Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

359.
Notatkę dodano:2011-08-04 21:25:15

Dzisiejsze przedpołudnie spędziliśmy na rowerach. 20 kilometrów - nie jest to może imponujący dystans, ale jak na pierwszy od lat wypad na dwóch kółkach, w dodatku na trasie, na której za jednym wzniesieniem zaczynało się kolejne, wypad uznać mogliśmy za udany. Odwiedziliśmy w Hoczwi galerię twórcy naprawdę pięknych, rzeźniono-malowanych ikon, a gospodarz uraczył nas dodatkowo zestawem wspaniałych opowieści. Odwiedziliśmy też drewniany kościółek w Średniej Wsi, a na kolejne dni pobytu planujemy następne wyprawy. Oby tylko - trochę wbrew meteorologom - pogoda dopisała.

Druga połowa dnia, tradycyjnie, nad basenem, a całość zwieńczył wieczór przy ognisku.

Do ślubu pozostało tylko 359 dni.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Licznik

Odsłon: 696959
Osób: 681625

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017