Papierowe miasta

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2013-06-05
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788362478910
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: agnik66

Ocena: 4.68 (41 głosów)

Po udanym spotkaniu z książką pt. "Gwiazd naszych wina" zapragnęłam przeczytać inne książki autora. Gdy tylko nadarzyła się okazja nie wahałam się. Mój wybór padł na "Papierowe miasta". Narratorem powieści jest osiemnastoletni Quentin Jacobsen nazywany przez przyjaciół "Q". W dzieciństwie, on i jego sąsiadka - Margo Roth Spiegelman byli najlepszymi przyjaciółmi. Spędzali ze sobą całe dnie, razem się bawili. Jednak pewne wydarzenie ich rozdzieliło. Jednak Q zakochuje się w dziewczynie, mimo że nie ma z nią właściwie żadnego kontaktu. Wieczór. Q jest w swoim pokoju i nagle pojawia się Margo. Dziewczyna prosi go, by podwiózł ją w kilka miejsc. Chłopak zgadza się. Po podróży chłopak zaczyna sobie robić nadzieje, jednak Margo znika następnego dnia i nikt nie wie, gdzie się podziewa. Bohaterowie są niezwykle ciekawi i barwni. Quentin to odpowiedzialny, spokojny chłopak, niczym niewyróżniający się.Jednak, gdy w jego życiu ponownie pojawia się Margo, chłopak powoli zmienia się i ukazują się jego ukryte cechy. Margo natomiast to postać egoistyczna, szalona, mściwa, odważna i sprytna. Zupełne przeciwieństwo Quentina. Jednak jaka ona jest naprawdę? Przekonajcie się sami. Oprócz tej dwójki są jeszcze inne osoby m.in. przyjaciele Q: Ben i Radar. Również bardzo ciekawe osobowości. Książka jest dobra i niestety tylko dobra. Gdy czytałam "Gwiazd naszych wina" to chłonęłam każdą stronę i przeżywałam wszystko razem z bohaterami. W "Papierowych miastach" tego nie było. Wszystko zaczyna się bardzo zwyczajnie i banalnie. Przed dłuższy czas czytamy o życiu codziennym bohaterów i oprócz tego nic się nie dzieje. Później, gdy Margo znika akcja trochę przyspiesza. Jednak brakuje mi tutaj tego czegoś, co było w poprzedniej książce autora. "Papierowe miasta" czytałam praktycznie bez większych emocji. Czekałam na coś szczególnego, ale się nie doczekałam. Akcja jest trochę mozolna i są momenty, w których niewiele się dzieje. Najciekawsza jest końcówka. Nieźle się uśmiałam z Bena. Nie, to nie jest zła książka, ale miałam jednak inne oczekiwania. "Papierowe miasta" będę polecała, bo poruszane są tutaj ważne dla młodych ludzi tematy takie jak przyjaźń, potrzeba akceptacji, miłość, znalezienie własnego miejsca na świecie. Jest to książka niewątpliwie mądra, ale jednak brakło mi tu tego czegoś. W każdym razie polecam młodym osobom, bo jest to coś lepszego niż te wszystkie książki o wampirach, które ostatnio zawładnęły rynkiem czytelniczym.

Kup książkę Papierowe miasta

Zobacz opinie o książce Papierowe miasta
Inne książki autora
Żółwie aż do końca
John Green0
Okładka ksiązki - Żółwie aż do końca

John Green powraca - Bukowy Las potwierdza premierę nowej powieści w Polsce! To już pewne! Jeszcze w tym roku nakładem wydawnictwa Bukowy Las ukaże się...

19 razy Katherine
John Green0
Okładka ksiązki - 19 razy Katherine

Miliony sprzedanych egzemplarzy, adaptacja filmowa, nagrody i rzesze wiernych fanów - popularność Johna Greena już dawno wyszła poza USA i stale rośnie...

Reklamy