Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów

Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2020-03-26
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788366005990
Liczba stron: 272

Ocena: 5.33 (6 głosów)
Inne wydania:

Niezwykła historia o cenie wolności i groźbie fundamentalizmu

Nowy Jork, Brooklyn - chasydzka dziewczyna uwięziona w jednym z najbardziej otwartych miast świata. Nastolatka bez książek, kina, teatru, koncertów, spotkań z rówieśnikami. Poddana opresyjnej tradycji i religii ortodoksyjnej społeczności.

Trudno sobie wyobrazić świat nastoletniej Deborah, zmuszonej do małżeństwa, ogolonej na łyso w dniu ślubu i poddanej przyśpieszonej lekcji dojrzewania seksualnego. Trudno uwierzyć, że w XXI wieku dziewczyna mieszkająca w Nowym Jorku nie może posługiwać się angielskim, bo to język zepsucia i zła i jest więziona w domu?

Feldman wpuszcza nas do hermetycznego świata, którego grzechy są starannie ukrywane i wypierane. Autorka w przejmujący sposób relacjonuje jak wyglądało jej życie, pełne nakazów i zakazów. Życie, które opierało się na milczącym przyzwoleniu na cierpienie, zniewolenie i przemoc. Przypłaca je ciężką nerwicą.

Deborah ucieka. Po urodzeniu dziecka wie, że jeśli chce uchronić swojego syna przed podobnym losem musi porzucić męża, rodzinę i wspólnotę. Rozpoczyna nowe życie.

Na podstawie książki „Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów” powstał serial Netflixa po tym samym tytułem. 

Tagi: wspomnienia Literatura faktu

Kup książkę Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów

Wyznam szczerze, że pierwszy raz tak długo zbierałam się do napisania recenzji książki. I nie było to winą braku czasu czy chęci, ale przeczytanych treści. Książka Deborah Feldman Unorthodox do tego stopnia weszła mi w głowę, że przez parę dni dosłownie nią żyłam, niepewna, smutna i rozgoryczona idiotyzmem społeczeństwa. Nie potrafiłam zapomnieć o historii kobiety, która gnana pragnieniem wolności porzuciła świat ortodoksyjnych Żydów. 


We wstępie zdradzę, że zdecydowanie warto sięgnąć po książkę. A po szczegóły zapraszam poniżej.


Unorthodox jest autobiograficzną powieścią autorki. Dewojre, bo tak zwraca się do bohaterki rodzina, opowiada historię życia w Williamsburgu, zamkniętym na resztę społeczeństwa osiedlu na Brooklynie należącym głównie do chasydzkich Żydów. Już jako mała dziewczynka, Dewojre doświadczyła wiele bólu ze strony rówieśników oraz dorosłych, ponieważ wychowywali ją dziadkowie. Ojciec był człowiekiem chorym psychicznie, którego posłanie do szpitala równało się skandalem, więc rodzina wolała pozostawić go na pastwę własnych urojeń. Matka Dewojre z kolei stała się gojką - tak nazywa się osobę, która odłączyła się od Żydów, zostając niewierną. 


Na samym początku poznajemy losy małej dziewczynki, niepotrafiącej zrozumieć wielu spraw, próbującej pytać i za wszelką cenę znajdować odpowiedzi. Ani Zajde (dziadek), ani Bube (babcia) nie są jednak w stanie konkretnie wyjaśnić, dlaczego Dewojre nie może jak inne dzieci chodzić w nowych ubraniach, czytać książek świeckich, czyli takich nienapisanych w jidysz, a przede wszystkim czemu, skoro mieszka w Nowym Jorku, zabrania jej się rozmawiać po angielsku? Oczywiście, Dewojre uczy się tego języka, zgodnie z programem nauczania, ale każdy zdaje się traktować to jako zło, jakby szatan wodził na pokuszenie z każdym słowem wypowiedzianym po angielsku.


Patrząc na dalsze wydarzenia, dzieciństwo autorki (chodzenie do szkoły, czytanie zakazanych książek w ukryciu) wydaje się kompletnie pozbawione emocji. Tutaj czytelnik zderza się z nie do końca logicznym światem, szczególnie dla człowieka wolnego. Połowa zakazów lub nakazów wydanych przez rabinów wydaje się niepotrzebna, a czasami wręcz śmieszna. Ale czytelnik nic nie neguje. Przecież każdy ma prawo wierzyć w co zechce, o ile nie przynosi to krzywdy drugiemu człowiekowi.


Zaczynamy się burzyć dopiero, kiedy Dewojre dorasta, czy raczej dojrzewa. Codzienne sytuacje zdają się wymykać bohaterce spod kontroli (o ile kiedykolwiek jakąkolwiek kontrolę posiadała). Dla przykładu fragment, w którym dostaje pierwszą miesiączkę - dziewczyna nie rozumie, co się dzieje z jej ciałem. Gdy przerażona, że umiera, biegnie do Bube, ta wręcza jej podpaskę, szybko tłumaczy co i jak, nazywa nieczystą i każe milczeć. I tyle. Ja osobiście przeżyłam ogromny szok, no bo jak to tak? Jak można potraktować w ten sposób przerażoną dziewczynkę, która zgodnie z prawami natury przekształca się w kobietę?


Im dalej brniemy w historię, tym Dewojre zdaje się dostrzegać coraz więcej głupstw, wymysłów rabinów prowadzących do krzywdy wiernych. Choćby comiesięczne mycie się w mykwie na oczach pracownic, ścinanie włosów niemal na łyso po zawarciu małżeństwa, noszenie peruki, pierwszy seks dopiero po ślubie (gdzie wcześniej nikt nie wyjaśnił ani jej, ani jej mężowi, czego oczekiwać). Dewojre cały czas neguje słowa Tory, nie potrafiąc pojąć, dlaczego Bogu tak bardzo przeszkadza związek dwóch mężczyzn, skoro o pedofilii nie ma choćby najmniejszej wzmianki? Dlaczego mężczyzna nie może żyć z innym mężczyzną, nikogo tym nie raniąc, a maltretowanie dzieci przez dorosłych jest dopuszczalne? Czemu masturbacja to niemal najgorszy istniejący grzech, a zabójstwo liczy się jako zbrodnia wyłącznie przy udziale dwóch świadków?


Co już zapewne wiecie ze wstępu, Unorthodox poruszyło mnie do głębi. Podczas czytania byłam strzępkiem nerwów. Co chwilę unosiłam się gniewem nad głupotą i zbytnią przesadą chasydzkich reguł, w niektórych momentach łzy wzbierały się pod powiekami, a z każdą kolejną stroną coraz mocniej dopingowałam bohaterkę, żeby się uwolniła i wreszcie uciekła. 


Jako człowiek wolny nie jestem też w stanie całkowicie uzmysłowić sobie idei tej dziwnej wiary. Owszem, rozumiem chęć zawierzania się Bogu, życia zgodnie z zasadami moralnymi, ale nie w przypadku, gdy te zasady przynoszą krzywdę innemu człowiekowi. Gdy zamiast rozwijać, blokują i przytłaczają...


Powiem tak: Unorthodox to książka, którą musicie przeczytać. Nie należy ona do łatwych, wyznam od razu. Każde zdanie czyta się powoli, żeby lepiej zrozumieć i głębiej wejść do przedstawionego świata. Osobiście nie miałam pojęcia, że w czasach, gdzie ludzie zdają się otwierać na resztę, stając się tolerancyjniejsi wobec mniejszości, gdzie codziennością jest wysoka technologia i nauka, istnieją jeszcze takie "cuda" jak Williamsburg. Unorthodox Deborah Feldman to pozycja obowiązkowa, ot co!

Link do opinii

Deborah Feldan, uciekinierka z zamkniętego środowiska ortodoksyjnych Żydów, odkrywa przed nami rąbka tajemnicy skrywanej za jedną z najstarszych religi świata. Jej historia miejscami jest groteskowa, lecz w innej części przerażająca i niemożliwa przez nas czytelników do zaakceptowania.

Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2020-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2020,

Jako że byłam już po obejrzeniu serialu, książka nie wywarła na mnie tak ogromnego wrażenia, jednak wydaje mi się że produkcja Netflixa idealnie uzupełnia książkę Feldman, jak i na odwrót. Autobiografia pokazuje nam wszystkie blaski i cienie życia we wspólnocie chasydzkiej, ale to czytelnik ma ocenić sam, czy było to dobre, czy złe. Choć chyba nikogo nie zdziwi, jak większość czytelników książki będzie oburzona zasadami funkcjonowania tej zamkniętej wspólnoty żydowskiej. Świat, jaki pokazuje Feldman na kartach swojej książki, jest dla nas niezwykle szokujący, wywołuje wiele emocji i uwrażliwia nas na pewne kwestie. Serdecznie polecam. Wprawdzie nie jest to książka wybitna w swojej formie, ale treść sprawia, że każdy miłośnik literatury faktu będzie zadowolony. Bo, jak dotąd, nie było zbyt wiele historii opisujących życie Żydów. Ale może niebawem to się zmieni...

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Barbarella1
Barbarella1
Przeczytane:2020-05-05, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2020-04-07, Ocena: 4, Przeczytałem,

UCIEC PRZED SZALEŃSTWEM ORTODOKSYJNOŚCI

Książki o ucieczkach z jakichś zamkniętych społeczności czy środowisk co jakiś czas stają się modne. Kiedyś popularne były wspomnienia ludzi, którzy odeszli z sekty, potem moda na nie ograniczyła się do tematyki scjentologów, a w ostatnich latach bestsellerami stały się dzieła traktujące o życiu w krajach muzułmańskich i ucieczkach od arabskich mężów czy z tamtejszych reżimów. Teraz nadszedł czas na opowieść o wyrwaniu się z ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, która dobrze wpasowuje się w tę tradycję. I chociaż jest to powieść bardziej kobieca, niż męska, nie tylko przedstawicielki płci pięknej znajdą tu coś dla siebie.

Poznajcie Deborah, nastolatkę mieszkającą w Nowym Jorku. Co w tym jednym z największych i najbardziej znanych miast świata, mieści otwartym i pełnym możliwości, może ją czekać? Wiele, ale nikt nie spodziewałby się, że prawdziwe domowe więzienie, a jednak. Deborah pochodzi bowiem z chasydzkiej rodziny, nie spotyka się z rówieśnikami, nie czyta książek, nie chodzi do kina, nie może nawet posługiwać się angielskim językiem. Ortodoksyjna religia, tradycja, która jest prawdziwym piekłem, zmusza ją do ślubu i nagłego wkroczenia w dorosłe, równie przerażające co dotąd życie. Czy długo da się wytrzymać w tym koszmarze? Jej krewni pokazują, że tak, Deborah nie zamierza jednak długo tego znosić. Tym bardziej, gdy na świat przychodzi jej dziecko, które chce uchronić przed takim losem. Decyduje się zostawić wszystko i zacząć zupełnie nowe życie, ale co ją teraz czeka?

Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/04/unorthodox-jak-porzuciam-swiat.html

Link do opinii
Inne książki autora
Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów
Deborah Feldman0
Okładka ksiązki - Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów

Debiutancka książka Deborah Feldman – „Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów” to niezwykła historia o tym, jak cenna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Pamiętaj, zawsze to ty decydujesz. Lęk nie będzie mieć nad tobą władzy, jeśli sama mu jej nie dasz.


Więcej
Recenzje miesiąca
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Kaprys milionera
Izabella Frączyk, Jagna Rolska
Kaprys milionera
Pieniądze albo kasa
Paweł Beręsewicz
Pieniądze albo kasa
Pokaż wszystkie recenzje