oskiego syp
odpady nieaktywne

JA JA JA JA
Notatkę dodano:2011-06-01 12:50:30

Gombrowicz pisał w swoich Dziennikach: Poniedziałek – Ja; Wtorek – Ja; Środa –Ja…

Czuję się podobnie. To moje JA odbiera mi sen. Nie wiem z jakich powodów – całkiem możliwe, że było kilka – stałem się na powrót podmiotem, co musi dbać o siebie, jak przedsiębiorca o firmę.

I szukam potwierdzenia własnej, rynkowej wartości. Czy jestem towarem pożądanym? Czy ktokolwiek jest chętny by mnie kupić?

Kładę się z przeświadczeniem, że za mało zainwestowałem w siebie, że za mało pracy, że ta praca nie taka jak być powinna. Mnie-podmiotowi jawi się Podmiot-Absolut, który kwestionuje, który odbiera czas, wyrywa z trwania, z tu i teraz, na rzecz przyszłości. Idealnej i nigdy nieosiągalnej. To jak zbawienie przez rynek, w którym dostępna jest tylko łaska przetrwania. Łaska zostania w pracy. Łaska ocalająca przed bankructwem. Łaska pozostania w grze. Grze w której się jedynie przegrywa. W grze o nazwie JA.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 8257
Osób: 8196
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017