumie taki hymn pochwalny dla Stwórcy, opis Jego zasług w życiu Andrzeja. A czy my jako czytelnicy to przyjmiemy, czy nie, to już sprawa indywidualna. "Ćpunk w Kościele" to po prostu świadectwo byłego już ćpuna. Myślę, że przez to nie jest to książka dla każdego, nie każdy będzie potrafił przyjąć tę historię i uwierzyć w cud Pana Andrzeja. Nie każdemu spodoba się wychwalanie Boga, więc sięgając po tę autobiografię miejcie to na uwadze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Plewka
Plewka
Przeczytane:2015-03-03, Ocena: 5, Przeczytałem,
Wspomnienia Andrzeja Sowy spisane w książce ,,Ocalony. Ćpunk w Kościele" są świadectwem dwóch najważniejszych wydarzeń w jego życiu - sięgnięcia dna oraz spektakularnego odbicia sie w górę. Jak twierdzi sam autor, jego życie uratował Bóg. Książka rozpoczyna sie od opowieści o narodzinach, o tym, że do ostatniej chwili był bezimiennym dzieckiem, bo rodzice za bardzo bali się, że umrze i nie chcieli sie przywiązywać. Potem opowieść o pierwszych doświadczeniach z alkoholem i narkotykami, krótkiej karierze muzycznej, życiu dla każdej kolejnej działki. Historia jest naprawdę przerażająca, nie oszczędza nikogo, jest szczera i bezwzględna. Dlatego ważne jest, jak sie kończy. Myślę, ze warto po nią sięgnąć, przede wszystkim ku przestrodze. Płynie z niej też dobra nauka - nigdy nie jest za późno. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjuszka
patrycjuszka
Przeczytane:2015-02-24, Ocena: 5, Przeczytałem,
,,Ocalony" to nie tylko historia ćpuna, który wielokrotnie trafiał do szpitala, miał mnóstwo dziewczyn i nie pamięta ogromu faktów ze swojego życia. Andrzej Sowa każdą historię, którą opowiada stara się zrównoważyć wnioskiem, jaki podsuwa mu dziś Bóg. Gorzka to historia, ale na szczęście ze słodkim posmakiem, bo dziś ,,Kogut", bo taką ma ksywę autor jest czysty, ma rodzinę i konsekwentnie głosi świadectwo nawrócenia inspirując ludzi. Ta książka to właśnie takie świadectwo.
Link do opinii
Andrzej Sowa miał nie lada odwagę by podzielić się z całym światem nie tylko tym co w nim dobre, opowiedzieć o ocaleniu przez Boga i jego drodze przez świat z nim za rękę. W tej książce niestety dużo jest też dramatycznych, ciężkich w odbiorze scen, które są potrzebne, bo pogłębiają odbiór tej książki. Jestem pod wielkim wrażeniem, polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - bellagrand
bellagrand
Ocena: 6, Czytam,
Biografia Ćpunka (fajnie to wymyślili) pełna jest wstrząsających obrazów narkotyzowania się i mrożących konsekwencji takiego życia. Andrzej Sowa jak zwykle, niezwykle ciekawie opowiada o swoich zawiłych losach. Mówię jak zwykle bo już dwa razy miałam okazję uczestniczyć w rekolekcjach, w których głosi świadectwo nawrócenia. Za każdym razem wywierają na mnie duże wrażenie i cieszę się, że teraz mam okazję dogłębnie poznać przeszłość i światopogląd Andrzeja Sowy za sprawą książki. Szalenie mnie cieszy istnienie na świecie cudów, a ta książka jest częścią jednego z nich.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Italia
Italia
Przeczytane:2015-02-21, Ocena: 5, Przeczytałem,
Książka pokazuje jak cienka granica przebiega pomiędzy wolnością a zniewoleniem. Andrzej Sowa opisuje trudne doświadczenia z dzieciństwa, jak i dorosłe wybory, które zaprowadziły go na skraj. Pokazuje równocześnie, że to co trudne, bolesne i wstydliwe, jest zarazem naszym przekleństwem, jak i błogosławieństwem. Innymi słowy, wiara czyni cuda i może góry przenosić.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Studentka
Studentka
Przeczytane:2015-02-19, Ocena: 5, Przeczytałem,
,,Któregoś zimowego dnia obudziłem się w mojej piwnicy i poczułem, że na gnijącej nodze coś siedzi. Nigdy nie zapomnę, jak podniosłem się i zobaczyłem przed sobą wielkiego obrzydliwego szczura patrzącego mi prosto w oczy" - wspomina Andrzej Sowa. Chociaż miał wówczas 26 lat, szykował się na tamten świat. Nie wiedział, jak wyjść z tego narkotykowego gówna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - WiemTomek
WiemTomek
Przeczytane:2015-02-18, Ocena: 5, Przeczytałem,
Czasem boję się wkraczać tak bezpośrednio w kogoś świat, wysłuchać jego "spowiedzi" w książce. Ale tym razem warto. Warto spotkać takiego człowieka jak Adam Sowa i poznać siłę i moc, która przez niego przemawia, a którą został obdarowany do pełna. Posłuchać kogoś, kto tak wiele przeszedł i był już praktycznie na granicy śmierci.
Link do opinii
Inne książki autora
Bitwa Warszawska. 1920. Rok niezwykły, rok zwyczajny
Andrzej Sowa0
Okładka ksiązki - Bitwa Warszawska. 1920. Rok niezwykły, rok zwyczajny

Janusz Osica i Andrzej Sowa podjęli się stworzenia swoistego reportażu prezentującego fragment "historii żywej" roku 1920. Powstała książka Bitwa Warszawska...

Reklamy