Trans

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2011-05-18
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-247-2623-3
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (4 głosów)

Współczesna powieść obyczajowa. Małżeństwo młodej emigrantki w Paryżu okazuje się dramatyczną porażką. Po rozstaniu z mężem poznaje słynnego reżysera Laskiego, od lat mieszkającego i tworzącego we Francji. Miłość do starszego artysty to wyrafinowana sado-masochostyczna gra. Intrygująca, napisana ostrym językiem, powieść „z kluczem” o miłosnym „transie”, seksie, narkotykach, niemocy twórczej i toksycznym uzależnieniu. Książka dostępna również w wersji audio w interpretacji Marii Seweryn.

 

Manuela Gretkowska - pisarka, ur. 1964 r. w Łodzi. Ukończyła filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, w 1988 wyjechała z Polski i studiowała antropologię średniowiecza w École de Hautes Études Sociales w Paryżu. Zadebiutowała w roku 1991 prozą My zdies emigranty. Ta i trzy następne książki Gretkowskiej opowiadają o Paryżu, miłości i bohaterce bardzo przypominającej autorkę; ich ledwo zarysowana fabuła przeplata się z esejem (historycznoliterackim, a niekiedy popularnonaukowym), reportażem, ironicznym komentarzem, groteską, heretyckim traktatem religijnym.

W 2010 roku ukazała się jej Miłość po polsku

Kup książkę Trans

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:,
Brudna, szokująca, pozostająca gdzieś w połowie drogi między literaturą piękną a prozą porno czy doniesieniami „Pudelka” – tak wiele osób pewnie podsumuje najnowszą powieść Manueli Gretkowskiej. Nie można zaprzeczyć – w stwierdzeniu tym będzie trochę racji. Ale nie można też pominąć faktu, że „Trans” to zarazem kawał naprawdę dobrej literatury. Po szeroko dyskutowanych wczesnych książkach – „My zdies’ emigranty”, „Tarocie paryskim” czy „Kabarecie metafizycznym”, które Gretkowskiej przyniosły spore uznanie oraz niemal tak samo liczne grono miłośników, co przeciwników, autorka jakby osiadła na laurach, stała się bardziej grzeczna i skupiła się na gładkich powiastkach obyczajowych, w których sprawnie realizowała reguły gatunku, ale Parnasu nie sięgała. Coś drgnęło, gdy około roku temu opublikowała „Miłość po polsku”, ale dopiero „Trans” stanowić może prawdziwy punkt zwrotny w jej literackiej karierze.  Bohaterka powieści, młoda dziewczyna pochodząca z Polski, wraz z niedawno poślubionym mężem trafia w latach osiemdziesiątych do Paryża. Tu oboje imają się różnych zajęć – studiują, on nadto pracuje jako stróż, dorabiając sobie w środowisku paryskiej „Kultury”, ona zaś coraz mocniej pogrąża się w zainteresowaniu szamanizmem i eksperymentach (także natury ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Trans

Avatar użytkownika - enigma1
enigma1
Przeczytane:2015-05-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2015,
Ona i on - młodzi, wykształceni, zniechęceni szarą rzeczywistością Polski - postanawiają wyemigrować. Jest rok 1988, socjalizm w Polsce jest w fazie schyłkowej (z czego prawie nikt nie zdaje sobie sprawy). Przed wyjazdem młodzi biorą ślub - to akurat wymusili na nich rodzice. Wyjeżdżają do Francji, do Paryża. Powoli się tam ustawiają, pracują i uczą się. Aż tu pewnego dnia mąż dowiaduje się o zdradzie żony i odchodzi. I nie chodzi o całkiem świeżą zdradę, o której mąż nigdy się nie dowie; to stara sprawa - chwila zapomnienia z Tatuażem (Tekieli?), ich znajomym z Polski. Tatuaż, onegdaj anarchista, właśnie się nawrócił na radykalny katolicyzm i postanowił "wyspowiadać" się mężowi bohaterki. Bohaterka nie może się pozbierać. Ma nadzieję, że mąż wróci. Ale on nie wraca. Co ma zrobić dziewczyna - emigrantka, bez pieniędzy, bez przyjaciół - sama, w Paryżu? Musi pracować, chwyta się więc każdej pracy. W ten sposób poznaje dziennikarza, Nicolasa. Ma zajmować się synkiem Nicoli, w weekendy. To dzięki Nicoli poznaje córkę pewnej pięknej i bogatej Polki, Inę/Unę, z którą wspólnie ma napisać scenariusz na konkurs. Ina/Una ma 19 lat, jest "początkującą" alkoholiczką i bardzo się zaprzyjaźnia z bohaterką. Trochę piszą, popijają wino, rozmawiają, oglądają filmy. To właśnie filmy Laskiego (Żuławskiego) tak bardzo wpłynęły na życie bohaterki książki, pod wpływem jednego z jego filmów zdecydowała się na emigrację. Pod wpływem wewnętrznego imperatywu pisze ona list do Laskiego. co rozpoczyna ich znajomość. Trzeba uczciwie przyznać, że Lena ostrzegała ją przed Laskim... I od pierwszego spotkania bohaterka wdeptuje w tę znajomość, w tę niszczącą namiętność. Nie zwraca uwagi na to, co mówią i przed czym ostrzegają ją znajomi i przyjaciele (Ina/Una dużo wcześniej rozgryzła Laskiego i próbowała ostrzec swoją przyjaciółkę). Laski, dużo starszy, z bogatym doświadczeniem miłosnym ;), jest zafascynowany młodą, mądrą mądrością książkową, dziewczyną. Jest ona zupełnie inna niż wcześniejsze jego towarzyszki życia, jest niemalże ich przeciwieństwem. Ale to toksyczny związek, młodą dziewczynę i starego reżysera dzieli wszystko: od spraw finansowych (ona musi imać się wszelkich zajęć, żeby przeżyć - on jest bogatym, rozpuszczonym i gnuśnym facetem) poprzez pochodzenie po krąg znajomych. Mimo to ona brnie w ten związek, wielokrotnie poniżana czy wręcz wyganiana z domu przez Laskiego. Dlaczego się na to wszystko godzi? Nawet przez długi czas pozwala nazywać się "Marysią", sama zwraca się do Laskiego per "pan" lub "mistrz". To pod wpływem Laskiego wraca do Polski - mimo że sama tego nie chce. W Warszawie zamieszkuje w mieszkaniu Laskiego, podejmuje prace, którą naraił jej Laski, jest jego kochanką, służącą, jego popychadłem. A w końcu okazuje się, że Laski w "międzyczasie" zrobił dziecko swojej ex-żonie (Króliczkowi, Gwieździe - czyli Sophie Marceau). Ostatni akt tej znajomości to wspólnie robiony film. Scenariusz to był jej pomysł, Laski miał film reżyserować, płacić miał Ossario, Meksykanin. Bohaterka już prawie otrzeźwiała, nawet umiała się postawić wielkiemu Laskiemu. Już w trakcie kręcenia filmu poleciała do Meksyku, na zaproszenie Ossaria. To tam - na prośbę Ossaria - zażywa DMT, po którym doznaje olśnienia, w pewnym sensie. I po którym osiwiała. To był koniec jej związku z Laskim. "Trans" to naprawdę dobra książka. Jeśli wyrzucić sceny, które chcą być obrazoburcze ;) , to pozostanie nam wnikliwa, mądra książka o związkach damsko-męskich, o podłości niektórych ludzi i o źródle tej podłości (np. toksyczni rodzice - jak to było w przypadku Laskiego). Jest tu też pochwała przyjaźni (Nicola, Ina/Una) oraz piękny opis relacji bohaterki książki ze swym ojcem i chwytająca za serce scena śmierci ojca. Do moich ulubionych fragmentów książki zaliczam scenę palenia i modlitwę z młodym policjantem oraz perypetie z zębem.
Link do opinii
Książka niesamowita, dowód na to, że Gretkowska zaskoczy czytelników jeszcze nie raz. Połączenie metafizyki i rozbujanej erotyki pierwszych dzieł Manueli G oraz pazura społecznego tych ostatnich. Warto wpaść w Trans
Link do opinii
Bardzo mnie intryguje tytuł tejże książki. Słowo trans kojarzy mi się z życiem w innej rzeczywistości, jednak czy aby lepszej ? nie wiem, dlatego wolałbym się przekonać sama. Ponadto, niesamowicie wzbudziło moje zainteresowanie fakt, że powieść napisana jest ostrym językiem z kluczowym miłosnym transem w roli głównej. Nie boję się takich ,,mocnych' tematów, więc z przyjemnością wejdę w ten świat i poddam się wpływowi podświadomości, gdyż ciekawa jestem , czy moje złudzenie którym się karmię będzie lepsze od rzeczywistości. Może się kiedyś o tym przekonam.....
Link do opinii
Zapowiada się interesująco...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Agnesto
Agnesto
Przeczytane:2014-01-20, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Zawolka
Zawolka
Przeczytane:2013-09-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - katibe
katibe
Przeczytane:2011-07-20, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - manuela_g
manuela_g
Przeczytane:2011-05-24, Przeczytałam,
Inne książki autora
Światowidz
Manuela Gretkowska0
Okładka ksiązki - Światowidz

Światowidz jest zbiorem opowieści z podróży. Eseje o Indiach, Nepalu i buddyzmie, katolickiej Hiszpanii, islamie, Australii i kulturze aborygenów, Chinach...

Obywatelka
Manuela Gretkowska0
Okładka ksiązki - Obywatelka

„Polska jest kobietą” „Podobno politycy są głupi. Nie dziwię się. Kiedy mają czas pomyśleć albo przeczytać książkę?” – zastanawia...

Reklamy