Oko pustyni

Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2019-05-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788362577941
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału: Das Auge der Wüste
Język oryginału: niemiecki
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann

Tom 3 cyklu Tajemnica Askiru

Ocena: 5.63 (8 głosów)

 

W poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem wojownik Havald, pół-elfka Leandra, mroczna elfka Zokora i pozostali członkowie drużyny trafiają do pustynnego Besarajnu. Są zmuszeni zostać tu dłużej, by uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Wpadają przy tym w wir walki o tron, która wstrząsa Gasalabadem, stolicą monarchii. Niebagatelną rolę odegra w niej magiczny artefakt − Oko Gasalabadu, a Havaldowi i jego towarzyszom przyjdzie się zmierzyć z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców, mroczną magią nekromantów i… ze sługą Arminem, któremu nie zamykają się usta.

Trzeci tom rewelacyjnej serii fantasy Tajemnica Askiru to skwar i egzotyka obcego emiratu, magia, przygoda i niezapomniani, wyraziści bohaterowie w najlepszym wydaniu.

Tagi: przygoda magia tajemnice

Kup książkę Oko pustyni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Oko pustyni

Z niecierpliwością oczekiwałam kolejnego tomu Tajemnic Askiru. Nie mogłam się doczekać, ponieważ poprzednie części mocno zapadły mi w pamięć, a bohaterowie skradli serca. Dlatego, kiedy dotarło do mnie „Oko Pustyni”, rzuciłam wszystko inne i zagłębiłam się w ten wspaniały świat. Czytałam bez przerwy i, niestety, książka jak zwykle zbyt szybko się skończyła. Czy trzymała poziom poprzednich części?

Tak! Zdecydowanie tak. W sumie to nie wiem, co napisać, ponieważ to książka tak doskonała, jak poprzednie dwie części. Havald i Leandra, Zokora i reszta drużyny nadal poszukują sojuszników w walce z Thalakiem. Tym razem trafiają do Besarajnu, gdzie zostają wciągnięci w walkę o tron, intrygi i zetkną się z nekromancką magią. I również w tym tomie autor potrafił zaskoczyć, wpleść w fabułę niezły twist, zszokować. Jednocześnie zgrabnie prowadzi historię dalej, nie porzucając żadnego wątku.

W "Oku Pustyni" magia przelata się z rzeczywistością, egzotyka obcego kraju z przepychem stolicy - Gasalabadem. Bohaterowie, wciąż tak samo charakterni, mają swoje cele, do których dążą, a jednocześnie pomagają nowo napotkanym rozwiązywać ich problemy. Ta powieść to barwna mozaika, kusząca przepychem opisów, doskonałymi, dowcipnymi dialogami i wartką akcją. Czytając, nie można się nudzić.

A jednak wydaje się, że to tylko krótki oddech przed wydarzeniami, które rozegrają się w kolejnych częściach. Ponieważ tutaj, mimo mnogości zdarzeń, akcja płynie zupełnie inaczej niż w poprzednich tomach. Dostajemy trochę spokoju, trochę egzotycznego relaksu, który zwiastuje ciszę przed burzą. Dlatego tak niecierpliwie czekam na kolejny tom i doczekać się nie umiem, bo wiem, że to będzie prawdziwa czytelnicza uczta!

Polecam każdemu, kto ceni sobie dobry styl, barwne, mocno zarysowane postaci i akcję, która nie pozwala się oderwać. Jestem wielką fanką, ponieważ dawno żadna seria tak mnie nie wciągnęła, że byłam gotowa zarwać dla niej noc. Ponieważ dawno żadni bohaterowie nie rozgościli się na dobre w moich myślach tak jak Havald i reszta. Zresztą, najlepiej przekonać się samemu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2019-06-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Z utęsknieniem odkładałam „Oko pustyni”. Wiedziałam, że na następną część przyjdzie pewnie trochę poczekać. Uwielbiam taką fantastykę. Czytelnik całkowicie się w niej zanurza. Oblepia się poznawaną historią i trudno mu z niej wyjść na sam koniec dnia. Dlatego tak wielką przewagę ma fantastyka nad kryminałami na przykład. Nic tak dobrze nie robi na szarość codzienności, jak dobre fantasy z elfami, drowami i magią.

Jeśli jesteś fanem Zapomnianych Krain, odnajdziesz się w tym cyklu bez najmniejszego problemu. Jak zmęczyła cię polska fantastyka, to będzie idealna odskocznia. A może szukasz inspiracji do wymyślania LARPów? Z bohaterami Richarda Schwartza nie można się nudzić.

Link do opinii

Książka przedstawiająca kolejne przygody dzielnego Havalda i jego przyjaciół. Zostają wplątani w intrygi i politykę Gasalabadu. W tej część mamy spowolnioną akcję, ale historia na tym nie traci.
Dostajemy tu intrygi, proroctwa, tajemniczy, ale niebezpieczny przedmiot oraz zakończenie, które nie tylko czytelnika zaskakuje.
Polecam każdemu, warto poświecić jej parę chwil;)

Link do opinii
Avatar użytkownika - nataliasz221
nataliasz221
Przeczytane:,

Po emocjonującym zakończeniu ,,Drugiego Legionu" Richard Schwartz powraca z trzecią częścią Tajemnicy Askiru.
Nasi bohaterowie trafiają do Besarajnu - pustynnej krainy, w której toczy się walka o tron. Po szczęśliwym uwolnieniu Leandry z rąk handlarzy niewolników bohaterowie znowu są razem i mogą kontynuować swoją misję -poszukiwania sojuszników w walce z Imperium Thalaku. Oczywiście nie zabraknie humoru, grozy i zwrotów akcji. Autor fantastycznie przedstawia nam Besarajn - jego historię i zwyczaje. Jego język jest barwny i pozbawiony zbędnego patosu. Ta część jest najbardziej statyczna - walk i potyczek jest mało, za to królują dworskie intrygi i knowania. Nie raz, nie dwa bohaterowie będą musieli wykazać się niebywałym sprytem i przebiegłością by ocalić swoje życie i zyskać sojuszników.
Autor trzyma bardzo wysoki poziom. Już nie mogę doczekać się czwartej części.

Link do opinii

W drodze do Askiru Havald i jego drużyna zatrzymują się w Gasalabadzie, stolicy pustynnego Besarajnu. Nie dane im jest jednak prędko wyruszyć w dalszą podróż, gdyż w wyniku splotu wydarzeń uwikłani zostają w prawdziwą grę o tron. Zbliża się bowiem przekazanie władzy nad Domem Lwa oraz wybory kalifa Besarajnu.  Niebagatelną rolę w wydarzeniach odegra również magiczny artefakt zwany Okiem Gasalabadu.

W trzecim tomie serii fantasy „Tajemnica Askiru” tempo nieco zwalnia, mniej jest też scen akcji, co nie znaczy jednak, że robi się nudniej. Autor pozwala czytelnikom lepiej poznać egzotyczny Besarajn - jego historię, kulturę i obyczaje, które to odkrywamy wraz z bohaterami. Gdyby książka nie była częścią serii, uznałabym to za niepotrzebny wypełniacz, tutaj jednak dobrze przyjęłam tego typu zawieszenie akcji. Zamiast walk i magii dostaliśmy więcej polityki - w książce nie brak jest politycznych intryg, które jakoś nie chcą ominąć bohaterów. Z początku trochę gubiłam się w zawiłościach owej polityki, jednak autor nie wprowadza żadnej gmatwaniny i wraz z rozwojem akcji zręcznie wszystko wyjaśnia.

Wydawać by się mogło, że tak rozbudowana historia, przedstawiana wyłącznie z punktu widzenia tylko jednego bohatera, będzie nieco ograniczona i zamknięta na inne wątki. W książce jednak dzieje się dużo, a Havald zawsze znajduje się we właściwym miejscu i jest naprawdę dobrym obserwatorem. Poza tym od czego jest drużyna? Przyjaciele Havalda dostarczają nam zarówno nowych informacji, jak i nowych wrażeń. Autor skonstruował naprawdę świetnych bohaterów - są to pełnokrwiste postacie, które rozwijają się wraz z każdym kolejnym tomem.  Na wielki plus i moje uznanie zasługują zwłaszcza silne postacie kobiece. O Leandrze i Zokorze chyba wspominać nie muszę, bo one dwie wyróżniały się od początku, ale przyglądając się choćby Sieglinde i jej przemianie z prostej córki karczmarza w wojowniczkę, to jestem naprawdę pod wrażeniem.

Ten tom przypadł mi do gustu nie mniej niż poprzednie. Nie mam autorowi absolutnie nic do zarzucenia. Nadal pisze barwnym i przystępnym językiem z odpowiednią dawką humoru. Jego umiejętność kreowania świata i bohaterów oraz przedstawiania wydarzeń stoi na naprawdę wysokim  poziomie, a zgrabnie opowiedziana historia prowadzi do ekscytującego finału. Znalazłam w tym tomie odpowiedzi na niektóre pytania, ale dostałam również wiele obietnic na przyszłość, co sprawi, że po kolejną część sięgnę z jeszcze większym apetytem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - klaud
klaud
Przeczytane:2019-08-29, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - OKsiazkami
OKsiazkami
Przeczytane:2019-06-23, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Uwaga! Mogą pojawić się spoilery do poprzednich części.

Havaldowi udaje się odnaleźć przyjaciół, jednak byłoby to za proste, gdyby wszystko odbyło się bez przeszkód i komplikacji. W międzyczasie wojownik kontaktuje się z rodziną Marinae i chce czy nie, ale zostaje wplątany w sam środek niemałego zamieszania związanego z walką o tron. Czas ucieka, a z każdą chwilą niebezpieczeństwo rośnie. Czy i tym razem drużynie, która składa się z tak bardzo specyficznej grupy ludzi, uda się wyjść z opresji obronną ręką?

W powieści pojawiają się znani już z poprzednich części „Tajemnicy Askiru” bohaterowie, jak i nowe postacie. Autor przyzwyczaił nas już do różnorodnych charakterów i barwnych jednostek, więc również tym razem nie zawiódł. Do tego Richard Schwartz umiejętnie operuje relacjami międzyludzkimi, dzięki czemu dodatkowo podbudowuje napięcie. Główną postacią w „Oku Pustyni” zdecydowanie jest Havald, jednak dowiadujemy się także, co dzieje się u pozostałych bohaterów. Zapewniam, że nie zabraknie kilku sekretów i sporych zaskoczeń! Przyznam się, że troszeczkę zabrakło mi Zokory i Armina, ponieważ uwielbiam tę dwójkę doskonale wykreowanych bohaterów. Oczywiście przewijają się przez strony powieści, jednak zdecydowanie jest ich tam za mało. Cóż, nie można mieć wszystkiego, może w kolejnym tomie znajdzie się dla nich więcej miejsca.

„Oko Pustyni” jest trzecim tomem serii „Tajemnica Askiru” i chociaż akcja trochę spowalnia w porównaniu z poprzednimi częściami, to zdecydowanie nie daje się sobą znudzić. Autor po prostu zmienia punkt ciężkości i trochę więcej poświęca opisom świata przedstawionego i panujących w nim zasad. Moim zdaniem to bardzo potrzebny zabieg, a przy okazji wydaje mi się, że może to być chwila wytchnienia dla czytelnika, zanim Richard Schwartz rzuci go w wir wydarzeń kolejnego tomu. Mimo że ta część jest troszkę spokojniejsza, to nadal wpisuje się w pełną przygód i magii powieść drogi.

Autor zdecydowanie trzyma poziom, a do tego pokazuje swoją wszechstronność i udowadnia, że nie tylko wartka akcja potrafi wciągnąć oraz zafascynować czytelnika. Richard Schwartz nadal bawi się łączeniem wielu gatunków, dodając tym razem więcej intryg politycznych. W „Oku Pustyni” mieszczą się wszystkie pozytywne cechy poprzednich części, a do tego każda z nich posiada swój specyficzny klimat. Chociaż akcja „Oka Pustyni” w porównaniu z nimi zwolniła, to niczego jej to nie ujmuje, a na ostatnich stronach powieści dzieje się tak dużo, że przepływa się przez nie na jednym wdechu. Wszystko wskazuje na to, że w kontynuacji „Tajemnicy Askiru” będzie się działo!

Link do opinii
Avatar użytkownika - millawia
millawia
Przeczytane:2019-06-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019, Fantastyka i sci-fi,

„Oko pustyni” to trzeci tom rewelacyjnej serii „Tajemnica Askiru”. Cykl autorstwa Richarda Schwartza to wyborne high fantasy, którego fabuła koncentruje się wokół niezwykłych przygód siódemki bohaterów, którzy wyruszyli w pełną przygód podróż, by uzyskać dla swego kraju pomoc w walce z mrocznym królestwem Thalaku.

 

W poprzednich tomach Havald, Leandra, Natalyia, Varosh, Zokora, Sieglinde oraz Janos. znaleźli magiczny portal, dzięki któremu trafili do egzotycznego Besarajnu. Na skutek niepomyślnych okoliczności drużyna się rozdzieliła, a Havald – oraz kompani, którzy pozostali przy nim – został wplątany w sieć dworskich spisków i intryg. W „Oku pustyni” Richard Schwartz kontynuuje wątki znane czytelnikom z „Drugiego legionu”, koncentrując się na opisaniu prób odnalezienia przez drużynę Havalda reszty towarzyszy oraz przedstawieniu skomplikowanej i pełnej nieczystych zagrań walki o władzę w stolicy Besarajnu Gasalabadzie.

 

Na skutek pewnych dramatycznych wydarzeń Havald uzyskuje przychylność i wdzięczność emira, co niestety nie przekłada się na jego popularność w mieście – komuś bardzo zależy, by wyeliminować wojownika, a zamachowcy stają się coraz bardziej kreatywni i podstępni. Czy wojownikowi i jego towarzyszom uda się pomóc rodzinie emira i nie straci przy tym życia?

 

Jestem totalnie zachwycona „Okiem pustyni” – ten tom był po brzegi wypełniony niezwykłymi zwrotami akcji, intrygami, które przyspieszały bicie serca i trzymającymi w napięciu, wywołującymi ciarki scenami. W fabule pojawiło się sporo magii i kilka nowych, diablo intrygujących bohaterów. Seria z tomu na tom staje się coraz bardziej dynamiczna, ciekawa i niezwykła. Atmosfera wokół bohaterów się zagęszcza, a ich przygody nabierają rumieńców. Akcja „Oka pustyni” wciągnęła mnie tak mocno, że nie byłam w stanie oderwać się od książki, dopóki nie dotarłam do ostatniej strony.

 

Trzeci tom „Tajemnicy Askiru” okazał się fantastyczną powieścią, a jego lektura była dla mnie czystą przyjemnością. Niestety „Oko pustyni” ma jedną wadę – ta powieść była zdecydowanie za krótka! Jestem szalenie ciekawa, jak dalej rozwinie się akcja serii i co czeka jeszcze naszych bohaterów. Chcę więcej!

Link do opinii

Nareszcie! Richard Schwartz powrócił z trzecim tomem genialnej serii Tajemnica Askiru, czyli „Oko pustyni”. Czekałam długo, by dowiedzieć się, co spotka moich ulubionych bohaterów, z czym to będą musieli znowu się zmierzyć. Czekałam i już wiem, że ten tom tak jak i poprzednie wciąż trzyma poziom i nie ma tu ponownie mowy o nudzie. Gotowi, by dowiedzieć się, co słychać u naszych bohaterów?

Nasza dzielna drużyna z wojownikiem Havaldem na czele, pół-elfką Leandrą, mroczną Elką Zokorą i pozostałymi członkami w poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem trafia aż do pustynnego Besarajnu. Tam będą musieli odbić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Zupełnym przypadkiem znajdą się w środku walki o tron, która wstrząsa stolicą monarchii – Gasalabadem. Ogromną rolę w tej walce odegra magiczny artefakt – Oko Gasalabadu. Naszym bohaterom przyjdzie się z Mierzyc z politycznymi intrygami, mroczną magią nekromantów i nie będzie wiadomo, komu można zaufać.

„Przysiągłem sobie, że kiedy to wszystko minie, poszukam jakiegoś spokojnego miejsca i zajmę się uprawą jabłoni. Jabłka były dobre.”

Ta seria chyba nigdy mi się nie znudzi! Polubiłam wszystkich bohaterów i każde spotkanie z nimi jest niczym jak spotkanie ze starymi przyjaciółmi. Choć to już jest trzeci tom ich przygód, to autor wciąż potrafi zaskoczyć czytelnika i aż drżę z niecierpliwości na to, co jeszcze ma w zanadrzu. Każda z tych części jest inna, „Pierwszy Róg” rozgrywał się tylko w obrębie jednego miejsca – gospody, w „Drugim Legione” akcja gwałtownie się rozwinęła i bohaterowie opuścili karczmę i znaleźli się w nowym świecie, w którym czekały nowe przygody. W przypadku tej „Oka pustyni” można odnieść wrażenie, że akcja zwolniła, jakby była tylko krótkim odpoczynkiem w trakcie długiej podróży. Nie będzie zaskakujących zwrotów akcji, lecz akcja będzie się skupiać tylko i wyłącznie na wydarzeniach rozgrywających się w Gasalabadzie, a wątki, którym będziemy się przyglądać, związane będą z politycznymi intrygami i knuciem przeciwników. Walki o tron mogą wydawać się trochę zagmatwane i można się pogubić w bohaterach, to ogromnym plusem jest to, że autor wszystko wyjaśnia. Poznamy też zwyczaje i historię Besarajnu, historię założycieli Drugiego Legionu i poznamy także nowych bohaterów. Nudzić się tu nie będziemy!

Narratorem ponownie jest tutaj Havald i mam wrażenie, że w tej części ten bohater został doceniony i wyróżnia się na tle grupy, której przewodzi. Wątki pozostałych członków zeszły trochę na dalszy plan. Choć spotykamy się z Havaldem po raz trzeci, to wciąż nie wiemy o nim wszystkiego, autor dawkuje informacje o tym bohaterze, przez co jego przeszłość robi się jeszcze ciekawsza i tajemnicza. Schwartz zadbał o to, by dobrze nam się czytało jego powieści, umieścił humor tam, gdzie on powinien się znajdować i dopasował stylistykę do rozmówcy. Autor jest konsekwentny w tym, co robi i za to należą mu się brawa! A jeśli nie pamiętamy zbyt dobrze, co wydarzyło się w dwóch pierwszych częściach, to na początku książki jest umieszczone małe streszczenie wydarzeń. Na końcu zaś autor umieścił krótki spis występujących bohaterów.

„Oko pustyni”, choć spokojniejsze, okazało się równie intrygujące, jak dwie pierwsze części. Zakończenie też różni się od tych, do jakich autor nas już przyzwyczaił. Nie mam zielonego pojęcia, co będzie się działo w części czwartej. Wiem za to jedno – na pewno ją przeczytam! Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Drugi Legion
Richard Schwartz0
Okładka ksiązki - Drugi Legion

Do gospody Pod Głowomłotem trafia tajemniczy wędrowiec z zapomnianego królestwa Askiru. Opowiada o rozbiciu dawnego mocarstwa i objaśnia pół-elfce...

Pierwszy róg
Richard Schwartz0
Okładka ksiązki - Pierwszy róg

Gdy próg gospody na krańcu świata przekraczają wędrowcy, by schronić się przed zamiecią, nic nie wskazuje na to, że wkrótce będą musieli...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje