Cztery pory roku

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2010-02-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788376599823
Liczba stron: 511
Tytuł oryginału: Different Seasons
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Królicki Zbigniew Andrzej

Ocena: 5.15 (53 głosów)
Inne wydania:

Zbiór 'Cztery pory roku', wydany uprzednio jako 'Skazani na Shawshank', rozsławiła pierwsza nowela przeniesiona na ekran kinowy Franka Darabonta. Film otrzymał siedem nominacji do Oscara. Oprócz 'Skazanych na Shawshank' w tomie znajdują się minipowieści 'Zdolny uczeń', 'Ciało' i 'Metoda oddychania'.

Skazani na Shawshank
Andy Dufresne odsiaduje karę dożywotniego więzienia za podwójne morderstwo, którego nie popełnił. W Shawshank rządzą sadystyczni strażnicy, a dyrektor więzienia to hipokryta i oszust. Ale Andy jest sprytniejszy od każdego z nich. Lata, jakie przyjdzie mu spędzić w celi, wykorzysta na przygotowanie misternego planu zemsty - tak zaskakującego, że zmyli nawet najbliższych mu współwięźniów...

Zdolny uczeń
Todd Bowden wpada na trop hitlerowskiego zbrodniarza, który pod przybranym nazwiskiem ukrywa się w amerykańskim miasteczku. Trzynastoletni chłopak okaże się bardzo pojętnym uczniem oprawcy z Auschwitz...

Ciało
Czwórka dwunastoletnich chłopców wyrusza do lasu w poszukiwaniu ciała martwego nastolatka...

Metoda oddychania
Emlyn McCarron opowiada historię niezwykłego porodu, jaki przed laty odebrał w Wigilię Bożego Narodzenia. Porodu, który zaczął się śmiercią pacjentki w wyjątkowo drastycznych okolicznościach...

Kup książkę Cztery pory roku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Cztery pory roku

Jedne z najlepszych opowiadań Kinga. Strasznie mnie wciągnęły. Nie wiem czemu do tej pory nie sięgnęłam po tę książkę.

 

Książka zawiera cztery opowiadania związane z porami roku. W tym

- „Wiosna nadziei” a w niej tytułowi „Skazani na Shawshank”

- „Lato zepsucia. Zdolny uczeń”

- „Jesień niewinności. Ciało”

- „Zimowa opowieść. Metoda oddychania”

 

Choć tylko pierwsza opowiada o tytułowym wiezieniu, we wszystkich jest element zbrodni zasługujący właśnie na skończenie w nim. Wszystkie opowiadania są genialnie opisane i wciągające.

 

W pierwszym poznajemy typowe więzienne życie. Jak radzą sobie ci najgorsi zbrodniarze i ci niewinnie skazani. Co podtrzymuje na duchu, co skazuje na klęskę. Bardzo bogate i ciekawe zestawienie rożnych charakterów. Wiezienie staje się osobnym światem, społecznością, w której każdy ma swoje miejsce, każdy próbuje znaleźć sobie nieodpowiadające mu zajęcie. Najważniejsze jednak jest to opowieść o genialnym sprycie, ambicjach i zdolnościach. Opowiadanie uczy jak się dostosować do społeczności, żeby przeżyć a także ze w życiu trzeba być przygotowanym na wszytko.

 

„W obliczu nadchodzących kłopotów ludzie dzielą się na dwa rodzaje. (...) Pierwszy rodzaj człowieka po prostu ma nadzieję, że wszystko będzie dobrze. (...) Ten drugi gość wie, że nie ma nic złego w tym, by oczekiwać najlepszego, o ile jesteś przygotowany na najgorsze.”

 

Drugie opowiadanie podobało mi się najbardziej ze wszystkich. Wspaniale ukazanie tego co może się kryć w człowieku. Mamy okrywającego się już, starego, byłego SS-mana. Niewinny dziadek trochę zgryźliwy, bo chce się odizolować od wszystkich. Przepełniony strachem przed kara i poczuciem winy. Zjawia się u niego uczeń. Wylatkowo zdolny i mądry chłopczyk. Przynoszący do domu najlepsze oceny, wyjątkowo grzeczny, zdolny, uczynny. A jednocześnie też zafascynowany historiami z wojny. Meczy staruszka na tyle by ten w końcu zaczął mu opowiadać najmroczniejsze szczegóły z obozów koncentracyjnych. Opowieści te powoli uwalniają w obojga coś czego nikt by się nie spodziewał. Piękne ukazanie złej części psychiki człowieka. Najgorszy horror tworzy sam człowiek. A to co wydaje nam się już historią może wrócić.

 

Całkiem przyjemne trzecie opowiadanie o ile opowieść o martwym ciele znalezionym przez dzieci może być przyjemna hehe. Jak w poprzednim mieliśmy idealnego grzecznego chłopczyka z ukrytymi mroczni skłonnościami tak teraz zupełnie przeciwnie. Mamy grupę łobuziaków ociekających z domu, kombinujących ile się da. Niezbyt mądrych, nie pochodzących z dobrych rodzin, mieszających się w bojki i kłopoty. A jednak to ze czytają w ukryciu pisma dla dorosłych jest całkiem niewinne. Śledzimy ich przygody w poszukiwaniu martwego ciała zamordowanego chłopaka powoli odkrywając w tych łobuzach niewinność, delikatność i wrażliwość. Już doskonale o tym mówi także wstęp, opis traumy jaki wywołała w bohaterze ta przygoda gdy jest już dorosły.

O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je - słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają się zupełnie zwyczajne.

W opowieść przeplecione są inne króciutkie opowiadanka, gdyż jeden z bohaterów jest rosnącym pisarzem i dzieli się z nami początkami swojej twórczości.

 

Ostatnie opowiadanie jest jednocześnie najkrótsze i najsłabsze moim zdaniem. Jak w poprzednim opowiadani chłopca nie miały istotnego znaczenia dla fabuły tak tutaj powieść zawarta w tym opowiadaniu jest najważniejsza. Wysłuchana w pewnym tajemniczym klubie przed wigilią przerażająca historia pewnego porodu. Opowieść o tym jak trudno było kiedyś niezamężnym ciężarnym kobietom i zakończenie z dreszczykiem.

 

Podoba mi się to, że wszystkie opowieści w jakiś sposób się łączą i mają pewne wspólne cechy, o których już wspominałam. Wszystkie cztery są naprawdę warta przeczytania.

 

Link do opinii
1. Chwilami łudząco podobna do Zielonej mili ( zwłaszcza na początku) 2. Straszna, jak dla mnie najstraszniejsza 3. King jako pisarz opisuje historię jako inny pisarz. To mnie najbardziej zdumiewa 4. Wkrada się wątek fantastyczny, bardziej okropne niż straszne Cała książka bardzo fajna, ciekawie dobrane powieści.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mmyszunia
Mmyszunia
Przeczytane:2017-04-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek w 2017, Mam,
Stephen King tym razem nie przeraża nas aż tak bardzo jak zwykle. Przynajmniej takie jest moje odczucie. W tej książce są cztery nowele. Każda inna od reszty. I chyba zależnie od osoby i jej wrażliwości jesteśmy podatni na którąś bardziej a którąś mniej. Pierwsza historia opowiada o mężczyźnie w więzieniu, niesłusznie skazanym na dożywocie. Wiele już napisano o tej noweli więc nie będę się powtarzać, ale jest świetnie napisana i warto przeczytać. Druga opowieść mówi nam o kilkunastoletnim chłopcu i jego związku z mężczyzną o wątpliwej moralności. Nie chcąc "spoilerować" nie napiszę co to za mężczyzna ani jakiego rodzaju związek łączy go i chłopca. Powiedzieć mogę jedynie, że mnie ta historia przerażała do szpiku kości. Nie tak jak opowieści o duchach, raczej jako studium zawiłości ludzkiej psychiki i niezgłębionego zła jakie może czaić się w człowieku. Trzecia historia opowiada o paczce kolegów, chłopców, którzy wybierają się na wyprawę życia. Jest to daleka droga, a jej cel wywołałby zgrozę w ich rodzicach, gdyby zdawali sobie sprawę z tego co planują dzieciaki. Ostatnia nowela to historie wysłuchane przez pewnego mężczyznę w pewnym klubie dżentelmenów, a szczególnie jedna, przerażająca i niewiarygodna. W sumie całość zasługuje na piątkę, chociaż niektóre rzeczy podobały mi się bardziej a inne mniej. Dla fanów Kinga pozycja obowiązkowa.
Link do opinii
,,Skazani na Shawshank" to poruszająca opowieść. Podczas jej czytania towarzyszyło mi nieustannie pytanie - jak wiele niesprawiedliwości, poniżenia i perfidii jest zdolny znieść człowiek, pielęgnując przy tym godność i nadzieję? "Pojętny uczeń"-to, moim zdaniem, najmocniejsze i najmroczniejsze pod względem psychologicznym opowiadanie, jakie dotychczas przeczytałam. Brak mi słów, aby powiedzieć coś konkretnego na jego temat, a wynika to z faktu, że osobiście chłonę wszelkie pozycje literackie dotyczące Holokaustu, jakie tylko wpadną w moje ręce. Ale ujęcie tego tematu przez Kinga pozbawiło mnie na dłuższą chwilę umiejętności racjonalnego myślenia. Nieprawdopodobna historia i właśnie tak, i tylko tak, chcę o niej myśleć. "Ciało"-to dosyć metaforyczne opowiadanie. Każdy czytający znajdzie tu coś dla siebie.To opis wędrówki grupki bohaterów w stronę wyznaczonego celu, ale nie cel jest tu jednak najważniejszy. Istotą tej historii jest owa wędrówka. Dialogi, monologi wewnętrzne głównego bohatera, refleksje o życiu - to jest to, co u autora cenię najbardziej. "Zimowa opowieść"-Kontrowersyjna "metoda oddychania" jeszcze sto lat temu wydawała się dziwactwem. Mimo to doktor McCarron postanowił zaryzykować i rozpropagować tę metodę wśród swoich pacjentek.Strach pomyśleć, do czego może doprowadzić jej perfekcyjne opanowanie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - lorinkaa
lorinkaa
Przeczytane:2015-09-07, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam,
4 opowiesci ciekawe ale nie porwała mnie ta ksiazka zabrakło tego czegos . podczas czytania wydawalo mi sie ze autor pisze od niechcenia aby zeby cokolwiek napisac .. jest to 1 ksiazka jaka przeczytałam tego autora myslalm ze ksiazka slynnego pisarza bedzie fascynujaca i porywajaca ale jednak sie przeliczylam
Link do opinii
Opinia czeka na akceptację: http://www.granice.pl/opinia,skazani-na-shawshank,244194,47799 Do więzienia na dożywocie za zabójstwo żony i jej kochanka trafia Andy Dufresne. Powoli przystosowuje się, robiąc wszystko, aby życie w nowym otoczeniu stało się znośne. Przyzwyczaja się, bo człowiek to takie zwierzę, które potrafi się przystosować do prawie każdych warunków. Również do życia w więzieniu, które jest koszmarem i piekłem, w którym na porządku dziennym jest brutalność, przemoc i gwałt. O pobycie Andy'ego w zakładzie penitencjarnym opowiada Rudy, Irlandczyk -- człowiek, który może załatwić wszystko. Początkowo Andy korzysta z pośrednictwa Rudego sprowadzając młotek do skał, whisky i plakat Rity Hayworth, potem ich znajomość przeradza się w przyjaźń, dość oszczędną, ale jednak przyjaźń. Ale nawet przyjaciel nie wie, że Andy nie pogodził się z niewolą, z upokorzeniem i uprzedmiotowieniem i ciągle myśli o wolności oraz świecie za murem. Tylko pozornie jest spokojny i przekonująco sprawia wrażenie pogodzonego z wyrokiem. Powoli wypracowuje sobie własną drogę ku wolności. Ma dużo czasu -- całe życie. Musi jednak uważać, bo dłuższy pobyt w więzieniu powoduje trwałą izolację psychiczną od świata zewnętrznego. Każdy długoterminowy więzień po jakimś czasie jej się poddaje, gdy w perspektywie ma spędzenie za kratami reszty życia, gdy nie ma nadziei na wyjście. Andy taką nadzieję ma. A nadzieja daje siłę wytrwania. Więzienie to specyficzna szkoła przetrwania. Świat dzieli się na strefę dla więźniów i dla strażników -- między nimi leży granica wolności. Człowiek dotychczas wolny nagle zostaje zamknięty za kratami, musi nauczyć się żyć inaczej, poznać i zaakceptować inne reguły. Problem w tym, że gdy już do nich przywyknie, uzna za naturalne, gdy jest w więzieniu kimś, z kim liczą się inni, bo spędził tu lat trzydzieści czy czterdzieści, wtedy spotyka go niespodzianka w postaci warunkowego zwolnienia. I od nowa musi przyzwyczaić się i odnaleźć w nowej rzeczywistości. Bo poza murami znów musi uczyć się nowego życia, poznać nowy świat, ponieważ ten stary, znajomy, sprzed lat, już nie istnieje. Bo człowiek, który ma mentalność więźnia, nie potrafi nawet załatwić swojej potrzeby inaczej niż o określonej godzinie i odezwać się inaczej, niż pozwalano w więzieniu. Bo, jak powiedział Michel Tournier: ,,Szczyt ludzkiej niedoli to takie przystosowanie się do niej, że każda poprawa losu staje się niemożliwa". Dlatego Rudy na zwolnieniu warunkowym przeżywa chwilę załamania -- niewiele brakuje, żeby skończył ze sobą, jak wielu przed nim. Czy przypomni sobie w porę o Andym, który nie poddał się, walczył do ostatka i zwyciężył? Czy pójdzie w jego ślady i wygra? Opowiadanie Rudego o pobycie Andy'ego w więzieniu zachwyca oszczędnością wyrazu, sugestywnością przeżyć, realistycznym sposobem ukazania brutalnej więziennej rzeczywistości. Udaje mu się pokazać nadzieję wbrew rozsądkowi, gdy wyrok nie pozwala na odzyskanie wolności wcześniej niż po kilkudziesięciu latach, gdy trzeba odnaleźć w niewoli swoje miejsce, aby przeżyć, gdy uparte powtarzanie tych samych czynności może przynieść efekty dopiero po bardzo długim czasie, gdy trzeba nauczyć się być cierpliwym, bo niecierpliwością można zyskać najwyżej cios pałką albo tydzień w karcerze. Najpierw obejrzałam film ze świetnymi rolami Morgana Freemana i Tima Robbinsa, potem przeczytałam opowiadanie. Obie formy przekazu nie pozwalają przejść obojętnie obok takich pojęć, jak: wolność, godność, przyzwyczajenie czy przemoc. Obie pozwalają odczuć ten sam niepowtarzalny klimat opowieści. I chociaż są pewne różnice w akcji, to i jedna i druga wersja jest wiarygodna i godna polecenia.
Link do opinii
Uwielbiam książki Kinga, tutaj po raz pierwszy spotkałam się z krótszymi formami, które w niczym nie "odstają" od "pełnoprawnych" powieści. Choć jedne historie podobały mi się bardziej, inne nieco mniej, to z racji na podjęte wyzwanie zekranizowanych książek, chciałabym się skupić na "Skazanych na Shawshank". Nie ukrywam, iż jestem fanką filmu i muszę stwierdzić, że pierwszy raz większe wrażenie zrobiła na mnie ekranizacja. Prozie Kinga oczywiście niczego nie brakuje, ale gdy czytałam, iż Red był rudy (w filmie grał go Morgan Freeman), nie mogłam się za bardzo z tym pogodzić ;p Poza tym fabuła na ekranie chyba posiadała więcej uroku i... magii, niż słowa spisane na papierze.
Link do opinii
Jest to trzecia z kolei przeczytana przeze mnie pozycja Kinga i - tak samo jak poprzednie - zachwyciła mnie! Pod koniec 2014 roku oglądałam ekranizację i już od dawna zbierałam się, żeby przeczytać książkę... Zachorowałam więc i tak oto w kilka godzin "połknęłam" tę powieść. Naprawdę bardzo mi się podobała, a podczas czytania widziałam w głowie sceny z filmu :) To chyba mój rekord przeczytanych stron w ciągu jednego wieczoru ;) Zastanawiam się teraz, za którą Książkę Kinga najlepiej się zabrać...?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Eliszeba
Eliszeba
Przeczytane:2014-06-12, Ocena: 6, Chcę przeczytać, 52 książki 2014, Na mojej półce,
Każda z zamieszczonych nowel (może oprócz "Metody oddychania" z racji niewielkiej objętości" zasługiwałaby moim zdaniem na oddzielne wydanie. Choć oczywiście King przyzwyczaił nas do obszernych powieści, to nawet w tych minipowieściach zawarł tak potężny ładunek emocji i skondensowanej fabuły, że czytanie ich w ramach jednego wydania, jedna po drugiej, jest jakoby świętokradztwem. Każda nowela zostawia czytelnika głęboko wciśniętego w fotel i żeby wziąć się za następną lekturę trzeba poświęcić sporo czasu, żeby się z tego "fotela" wydostać. "Skazani na Shawshank" przedstawiają to wszystko, za co kochamy Kinga - jako autora "Zielonej mili". Ten sam wyważony, ale buzujący między wierszami styl i język, oraz bohater, który w środowisku wszechobecnego zła próbuje ze wszystkich sił pozostać człowiekiem. "Zdolny uczeń" to opowieść, którą można nazwać emocjonalnym horrorem. Nie ma tu potworów, ani duchów, bo wystarczy człowiek. King nie pozwala zapomnieć, ze największe zło tkwi w nas samych. To opowieść pod każdym względem genialna, nie dająca się zapomnieć. "Ciało" to subtelnie opowiedziana, ale niezwykle mocna opowieść o dojrzewaniu. King po mistrzowsku wprowadza nas w świat młodych bohaterów i razem z nimi zakleszcza nas w strachu i beznadziei. Równie mocnym uderzeniem jest ostatnia "Metoda oddychania". Zaskakująca, przerażająca i... smutna. "Cztery pory roku" to jedna z tych pozycji, do których trzeba i chce się wracać. Nie tylko dla fanów Kinga.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Booko24
Booko24
Przeczytane:2014-05-15, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2014,
Zbiór czterech opowiadań mistrza horroru Stephena King'a, z których zdecydowanie najbardziej znanym są ,,Skazani na Shawshank". Wszystkie opowiadania stworzone w ciekawym klimacie, który dla twórczości Kinga jest w pewnym sensie odskocznią od horrorów. Sam nie jestem jego największym fanem, ale opowiadania w stylu tu zawartym przypadły mi do gustu. Książkę jak najbardziej polecam!
Link do opinii
Zbiór czterech opowiadań Kinga, są to teksty raczej przeciętne, można przeczytać, ale specjalnie mnie nie zachwyciły.
Link do opinii
Jeden z moich ulubionych tytułów Kinga
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Ciekawa książka. Najbardziej spodobało opowiadanie "Zdolny uczeń". Kurcze, jak czytałam, to mnie normalnie dreszcze przechodziły. Ten facet był wstrętny, a jego uczeń jeszcze gorszy. Łee.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Klasyczne opowiadania w postaci genialnego : Skazani na Shawshank czy Zdolnego ucznia. Oba opowiadania doczekały się ekranizacji.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
Niesamowicie trzyma w napięciu i na bardzo bardzo długo zapada w pamięć! Na mnie szczególne wrażenie zrobiło opowiadanie "Zdolny uczeń" - niesamowite!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tsular
Tsular
Przeczytane:2021-08-08, Ocena: 3, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - zjedzogorkaxx
zjedzogorkaxx
Przeczytane:2021-03-30, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2021,
Avatar użytkownika - SaszkaSara
SaszkaSara
Przeczytane:2021-02-26, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Cthulhu94
Cthulhu94
Przeczytane:2020-07-21, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Malinka20
Malinka20
Przeczytane:2020-02-05, Ocena: 6, Przeczytałem,

Niesamowita książka, która ma typowy  mroczny klimat Kinga. 

Link do opinii
Inne książki autora
Siostrzyczki z Elurii
Stephen King0
Okładka ksiązki - Siostrzyczki z Elurii

Roland Deschain, bliski śmierci po ataku Powolnych Mutantów, zostaje przygarnięty przez grupę Sióstr specjalizujących się w tym co można...

Ziemie jałowe
Stephen King0
Okładka ksiązki - Ziemie jałowe

Mroczna wieża to najgłośniejszy cykl powieściowy Stephena Kinga, uważany przez samego autora za ukoronowanie jego twórczości. Wielowątkowa, zaplanowana...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy