Przeznaczeni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2016-05-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788308061640
Liczba stron: 556
Dodał/a recenzje: Jedrulek

Ocena: 4.59 (22 głosów)

Bardzo sobie cenię Katarzynę Grocholę. Większość jej powieści czytałam z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Co prawda zdarzyła się i taka, której najzwyczajniej nie przebrnęłam, jednak gdy usłyszałam, że p. Grochola wydała powieść, po napisaniu której dopiero teraz poczuła się pisarką postanowiłam sprawdzić co się za tym stwierdzeniem kryje. Zaintrygowało mnie dlaczego dyskredytuje swój wcześniejszy dorobek, a co za tym idzie może dawać i innych naszym autorkom historii obyczajowych do zrozumienia, że do pisarek im dalej niż bliżej…

Podczas, gdy jak wspomniałam, większość jej książek, choćby cykl „Żaby i anioły” czytałam z uśmiechem na twarzy, przy lekturze „Przeznaczonych” nie było mi do śmiechu. Odnoszę wrażenie, iż książka jest rozliczeniem autorki z własnym życiowym doświadczeniem. Potrzebą wylania z siebie goryczy i bólu pałętającego się po tym świecie. Autorka wręcz palcem wskazuje nam wartości, które uciekają nam zabieganym, pędzącym ku gdzieś tam czekającej na nas karierze, zapatrzonym w wartości materialne, niedające summa summarum szczęścia ani spełniania. Kiedy odwiedziłam ostatnio swą mamę? Co porabiają moi przyjaciele? Czy moje dzieci mnie nie potrzebują? Dlaczego nie posłucham swego serca, wciąż kalkulując i doszukując się kłamstwa tam, gdzie go nie ma? Czy dzięki używkom zapomnę, iż jestem nieszczęśliwy?

Takie właśnie pytania zadawać może sobie czytelnik w trakcie lektury „Przeznaczonych”. Jeśli taki właśnie był zamysł autorki zdecydowanie osiągnęła swój cel.

Powieść jest bardzo misternie skonstruowana. Nic nie jest tu przypadkowe, wszystko ma swoje miejsce, swe przeznaczenie, które jest motywem przewodnim całej historii.

„I nigdy nie wiadomo, kiedy się kogoś widzi po raz pierwszy. Nic tego nie zapowiada, to potem, dużo później, szuka się znaków, przeczuwań przeszłych, i dopiero w przyszłości przeszłość staje się znana, oswojona, jakby na zapas wiadoma”

Każdy z bohaterów dźwiga bagaż doświadczeń. Ich życie, oraz wpływ ich poczynań na najbliższych codzienność zostaje opisane w prosty, jednak bardzo realistyczny i smutny sposób. Mamy uzależnienie od hazardu, alkoholu. Kobiety skrzywdzone przez mężczyznę, niepotrafiące zbudować związku, czy godzące się na bycie tą trzecią przez całe życie. Młodego mężczyznę doświadczonego przez życie, po wieloletniej terapii. Ból starości i samotności…

„Chcę pokazać zamknięty świat Olin, która wszystko ma, tylko dokonała w życiu nietrafnego wyboru, i tych, którzy chcą mieć wszystko, bo myślą, że wtedy będą szczęśliwi!”

Nie ma w tych historiach miejsca na śmiech. Jest smutek i przygnębienie. Każda z tych osób jednak czy poprzez najbliższych czy dzięki „wstrząsowi” zaserwowanemu przez życie doświadcza swoistego oświecenia, „przejrzenia na oczy”. Postanawiają docenić, zerwać z tym co niszczy ich od środka, ułożyć swe życie na nowo.

Momentami jednak miałam ochotę odłożyć książkę na bok, lub choćby przewinąć parę stron do przodu. Były to momenty, w których autorka ustami bohaterów rozpisuje się na tematy, które czytelnika mogą średnio interesować. Często podkreśla również motyw przeznaczenia, nie zostawiając czytelnikowi pola do przemyśleń. Początkowo lekko mnie to drażniło. Z drugiej strony widocznym jest iż Grochola bardzo drobiazgowo przygotowywała się do opisania tej historii. Wiele detali, ciekawostek, wtrąceń bardzo ubarwia tę powieść.

Jak wspomniałam wcześniej mam wrażenie , że powieść ta jest swoistym rozliczeniem pisarki ze swym życiowym doświadczeniem. W trakcie lektury zostaje nam dosłownie na chwilkę, przedstawiona postać pisarki, która niczym sama Grochola stoi za opowiedzeniem całej historii opisanej w książce...

„ (…) powieść jest częścią ciebie, częścią twojej rzeczywistości”

Wydawać by się mogło, iż faktycznie autorka pisze tutaj o sobie, chwili z okresu, w którym niniejszą powieść pisała… Czytelnik jest przekonany, iż swą inspirację pisarka bierze z życia. Są to jednak bohaterowie fikcyjni. To tylko pozory, czego dowodzi będąca totalnym zaskoczeniem końcówka.

Następuje tutaj pomieszanie światów, wszystkie historie splatają się z sobą, a rzeczywistość staje się zniekształcona jak w obrazach Eschera, w których kocha się jedna z bohaterek – Gabrysia.

„Przeznaczeni” to książka po lekturze której człowiek zastanawia się, gdzie kończy się świat wymyślony a gdzie zaczyna ten realny, który bohater jest wymyślony a który rzeczywisty... Powieść staje się wręcz trójwymiarowa…

Mimo, iż zazwyczaj jestem fanką jasnych i klarownych zakończeń, zabieg Grocholi bardzo mnie zaintrygował. Cała opowieść nabrała zupełnie innego sensu. Zyskała drugie, a nawet i trzecie dno…


 [M1]e

 

Kup książkę Przeznaczeni

Zobacz opinie o książce Przeznaczeni
Inne książki autora
Zielone drzwi
Katarzyna Grochola0
Okładka ksiązki - Zielone drzwi

Ile z osobowości Katarzyny Grocholi mają bohaterki jej powieści? W jakim stopniu życie autorki, jej własne przemyślenia i ukochane miejsca przenikają na...

Przegryźć dżdżownicę, Houston, mamy problem
Katarzyna Grochola0
Okładka ksiązki - Przegryźć dżdżownicę, Houston, mamy problem

Kolekcjonerskie wydanie książek najpopularniejszej współczesnej pisarki, która zmieniła oblicze polskiej literatury i podbiła serca czytelników. Ponad...

Reklamy