Kampanii wyborczej "cudowny" czas.

Autor: Geronimo26
Okładka publicystyki dla Kampanii wyborczej

Niewątpliwie istnym fenomenem jest to, że podczas kampanii wyborczej nasi kochani politycy zaczęli naprawdę interesować się problemami przeciętnych Polaków. Ważne stało się dla nich to, czy przeciętny Kowalski ma za co wyżywić swoją rodzinę, opłacić żłobek i przedszkole dla dziecka, czy też  bezpiecznie dojechać do pracy wyremontowaną drogą szybkiego ruchu. Przez tych kilka tygodni obecni i przyszli reprezentanci naszego kraju stali się bliżsi nam wszystkim, bardziej wyrozumiali, cierpliwi, otwarci na opinie innych, krótko mówiąc: bardziej ludzcy. Czyż to nie piękny cud..?

 

Wybory sprzyjają inteligencji

Pozytywny wpływ kampanii wyborczej na polityków objawia się nie tylko "humanitaryzacją" ich światopoglądów, ale również i niesamowitym wzrostem poziomu inteligencji. Niezaprzeczalnym bowiem faktem jest to, że właśnie podczas kampanii wyborczej przychodzą im do głowy najlepsze pomysły i koncepcje na poprawienie poziomu życia rodaków. Czyż nie jest to niezwykłym zrządzeniem losu, iż mimo czteroletniej kadencji prac parlamentu, to właśnie dopiero teraz nasi politycy zostali olśnieni przebłyskiem geniuszu i wszystkie problemy stały się banalnie proste do rozwiązania? Wystarczy podać tutaj tylko kilka przykładów z ostatnich dni. I tak oto pojawia się pomysł na podniesienie minimalnej płacy do 1800 zł, koncepcja umożliwienia podjęcia pierwszej pracy absolwentom szkół wyższych poprzez dofinansowania pracodawców w wysokości połowy pensji przyszłego pracownika, projekty bezpłatnych autostrady dla samochodów osobowych, zlikwidowania kolejek do lekarzy specjalistów, bezpłatnych żłobków i przedszkoli dla najuboższych rodzin, miliona mieszkań dla młodych małżeństw, opodatkowania Kościoła... Prawda, że serce rośnie nam wszystkim, gdy widzimy, jak łatwo zostaną rozwiązane wszystkie nasze problemy i troski?

 

... i urodzie! 

Nie sposób nie zauważyć również niewątpliwej poprawy wizażu naszych polityków. Wszyscy uśmiechnięci, weseli, opaleni, w doskonałej kondycji fizycznej. Panowie ubrani w doskonale skrojone garnitury najlepszych marek, panie nie ustępujące im w żadnym calu. Aż miło jest popatrzeć.

 

Okres kampanii wyborczej to także czas cudu, gdy oto politycy przemawiają zrozumiałym i rzeczowym głosem. Śledząc w telewizji liczne programy publicystyczne, nie sposób nie zauważyć, iż nareszcie mówią oni w sposób czytelny, konkretny i na temat. I - co najbardziej cieszy - mają w ogóle coś do powiedzenia na dany temat, nie skupiają się zaś jedynie na atakowaniu swych oponentów i przeciwników politycznych z tego tylko powodu, że ci są ich przeciwnikami i tak wypada. Czyż nie nasuwa się tutaj porównanie do cudu nocy wigilijnej, gdy zwierzęta przemawiają ludzkim głosem? Choć może to zbyt daleko idąca myśl i niesprawiedliwa względem niektórych  zainteresowanych.

 

Wydłużyć kampanię! 

Jaki więc nasuwa się wniosek? Otóż taki, że najlepszy czas dla Polski to czas kampanii wyborczej. Politycy podchodzą wówczas rzetelnie do swych obowiązków, poszukują najlepszych rozwiązań na poprawę sytuacji gospodarczej i politycznej kraju, skupiają się na tym, co powinno być dla nich naprawdę ważne, czyli - na trosce o Polskę. A i my podczas kampanii czujemy się jakby ważniejsi, spokojniejsi, iż nie zapomina się o nas tam, w dalekiej Warszawie. Zatem: czyż nie byłoby idealnym rozwiązaniem, by kampania wyborcza trwała jak najdłużej, powiedzmy - przez okres połowy kadencji parlamentu, czyli 2 lat? Wszyscy byliby szczęśliwi i - być może - wreszcie byłoby tak, jak być powinno. Czyli - po prostu - normalnie...

 

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy