blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

179. blogi rozmaite
Notatkę dodano:2007-02-07 13:46:42

- Ja się chyba poddam! - oznajmiła Mrówka Kasi, uśmiechając się ciągle po wczorajszych rozmowach z Prze-Bosskim. - Powinnam oddać Bossowi tego bloga... mój Promotor ma lepsze pomysły, jest zabawniejszy i w ogóle ciekawiej by pisał...
- Zawsze możecie mu na Granicach bloga założyć ... - stwierdziła trzeźwo Kasia.
- Gdyby chciał go prowadzić, to możemy... - zamyśliła się Mrówka. A po chwili wrzasnęła - Nie! NIE MOŻEMY!
- Dlaczego? - przestraszyła się Kasia.
- Bo by pisał w nim, co Mrówka zrobiła śmiesznego albo głupiego na seminarium!


Komentuj(15)

-------------------------------------------------------------------


178. Mrówlet
Notatkę dodano:2007-02-06 21:34:49

- Nie szkoda ci wrzucać do internetu te wszystkie fraszki, które wymyślasz? - zapytał ostatnio mój eks.
Zastanowiłam się.
Nie szkoda mi.

Na kartę egzaminacyjną
Abonament
na lament

Do panikujących w czasie sesji
Stres po egzaminie?
Minie

Ostatnio usłyszałam na temat bloga dwie sprzeczne opinie:
1) Że piszę króciutkie notki, szybko się to czyta i w razie czego można błyskawicznie nadrobić zaległości.

2) Że piszę zdecydowanie za dużo i niektórzy nie nadążają z czytaniem.

I teraz jestem jak Hamlet. Być (na blogu) albo być i nie pisać...


Komentuj(23)

-------------------------------------------------------------------


177. między ciszą a...
Notatkę dodano:2007-02-05 22:39:41

Kiedy miałam jakieś pięć lat, pomalowałam od środka drzwiczki nowego biurka. Mojego. Narysowałam na nich niezmywalnym (jak się okazało) pisakiem pięć ludzików i zwierzątko.
Siedziałam sobie wczoraj w pokoju i czytałam. Przechodził tata, zajrzał do mnie i powiedział:
- Postanowiłem sprawdzić, dlaczego jest u ciebie tak podejrzanie cicho. Kiedyś też było tak spokojnie, a potem się okazało, że w tym czasie malowałaś biurko.

Teraz nie malowałam. Nie miałam pod ręką pisaków ;).

Za to kiedy oglądaliśmy finał w ręczną, kilka dobrych minut siedzieliśmy spokojnie. A potem nagle poderwało nas (mnie z wersalki, tatę z fotela) i wrzasnęliśmy równocześnie "FAUL W ATAKU!". Ściany zadrżały...
Ale to znaczy, że zrozumiałam jakiś przepis w piłce ręcznej. Do tej pory była tylko siatkówka ;).


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


176. wychowanie Mrówek
Notatkę dodano:2007-02-04 22:21:07

Powszechnie wiadomo, że Promotor Mrówki ima się niekonwencjonalnych sposobów, żeby zmusić Mrówkę do roboty. Działa przez zaskoczenie (i przez autorytet, rzecz jasna). I dzięki temu jest bardzo skuteczny.
Najdziwniejsze jest to, że wiadomości - przeważnie zupełnie oderwane od tematu pracy magisterskiej - przydają mi się w najbardziej niespodziewanych momentach. Tak było z Szaniawskim. Tak było z Szymborską. Tak będzie pewnie jeszcze - na szczęście - niejeden raz.

- "W krzakach robią ludzie różne rzeczy: kupy, dzieci" - czyta Bosski Promotor fragment referatu Mrówki (cytat z Różewicza). - Mrówka, jaka to figura retoryczna?
- A to jest jakaś figura? - pyta Mrówka, której do głowy by to nie przyszło. Bosski Promotor wzdycha i sadza Mrówkę przed komputerem, włącza przegląd figur retorycznych z Wikipedii ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Figura_retoryczna ) i wraca do swoich zajęć. To znaczy: do prowadzenia seminarium.
- Nawet jak coś znajdę, to i tak nie zapamiętam - mruczę pod nosem.
- To sobie zapiszesz - odpowiada niewzruszony Bosski Promotor.
Czyli: nie uda mi się wykręcić. Z Bossem nie ma żartów. ;)
Szukam.
Szukam.
Szukam.
Szukam.
- Czego ja właściwie szukam? - zastanawiam się na głos przy kolejnej figurze.
- Kup i dzieci - odpowiada Boss znad biurka.
Aha.
Szukam.
Szukam.
ZNALAZŁAM!
Okazało się, że ta figura to zeugma. Do końca życia zapamiętam. Gdybym szukała od końca, trafiłabym na nią od razu. A że szukałam od początku, a zeugma była osiemdziesiąta na liście...
Tak właśnie wychowuje się Mrówki ;).

Z "Ty się, Mrówka, migasz. Nie migaj się, Mrówka" jest trudniej. Antymetabola??


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


175. mig mig
Notatkę dodano:2007-02-03 11:55:14

Uczę się samodzielnie języka migowego. To właśnie moje trzecie życiowe marzenie, które się teraz spełnia. Umiem w tej chwili jakieś 130 znaków. I oczywiście zawracam głowę wszystkim. Znaki, które znam, układam czasami w absurdalne zdania.

- Umiem powiedzieć "brązowy brat idzie do budynku"! - oznajmiłam z dumą mamie. Przysłuchujący się temu brat oczywiście natychmiast zgłosił protest.
- Dlaczego brązowy???
- Nie wiem... no bo takie słówko znam...

Wychodzę z biblioteki. Pokazuję Ance znak "do widzenia".
- Co to znaczy? - pyta podejrzliwie Anka.
- "Do widzenia" - wyjaśniam.
- Eeee, nie masz racji. "Do widzenia" jest tak! - i pomachała mi ręką.
Też fakt.

Wiedziałam, że będzie zabawnie.


Komentuj(20)

-------------------------------------------------------------------


174. "mak to opium, Fernet"
Notatkę dodano:2007-02-01 22:36:38

Sal narzeka, że mało go na blogu ostatnio. Jakby zapomniał, że sam mi zakazał tak często o sobie pisać. Swoje niezadowolenie z faktu nieobecności w notkach wyraził wprost: "ledwo człowieka zabraknie, a już tandetą na blogu leci".
W związku z tym zaczęłam mu pisać poemat.

Motto: czym jest poezja, która nie ocala
            Sala?

Zaczyna się dzieło tak:

Salu, wprowadzasz zamęt
w literatury firmament.
Tyś jest twórczości fundament.
Na wieki wieków. Amen(t)

Więcej na razie nie napisałam, bo spać mi się chce okropnie i przestaję myśleć. Dowód? Kumpel ustawił sobie na gg opis "finał w szczypiorku". Przez chwilę myślałam, że opisuje jakieś tajne spożywczo-warzywne interesy. Dopiero po chwili mi się skojarzyło, że właśnie skończyłam oglądać mecz w piłkę ręczną. I że jesteśmy w finale mistrzostw świata.

Zdecydowanie, idę spać.


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


173. czasami jest spokojnie...
Notatkę dodano:2007-01-31 20:57:59

- Mogę sobie wejść z książką? - pytam pani z czytelni, bo jestem leniwa i nie chciało mi się wracać do szatni.
- A co pani tu ma?
- Różewicza - macham pani z czytelni "Poezjami zebranymi" przed nosem.
- A, to jasne, że tak. Myślałam, że chce pani jakąś bombę wnieść, albo coś...

Trochę później, już w domu, oznajmiłam mamie:
- Muszę napisać maila do mojego Promotora. Złożyć samokrytykę i powiedzieć mu, że jestem ofiara losu.
- A myślisz, że on o tym nie wie? - zdziwiła się mama.
Racja... wie na pewno ;)


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


172. ja, samiec
Notatkę dodano:2007-01-30 22:41:01

Olek oddaje A39 książkę. W której jest mowa - że się posłużę słowami Promotora - "o świństwach".
Oburzony Olek oddaje książkę i mówi:
- Naczytacie się tego, a potem rób tu za samca! Człowiek chciałby czasami kulturalnie, telewizję pooglądać, o literaturze pogadać, muzyki posłuchać, a tu nie! Trzeba brutala udawać! Wszystko przez takie książki!

Biedny...

Doszłam dzisiaj do wniosku, że na 90% rymów z ostatniego Bosskiego komentarza bym nie wpadła... nieźle.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


171. w skrócie
Notatkę dodano:2007-01-29 22:21:42

Jak wyglądają rozmowy służbowe?
- Mam ślimaki zrecenzowane - informuję Slka na gg.
- A biodra? - pyta Slk.
- Mam 3/4 bioder.
- To na wtorek masz biodra! - brzmi rozkaz Tyrana.
- Wiem, że mam biodra. Pamiętam.

Chyba każdy ma.

Pamiętam, że mam na wtorek napisać recenzję z książki Biodra Elvisa Presleya. Tylko skrótów myślowych używałam.

Poza tym w ciągu ostatniego miesiąca udało mi się, jak na razie, zrealizować (albo - zacząć realizować) trzy życiowe marzenia. Marzenia, które przez kilka lat dojrzewały i wydawały się nierealne. Wszystko jest możliwe. Nawet szczęśliwe Mrówki.

PS - uwielbiam, jak ktoś dla mnie wymyśla wierszyki. Może dlatego, że przeważnie to ja piszę?


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


170. klaka
Notatkę dodano:2007-01-28 20:43:02

Za miesiąc książkę do Śląskiego Wawrzynu Literackiego będzie prezentować mama Kaśki.
Kiedy się dowiedziała, że zamierzam przyjechać, powiedziała, że mam jej nie stresować.
- Ale ja będę grzecznie siedzieć, uśmiechać się niezależnie od wszystkiego i bić brawo, a potem opowiadać wszystkim, że bardzo mi się podobało - obiecałam.
Skoro tak, to mogę przyjeżdżać ;).

Na blogu środa szósta.


Komentuj(10)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543302
Osób: 443881

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej