reklama

Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota

Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2019-11-13
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788326829499
Liczba stron: 320

Ocena: 5.2 (10 głosów)

Ona: - Czy chodzenie tam to był grzech? Jak one już były martwe a tu bida była, to nie jest grzech. Tak se myślę.

A pan myśli, że to był grzech, rąbać te ciała, szukać tam grosza jakiegoś?

Ja: - To ludzie byli.

Ona: - Ale nieżywe.

To nie były incydenty ale proceder, który, niemal na masową skalę, trwał przez lata. Na terenie byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, w mogiłach setek tysięcy ofiar mieszkańcy pobliskich wsi i przyjezdni prowadzili wykopki w poszukiwaniu ,,żydowskiego złota". "Na Icki" chodzili ojcowie i synowie, sąsiedzi, mężczyźni, kobiety i dzieci. Prochy zmieszane z ziemią przepłukiwali w rzece lub specjalnie wykopanych dołach z wodą, tzw. płuczkach. Paweł Piotr Reszka, laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, w swojej nowej książce zbiera głosy układające się w przerażającą opowieść o zobojętnieniu, które pozwala traktować masowe mogiły jak złotonośne pola. Nie osądza jednak, lecz szuka odpowiedzi na pytania: jak to możliwe, że po Zagładzie mogła przyjść ,,gorączka złota", co kierowało kopaczami i co dzisiaj myślą o tym ich potomkowie.

"Mi to obojętne. To nie ja zrobiłem" mówi syn jednego z tych, którzy naruszali ziemię w poszukiwaniu złota Żydów. Reporter szuka kogoś, kogokolwiek, kto powiedziałby dzisiaj: "To było zło". I może jeszcze: "Nie powinniśmy". Zagląda do dołów, które do dziś można znaleźć w lasach Sobiboru, Bełżca i widzi w nich otchłań, która nadal, osiemdziesiąt lat po t a m t y m się nie zamknęła. Im dalej w lekturze, tym wyraźniej widać, że to reporter i jego upominanie się o szacunek dla zmarłych jest jasnym promieniem owej mrocznej opowieści. A naszym obowiązkiem - towarzyszenie mu w tej samotnej podróży.

Magdalena Kicińska

Tagi: Reportaż i dziennikarstwo śledcze

Kup książkę Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota

Avatar użytkownika - Renata123mala
Renata123mala
Przeczytane:2020-02-07, Ocena: 6, Przeczytałam,

;Człowiek, który kopał na cmentarzu, by obrabować zamordowanych w obozie zagłady, nie grzebał w spalonych zwłokach, on przeszukiwał żużel albo węgiel, nie kawałkował łopatą ciał, tylko ciął rąbankę. Ten język chronił kopaczy przed nimi samymi. Pomagał podtrzymać iluzję, jesteśmy dobrzy, jesteśmy uczciwi, to nic takiego;

Historia drugiej wojny światowej, zawsze mnie ciekawiła, interesowała, z wielką przyjemnością brałam do ręki lekturę o tej jakże coraz bardziej zapominanej tematyce. Kojarzonej pomimo niechęci dzieci do przedmiotu, dat, opisów, surowych tekstów, które trzeba było ; wykuć na blachę ; Te daty były datami, przedstawiały zdarzenia, postacie, los, ich historię. Poczęłam wgłębiać się w tajniki literatury wojennej, obozowej, faktu z domieszką reportażu czy dokumentu by wiedzieć jak najwięcej. Na co mi ta wiedza, po co się babrać w przeszłości która odeszła z tą nadzieją że już nie wróci? Być może poczułam ciężar odpowiedzialności za przyszłe pokolenia, mieć świadomość że to nie wymysł autora stworzyć powieść z fikcji na potrzeby czytelników. Czytam i staram się zrozumieć jak można było żyć, oddychać, czym był strach, obawa o siebie, najbliższych, przyszłość...


Powieść Pawła Piotra Reszki, wydawnictwa Agora ; Płuczki. Poszukiwacze Żydowskiego Złota ; jest dokumentem, a także wspomnieniami świadków wojennych, mieszkających tuż koło Bełżca, gdzie znajdował się obóz zagłady żydowskiej. Tam kiedy wyzwolili obóz, stał się nie tyle cmentarzem ludzi spalonych w krematorium, miejscem muzeum gdzie znajdować się powinna pamięć okrutnego mordu, lecz miejscem gdzie ; Hieny ; szły na szaber. Czy człowieka pomimo powojennej zawieruchy, biedy, wypaczenia nazistowskiego, można usprawiedliwić to co człowiek jest w stanie zrobić, nie zważając na dekrety, prawa, wartości moralne, sprzeczne a nawet wyrachowane? Społeczność Bełżca tuż po wyzwoleniu obozu, znalazła sobie zajęcie, które pomimo praktyki jaką czynili na terenie obozu, była nadzieją i ratunkiem przed głodem, mrozem, ze wzruszeniem ramion traktując ; tę robotę ; jak coś najnormalniejszego w świecie. Mowa o grabieży jaka dokonywała się tuż pod ziemią, gdzie tam spoczywały zwłoki żydów spalonych w krematorium, czego więc społeczność szukała między zwłokami? Złota, kosztowności, pieniędzy za które kupowali, krowę, konia, naprawiali dachy i się bogacili. Stos rozrzuconych kości, smród od rozkładu ciał, rąbanka która miała być sukcesem lub powalonymi kawałkami ciała. Koronki zębów, pierścionki, łańcuszki, pieniądze...Wmieszane to MO, korupcja, szabrownictwo, pijaństwo.

Świadkowie którzy zdobyli się wypowiedzieć o tych ; czasach ; jedni uważali za coś normalnego, skoro ksiądz nic nie mówił, a bieda i głód była wzmożona, było usprawiedliwienie dla sumienia, ci którzy chorowali, umierali twierdzili w agonii że to kara za bezczeszczenie tego miejsca, kary surowe były tak śmieszne że nikt niczego się nie bał. Przerażające jest to że czytając człowiek ma świadomość tej drugiej strony wojny, bycia wypaczonym tak bardzo że nawet nie zastanawiał się nad konsekwencjami, nad wartością, nad tym że tam w tych dołach gdzie byli spaleni ludzie, posiadali nazwiska, przeszłość. Dla opisujących tę wspomnienia byli to ; Żydzi ; bogaci ludzie, mający pieniądze, dostatek, dobrobyt, uważali że to normalne iść i brać, przewalać zwłoki, byle przeżyć, byle mieć jak najwięcej dla siebie.

Czytając literaturę wojenną, historyczną, obozową rzadko ujmuje się treść o szabrownikach, złodziejach ludzkich szczątków, o brutalności powziętej z egoizmu, z bycia takim samym jak reszta? Przerażająca dla mnie była taka stagnacja, coś o czym mówią świadkowie jak o normalnym zachowaniu, bez skrupułów, bez litości, poszanowania...bez sumienia. Wspomnienia te są świadectwem, bycia człowiekiem zombie, który jak najdziksze zwierze dokonuje pogwałcenia wszelkich praw. Kara? Czy można wymazać takie widoki z głowy, umysłu, duszy, podejść do całości jak do gotującej się zupy? Przeczytaj sam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2021-05-11, Ocena: 6, Przeczytałam, 2021,

Niewiele dobrego spodziewam się po polskich obywatelach, zarówno z perspektywy historycznej jak i czasów współczesnych. Pomimo tego lektura mną wstrząsnęła, wywołała bezsilną zlość. Nie mam żadnych wątpliwości, jak oceniać postępowanie "kopaczy". Haniebne i bez wytłumaczenia. Kupowali sobie sweter albo przepijali. Rozumiem, że była bieda. Ale wielokrotnie sami podkreślali, że nie aż taka, żeby głodowali. Przerażająca utrata człowieczeństwa, chociaż każdy podkreślał, że wierzący. A księża bardzo dobrze wiedzieli o ciągnącym się latami procederze. 

Smutne jest to, że w mentalności wielu ludzi niewiele się zmieniło. I ci, co powinni książkę przeczytać, na pewno tego nie zrobią. Nie obchodzą ich fakty. A i obecna "polityka historyczna" pozwala im nie dostrzegać wielu okrucieństw, których dokonali Polacy. Już czas, aby znalazł się rząd, który z otwartą przyłbicą ujawni to wszystko, co jest naszym narodowym wstydem i przeprosi, prosząc o wybaczenie. 

Pozwolę sobie zacytować  fragment recenzji Janusza R. Kowalczyka: "Jeśli nie zamierzamy  pamiętać, to znaczy, że jako naród nie wyciągamy wniosków i niczego nie chcemy się nauczyć. Będzie to dowodziło zbiorowej amnezji narodu, a warto pamiętać, że historia lubi się powtarzać.
(https://culture.pl/pl/dzielo/pawel-piotr-reszka-pluczki-poszukiwacze-zydowskiego-zlota)

Link do opinii
Avatar użytkownika - wampirka44
wampirka44
Przeczytane:2021-01-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 80 książek w 2021, Żydzi,

Książka w formie reportażu. Powiem, że mi ta forma najmniej odpowiada. Dlatego tylko 3 punkty. Na początku kompletnie nie rozumiałam o czym czytam, kto się wypowiada, ale dałam szansę i czytałam dalej. Później już trochę lepiej. Mi brakuje czegoś w tej książce. Oczywiście porusza bardzo ważny temat o szukaniu złota w dołach po zamordowanych Żydach... 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2020-10-08, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2020-08-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - RenKa76
RenKa76
Przeczytane:2020-05-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Cytaty z książki

Jako historyk uważam, że Niemcy jakoś zdemoralizowali Polaków. Czy są winni tego, że Polacy kopali w obozie? Tak. Sądzę, że Niemcy spowodowali zezwierzęcenie Polaków. Ich ideologia, ich praktyka. To, że mordowali Żydów. I ludzie uznali, że można ich potraktować podobnie jak Niemcy. Oczywiście nie zabijać, ale ograbić ze złota.


Więcej
Recenzje miesiąca
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Każde twoje słowo
Marta Reich
Każde twoje słowo
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Pocztówki z Portugalii
Jolanta Kosowska
Pocztówki z Portugalii
Pani Cisza
Arkady Saulski
Pani Cisza
Komnata głodu i chłodu
Magda Chruścińska
Komnata głodu i chłodu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy