Mój książę

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2021-01-13
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382021271
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: The Duke and I
Tłumaczenie: Wiesław Lipowski

Ocena: 5.17 (6 głosów)
Inne wydania:

Daphne Bridgerton jest urocza i inteligentna, z jakiegoś powodu jednak mężczyźni traktują ją tylko jako przyjaciółkę i nie widać wokół niej roju zalotników. Żaden z londyńskich amantów nie poprosił jeszcze o jej rękę, o czym Daphne skrycie od dawna marzy... Za to książę Hastings nie zamierza się rychło żenić, tyle że liczne panny na wydaniu (a zwłaszcza ich natrętne mamy) nie ustają w próbach nakłonienia go do zmiany zdania. Książę Simon proponuje więc Daphne niezwykle korzystną dla obu stron tajną umowę – on będzie udawał jej adoratora, dzięki czemu uwolni się od natrętek, a ona z pewnością zyska pretendentów do swojej ręki, skoro sam książę uznał ją za pożądaną partię... Plan wydaje się niemal doskonały, pod warunkiem że oboje zachowają go w sekrecie. I faktycznie działa znakomicie - na początku... Kiedy pląsają z gracją po sali balowej, ona z rumieńcem na policzkach, on zaś wpatrzony w nią płomiennym spojrzeniem, trudno uwierzyć, że ich zaloty to tylko fikcja... Trudno, bo pośród pełnego blichtru, plotek i intryg świata elity Londynu jest tylko jedna stała rzecz: miłość, która złamie każde reguły...

Tagi: Romans historyczny

Kup książkę Mój książę

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Mój książę

Książka lekka i przyjemna, ciekawie przedstawiona, bohaterowie posiadają świetne poczucie humoru.
Link do opinii
Avatar użytkownika - majeczka79
majeczka79
Przeczytane:2021-01-18, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2021-01-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Miłość silniejsza niż lęk

Witaj w dziewiętnastowiecznym Londynie, zapraszam Cię na salony wysoko urodzonych angielskich rodzin, rozgość się, porwij do tańca którąś z młodych dam, (gdzie idziesz, żartowałam, jeśli taniec, to tylko ze mną), wdaj się w uprzejmą rozmowę z jej matką, wznieś kielich do góry w toaście, najlepiej lemoniadą, co by zachować trzeźwość umysłu i nie stracić czujności ! Bowiem matki - swatki nie śpią, czujnym okiem śledzą potencjalnych kandydatów na mężów swych córek, te same zaś zalotnie trzepoczą rzęsami, rzucają nieśmiałe spojrzenia, ich serca biją szybciej na widok przystojnych dżentelmenów, ale zaraz, jedna chwila... Nasze oczy przyciąga młoda, nad wyraz urocza osóbka, stojąca na uboczu wielkiej sali balowej, kryjąca się w cieniu, na jej ustach gości delikatny uśmiech, a suknia koloru szmaragdu pięknie komponuje się z kasztanową barwą jej loków. Kimże jest ta panienka? Na kogo czeka? Kogo wypatrują jej brązowo -zielone oczy? Rozglądamy się po sali i nagle dostrzegamy go. Ach, przecież to sam książę Hastings, we własnej zabójczo przystojnej osobie ! Kieruje swe kroki wprost do damy w szmaragdowej sukni ! Kimże jest ta szczęściara ? Zastanawiasz się, a ja szeptem wyjawiam Ci ten sekret na ucho - to panienka Bridgerton, Daphne. Zdumiony pytasz mnie zduszonym szeptem, ta Daphne, córka Violetty Bridgerton, siostra Anthony'ego, Benedicta, Colina, Eloise, Francescy i Hiacynty?! W odpowiedzi uprzejmie potakuję. Ale jak? Jak do tego doszło? Zastanawiasz się, przyglądając pogrążonej w rozmowie parze. No, cóż, wzdycham, posłuchaj, to było tak...

Ona, Daphne Bridgerton, panna z dobrego domu, urocza, inteligentna, obdarzona poczuciem humoru, marząca o kochającym mężu i dzieciach, ale bez poważnego kandydata na męża, któremu gotowa byłaby oddać swoją rękę i serce.
On, Simon Basset, książę Hastings, tajemniczy, budzący zachwyt wśród matek-swatek, omdlenia wśród ich córek, a zazdrość wśród innych dżentelmenów. Deklarujący, że nigdy się nie ożeni.

Spotkają się przypadkiem, od razu nawiąże się między nimi więź sympatii. Wtedy on wpadnie na genialny pomysł, by udawali parę. Takim sposobem on uchroni się przed atakami swatających ze swymi córkami matek, a ona zdobędzie kandydatów zainteresowanych ślubem z nią, skoro sam książę Hastings zwrócił na nią swe książece oczy.

I wszystko na początku idzie po ich myśli, gdy tańczą z gracją na sali balowej, a śledzą ich oczy całej londyńskiej elity, ona z rumieńcem na policzkach, on wpatrzony w nią jak w obrazek, ale... No właśnie, zawsze jest jakieś ale. Dlaczego, pytasz zaciekawiony. No cóż, mój drogi, jak wiesz, należy uważać w co się gra, a szczególnie jeśli jest to gra miłosna. Miłość to budzące grozę pęta, wystarczy chwila a już po nas... I tak było z nimi, przerywasz mi kierując spojrzenie na księcia i Daphne.
Śmieję się cicho, tego Ci nie zdradzę, mówię z uśmiechem, czającym się w kącikach ust, jeśli chcesz poznać całość tej porywającej historii romantycznej musisz sięgnąć po powieść lady Julii Quinn. Ona już tam z doskonałym wyczuciem, humorem, dozą ironii, ciętych ripost kreśli historię miłości księcia i Daphne. Polecam Ci szczególnej uwadzę wydanie z serialową okładką, bo nie wiem, czy jesteś świadom, że ich miłosna opowieść została zekranizowana, odnajdziesz ów serial, jeśli jesteś ciekaw, ale pamiętaj, najpierw powieść, potem serial, na Netflixie, od wydawnictwa Zysk i S-ka, jest prześliczne. Ach, podbiło moje serce, jak i historia Daphne i Simona. Były łzy wzruszenia, śmiech, a także chwile grozy czy smutku, ale wszystko skończyło się happy ednem, które, jak wiesz, uwielbiam. Jak więc nie polecić Ci tej powieści: doskonale oddany klimat XIX - wiecznego Londynu, wspaniale zarysowani bohaterowie, z którymi przeżywasz ich wzloty i upadki, i którym kibicujesz, miłość uwalniająca od gniewu i traum z przeszłości, silniejsza od lęku, budująca, dająca siłę i nadzieję, do tego świetne pióro autorki, lady Julii, i ten humor! Uwielbiam, czytaj koniecznie, a ja czekam na kolejne opowieści lady Quinn. Co tak patrzysz, nie wyglądasz na zbytnio przekonanego, no cóż, nie mogę ukrywać, że jest to proza zapewne dla dam, kochających historie miłosne, komedie romantyczne, bujających w obłokach, niepoprawnych marzycielek i romantyczek. No cóż, ty wolisz inny typ literatury, marszczę nos, spoglądając na Ciebie zrezygnowana. No nic, dosyć tej paplaniny, może byśmy zatańczyli, pytam z uśmiechem.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.

Link do opinii

Bardzo dobra książka. Dobrze spędziłam przy niej czas. Mam nadzieję, że wydawnictwo szybko wyda kolejne tomy. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - dona
dona
Przeczytane:2013-01-22, Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Kocham cię z dziesięciu powodów
Julia Quinn0
Okładka ksiązki - Kocham cię z dziesięciu powodów

Sebastian Grey ma powodzenie wśród dam, ani grosza przy duszy i widoki na pokaźny spadek - jeśli tylko jego stryj, stary hrabia Newbury umrze bezpotomnie...

Kusząca propozycja
Julia Quinn0
Okładka ksiązki - Kusząca propozycja

Sophie Beckett, choć była córką hrabiego, po śmierci ojca została służącą własnej macochy. Nawet nie śniła, że uda jej się wślizgnąć na słynny bal...

Zobacz wszystkie książki tego autora