Dzieci nie płakały. Historia mojego wuja Alfreda Trzebinskiego, lekarza SS

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2019-04-10
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788380498242
Liczba stron: 392

Ocena: 5.5 (2 głosów)

,,Dla nas, mieszkańców Mühlberga, jest niezrozumiałe, jak taki człowiek może być zbrodniarzem" - napisali jego byli pacjenci do trybunału wojskowego w Hamburgu. Bo to przecież on, ich ,,dobrodziej ludzkości", lekarz, który potrafił spędzić noc przy łóżku chorego, który fundował lekarstwa biednym, wspierał ich finansowo. Lekarz intelektualista, czytający Goethego i Schillera, kochający sztukę, pasjonujący się ezoteryką. ,,Człowiek bez skazy".

 

Doktor Alfred Trzebinski był rasy ,,przeważająco nordyckiej". Przekonany o wyjątkowości krwi niemieckiej w 1932 roku wstąpił do SS, a rok później został członkiem NSDAP, zapominając o polskim pochodzeniu swojego ojca. W 1941 roku został lekarzem w Auschwitz, potem na Majdanku, w końcu w Neuengamme. W 1946 roku skazano go na karę śmierci przez powieszenie. Trybunałem najbardziej wstrząsnął udział Trzebinskiego w egzekucji dwadzieściorga żydowskich dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Dzieci mogły przeżyć, ale powieszono je tuż przed wyzwoleniem obozu, by ukryć, że przez ostatnie miesiące poddawano je okrutnym eksperymentom medycznym.

 

Natalia Budzyńska w opowieści o Alfredzie Trzebinskim mierzy się z rodzinną tajemnicą. Czytając pamiętnik wuja esesmana, próbuje też zrozumieć, jak to możliwe, że współczujący lekarz robił karierę w kolejnych obozach koncentracyjnych. Autorka w tej trudnej i emocjonalnej podróży pyta o rolę ,,dobrych ludzi w czasach zła", o wolność wyboru i łatwość, z jaką z niej rezygnujemy. Przede wszystkim jednak przywraca pamięć o zamordowanych dzieciach, niemych, niemal zapomnianych ofiarach.

Tagi: II Wojna Światowa

Kup książkę Dzieci nie płakały. Historia mojego wuja Alfreda Trzebinskiego, lekarza SS

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - ktrya
ktrya
Przeczytane:,
Natalia Budzyńska dała się poznać jako autorka biografii. Ma już na swoim koncie książki o matce Maksymiliana Kolbego oraz bracie Albercie. Tym razem na warsztat wzięła życiorys krewnego, o którym w rodzinie raczej się nie mówiło. Mowa o Alfredzie Trzebinskim, lekarzu SS, który działał w kilku obozach koncentracyjnych: Auschwitz, Majdanek, Neuengamme. W 1946 roku został stracony za zbrodnie hitlerowskie. Zmaganie się z tak niechlubną kartą w historii rodziny jest wyzwaniem. Z jednej strony autorka miała dostęp do pamiątek, w tym pamiętnika Trzebinskiego, z drugiej zaś – jej przodkowie niechętnie podejmowali w rozmowie temat wojny. Publikacji o medycznych eksperymentach powstało już wiele, Budzyńska skoncentrowała się na jednym przypadku przeprowadzonym w Neuengamme, to jest na eksperymentowaniu z żywymi prątkami gruźlicy, które były wszczepiane najpierw dorosłym bezpośrednio do płuc, a następnie obiektami doświadczeń stali się najmłodsi. Z uwagi na to, że w obozie w Neuengamme nie przetrzymywano wcześniej dzieci, wybrana do eksperymentów grupa została specjalnie doń przywieziona. Po wielomiesięcznych testach dwadzieścioro dzieci, które przeżyły, zostało uśpionych zastrzykiem z morfiną lub powieszonych, by na jaw nie wyszły te okrutne działania. Autorka publikacji Dzieci nie płakały przywraca pamięć o nich, publikując zdjęcia oraz rekonstruując ich historie. Docieka, skąd pochodziły ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Dzieci nie płakały. Historia mojego wuja Alfreda Trzebinskiego, lekarza SS

Po literaturę obozową sięgam dość chętnie i raczej regularnie. Choć mam z nią nieco doświadczenia, za każdym razem temat ten na nowo wywołuje we mnie mnóstwo emocji i przez długi czas nie pozwala się otrząsnąć. Mimo że opisywane wydarzenia budzą skrajne, często negatywne odczucia, niełatwo jest się od nich oderwać. Szczególnie, gdy książkę napisano w taki sposób, jak w tym przypadku.

Podążając za piórem Natalii Budzińskiej mamy szansę poznać zaskakującego człowieka, który zatarł w sobie dobro i zapomniał o swych niezwykłych uczynkach, kierując się śladem zbrodni. Alfred Trzebiński dał się bowiem poznać, jako lekarz pełen współczucia i oddania dla chorych. Nie żałował im swojego czasu, wspierał finansowo, swoimi umiejętnościami ratował zdrowie i życie. Tym bardziej ciężko zrozumieć, jak taka osoba mogła o tym wszystkim zapomnieć i tego się wyrzec.

Czy rzeczywiście możemy skrywać w sobie tyle dobra i zła jednocześnie?

Czy ludzka natura może być tak skomplikowana?

Czy brutalne czyny można w jakiś sposób usprawiedliwić?

Czy morderca zasługuje na rozgrzeszenie?

Podczas lektury miałam wrażenie, że autorka szuka odpowiedzi właśnie na te pytania. Czytałam z wielkim zainteresowaniem, z jednej strony usiłując choć trochę zrozumieć postępowanie jej wuja, z drugiej zaś mierząc się z emocjami i refleksjami. Sięgając po tę książkę nie byłam do końca pewna, czego się spodziewać, dla Natalii Budzyńskiej musiało być bowiem rzeczą niezwykle trudną rozprawić się z rodzinnym brzemieniem w taki sposób. Zastanawiałam się, czy będzie umiała podejść do tematu z pewnym dystansem, na chłodno, obiektywnie.

Po lekturze mogę szczerze powiedzieć, że jej rzetelność, przygotowanie i poświęcenie zasługują na uznanie. Widać, że rzeczywiście sobie to przepracowała, że poświęciła czas na zebranie informacji i napisała tę opowieść tak, jak tego ona wymagała. Nie da się ukryć, że to mocna, zapadająca w pamięć i zatrważająca historia. Autorka nie chowa się za żadnym tabu, nie oszczędza czytelnika, opisy uzupełnia fotografiami, sprawiając, że całość wypada bardzo autentycznie i emocjonalnie.

„Dzieci nie płakały” to odwołanie się do smutnych, ale prawdziwych wydarzeń. Możliwość spojrzenia na piekło oraz człowieka, który w tym piekle znalazł sobie miejsce. To również piękne świadectwo historyczne, przypominające dni, które nie powinny zostać zapomniane. To ślad historii, o której często nie mówi się już tak głośno, ale wciąż pamięta dzięki stałemu ich dokumentowaniu.

Natalia Budzyńska sprawiła, że poczułam się tak, jakbym sama uczestniczyła w tych wydarzeniach. Spowodowała, że przez moje serce przetoczyło się tornado emocji, a mój umysł został na długo zaprzątnięty przez pytania, na które nie jest łatwo znaleźć odpowiedzi. Natalia Budzyńska nie obawiała się jednak szukać. Doceńmy jej starania i sięgnijmy po jej książkę.

Link do opinii
Inne książki autora
Matka męczennika
Natalia Budzyńska0
Okładka ksiązki - Matka męczennika

14 sierpnia 1941 roku w obozie koncentracyjnym w Auschwitz umiera franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe. Choć dla nas jest to niezłomny zakonnik gotowy...

Brat Albert. Biografia
Natalia Budzyńska0
Okładka ksiązki - Brat Albert. Biografia

Brat Albert patrzy wprost w obiektyw. Nie uśmiecha się, nie pozuje. Zniszczony habit jest przewiązany w pasie sznurem. Prawą rękę opiera na lasce, w lewej...

Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje