Notatkę dodano:2011-04-27 19:36:55

"Przez świat Anioł szedł
i gołym duszom ciała rozdawał.
Zdrowe i chore w koszyku miał.
Te słabe chore na samym dnie chował.

Kiedy już wszystkie rozdał
zatrzymało Go smutne dziecko
i płacząc spytało:
- dlaczego mi dałeś z chorobą ciało?

Anioł chciał coś powiedzieć
lecz ze wzruszenia zaczął jąkać się:
Kochane dziecko brakło mi zdrowych
ale ludziom nie wierz, że Bóg tak chciał... "

- autor wiersza Lucjan Szczepaniak

Pójść śladami Anioła zgłębić jego tajemnice, wypełnić nimi luki znaków zapytania. Wstawić swe stopy w ślady Tego, którego on posłańcem. Przekroczyć granice bezsensu, by tam odnaleźć sens. Uwierzyć nadziei co jest jak pajęcza nić: cienka,  delikatna, prawie niewidoczna lecz niezaprzeczalna. Iść szlakiem  pod górę, pod wiatr, wśród deszczu, by dojrzeć słońce i tęcze i blask. Zachwycić się świata pięknem choć droga daleka, wyboista, szara. Zaufać miłości, która zawieść nie może. Wzruszenie Anioła i poruszone serce człowieka. Dwa oblicza podobne i różne zarazem. Tak  chciałabym kiedyś spotkać Anioła. Choć przez chwilę spojrzeć jego oczyma , by nauczyć się patrzeć, słyszeć jego uszami, by nauczyć  się słuchać, podążyć za jego myślami, by odkryć, dostrzec, zrozumieć. Chciałabym z nim porozmawiać, zapytać, wyjaśnić. On jest blisko, czuje jego obecność, ale go niewiedzę. Mówi do mnie, ale ja go nie słyszę. Nasza komunikacja jest utrudniona za dużo w niej szumów, zakłóceń. Krucha nić porozumienia  została zerwana, brak łączności, brak odbioru. Chciałabym ją odbudować połączyć ze sobą dwa zerwane końce oczyścić z szumów i umożliwić przepływ informacji. Idę na oddział staje wobec tych samych pytań i wątpliwości. Chciałabym krzyczeć do Anioła wołać by odpowiedział. Wchodzę na sale widzę uśmiechniętego malucha, który niecierpliwie wyczekuje zabawy. Dostrzegam pielęgniarkę, która swymi spracowanymi dłońmi ostrożnie zmienia kroplówkę. Czytam nadzieję z oczu matki siedzącej przy łóżku. I teraz już wiem Anioły istnieją, są wśród nas w naszej codzienności. Nie mają kształtów, ani własnych ciał, ale możemy się z nimi spotkać w drugim człowieku. To on jest nicią, Która nas łączy. Anielskie kontury wypełniają po brzegi czyjąś nadzieją, serdecznym dotykiem ręki, uśmiechem, stają się światłem, które nie gaśnie choć czasem musi zanurzyć się w ciemność . I nagle wszystko staje się jasne. Nikną wątpliwości i pytania. Anielska odpowiedź milcząc, a głośniejsza od słów.        

                        

 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
XGASAGLJfudITGBDKtP:
Thanks for sahnirg. What a pleasure to read!

Licznik

Odsłon: 38296
Osób: 37511
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017