Mój pies, moja świnia, moje życie

Wydawnictwo: Jacek Santorski
Data wydania: 2006-10-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-60207-55-0
Liczba stron: 168
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4 (1 głosów)

Powieść o przemijaniu, nietrwałości życia, nie tylko ludzkiego... Zgony ukochanych zwierząt wtajemniczyły bohatera, niejakiego A, w tę zasadę życia, jaką jest śmierć. Po stracie psa i kota, przejechanych przez samochód, zaprzyjaźnił się z prosięciem, karmił je, dbał o nie, bawił się z nim w chlewiku, by pewnego dnia odnaleźć je w zupie w formie kiełbasy... A wtedy zaczął pisać wiersze... Co prawda zawsze był inny.

Kup książkę Mój pies, moja świnia, moje życie

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Prowokacyjno-zaczepny tytuł książki Arnolda Stadlera („Mój pies, moja świnia, moje życie”) w połączeniu z kontrowersyjną okładką (kawałek kiełbasy i szkic świni na tle kopuły Bazyliki Świętego Piotra) i w zestawieniu z pozornie nieco absurdalnym wyjaśnieniem genezy tego tytuł, zapowiada doskonale zawartość omawianej pozycji. Niemiecki pisarz, przyjmując konwencję memuarów, przedstawia życie i karierę (a raczej – pseudokarierę) A. A pochodzi z „dynastii handlarzy prosiąt”, z rodziny Schwanzów (nazwisko to oznacza świński ogon). Połączenie słowa „dynastia” konotującego co najmniej królewskie pochodzenie i z mało wzniosłym zawodem to pierwszy wskaźnik gorzkiej groteski, na jaką będziemy natrafiać podczas lektury. Stadler bezustannie zderza wybitność i patos z przyziemnością i ośmieszeniem. Przez całą książkę prowadzi dosyć ryzykowną grę. Próbuje na przemian szokować, zachwycać i wzbudzać niesmak. Trudno powiedzieć, która z tych tendencji ostatecznie zwycięży, prawdopodobnie będzie to zależało od wytrzymałości czytelników. Utwór dzieli się (przynajmniej pod względem zawartości) na trzy części, mimo że w zasadzie stanowi jedną długą opowieść. Pierwsza część to dzieciństwo potomka handlarzy świń, pobyt w Schwackenreute, gdzie, na skutek kojarzenia krewniaczego, rodzą się karły („wegetowały zapewne w swojej małej komórce w ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Mój pies, moja świnia, moje życie

Szkoda, że tytułowe zwierzęta występują w tak niewielkim wymiarze. Chyba, że całość potraktujemy jako " pojemną metaforę hyba spodziewała się innego ujęcia.
Link do opinii
Inne książki autora
Mój pies, moja świnia, moje życie
Arnold Stadler0
Okładka ksiązki - Mój pies, moja świnia, moje życie

Powieść o przemijaniu, nietrwałości życia, nie tylko ludzkiego... Zgony ukochanych zwierząt wtajemniczyły bohatera, niejakiego A, w tę zasadę życia, jaką...

Reklamy