Słowa wdzięczności

Ocena: 5.18 (28 głosów)

Czy można być wdzięcznym mimo doświadczenia anoreksji, bulimii, przemocy słownej, cielesnej, rozwodu i wielu innych? 

Otóż można.

Niemczynow udowadnia to na kartach Słów wdzięczności. Mało tego, sugeruje, że tym, co może pomóc w uzdrowieniu relacji z samym sobą, jest koncentracja na rzeczach z pozoru małych, takich jak chociażby wypicie filiżanki kawy.

Nie zachwycisz się wielkimi rzeczami, jeśli nie uradują cię rzeczy drobne. Nie zmienisz nic, zrzucając na innych odpowiedzialność za swoje upadki.

Bycie ,,tylko" człowiekiem to wychodzenie na zero. Bycie człowiekiem wdzięcznym to niezwykła postawa szacunku dla otaczającego nas świata. Wszak z wdzięcznością jest tak, że gdy zaczniemy ją praktykować, to nasz sposób odbierania świata zewnętrznego całkowicie się przeistoczy. 

Wyzbądźmy się oczekiwań, że ktoś coś musi dla nas robić. To niezwykle uwalniające uczucie, które ściągnie z naszych ramion ogrom stresu. Warto spróbować, nie mamy nic do stracenia. A MOŻEMY ZYSKAĆ.

Informacje dodatkowe o Słowa wdzięczności:

Wydawnictwo: Luna
Data wydania: 2024-01-24
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788367996327
Liczba stron: 400

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Słowa wdzięczności

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Słowa wdzięczności - opinie o książce

Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2024-04-23, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Jestem ciekawa czy lubicie czytać książki, które zmuszają do refleksji i motywują do zmian w życiu?

W "Słowach wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" autorka @annahniemczynow dzieli się z nami swoim życiem. Opowiada nam o swojej emigracji do Niemiec i o tym, że opuszczając Polskę musiała zacząć wszystko od nowa. Jednak przekonacie się, że emigracja dała autorce coś dobrego. Czytając tę książkę przekonacie się, że z zagubionej życiowo dziewczyny można stać się świadomą swojej siły sprawczej kobietą. Dowiecie się, że warto poszukać szczęścia. Pomimo trudnego dzieciństwa warto przeżyć w życiu dorosłym dobre chwile. Nie ma ludzi żyjących bezstresowo. Każdy z nas dźwiga za sobą bagaż doświadczeń życiowych i musi znaleźć wyjście z kłopotów. Warto mieć świadomość tego, że nic nie trwa wiecznie dlatego powinniśmy cieszyć się i doceniać to , co mamy teraz. Nie czekajmy na specjalną okazję, bo dopóki żyjemy możemy następny dzień zmienić.
Zachęcam Was do przeczytania tej książki, a gwarantuję Wam, że Pani Ania zabierze Was w podróż w piękny świat wdzięczności za życie. Uwielbiam lekkie pióro autorki i idealny przekaz emocji, przypomnienie, że warto docenić każdy dzień naszego życia i popychanie do działania.
Po przeczytaniu tej książki przekonacie się, że jest za co dziękować i być wdzięcznym za swoje życie.
Cudowna książka, którą polecam każdemu.

"Zmieniamy swoje życie w chwilach, gdy jesteśmy mocno zdesperowani, albo wówczas, gdy ktoś nas zainspiruje. Mnie zmieniła desperacja"

Dajcie znać, za co jesteście wdzięczni?

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - annaszymczak
annaszymczak
Przeczytane:2024-03-27, Ocena: 5, Przeczytałam,

W życiu doświadczamy wielu trudności i przeciwności losu, czasem trudno wydaje się znaleźć powody do wdzięczności. Jednakże Anna Niemczynow udowadnia nam w swojej książce „Słowa wdzięczności”, że nawet w obliczu takich wyzwań jak anoreksja, bulimia, przemoc słowna czy rozwód, można odnaleźć drobne powody do wdzięczności, które prowadzą do większego zrozumienia siebie i świata.

Książka ta skupia się na konceptualizacji wdzięczności jako kluczowego elementu w procesie uzdrawiania i budowania relacji zarówno z samym sobą, jak i z otaczającym nas światem. Anna Niemczynow zachęca nas do koncentracji na małych, codziennych rzeczach, które często pomijamy w pędzie życia, jak wypicie filiżanki kawy czy chwila ciszy. Przekonuje nas, że prawdziwe szczęście tkwi nie w wielkich wydarzeniach, lecz w drobnych gestach i wydarzeniach codziennych.


We wszystkim jest jakiś sens, jakiś plan. Nawet jeśli pewnych rzeczy nie rozumiem, to staram się je zaakceptować.

Autorka dzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami i przemyśleniami na temat wdzięczności, podkreślając, że praktykowanie wdzięczności może całkowicie zmienić nasze spojrzenie na świat zewnętrzny i nasze własne życie wewnętrzne. Poprzez sto krótkich, ale treściwych tekstów, zapakowanych w kwieciste koszyki, Niemczynow skupia się na istotnych aspektach życia, które często pomijamy, oraz na sposobach, jakie możemy wprowadzić, by żyć bardziej pełnią życia i cieszyć się każdym dniem.

Książka ta nie tylko skupia się na znaczeniu wdzięczności, ale również proponuje konkretne kroki do jej praktykowania. Pisarka zachęca do prowadzenia dziennika wdzięczności, codziennego uświadamiania sobie pozytywnych aspektów życia oraz do zmiany nastawienia i skupienia na wewnętrznym spokoju, zamiast na pogoni za pieniądzem czy materialnym bogactwem.Porusza ona także ważne kwestie, takie jak umiejętność przebaczenia, nieocenianie innych przed poznaniem ich historii oraz docenianie samego siebie. Przekonuje nas, że życie jest jak sinusoida, zawsze pełne wzlotów i upadków, ale to, jak reagujemy na te wyzwania, definiuje naszą siłę i postawę życiową.

Jednym z najważniejszych aspektów tej książki jest jej szczerość i autentyczność. Niemczynow dzieli się swoimi własnymi trudnościami i pokazuje, że wdzięczność może być narzędziem do przezwyciężania życiowych przeszkód i budowania pozytywnego podejścia do życia.Mimo że niektórzy czytelnicy mogą uznać tę książkę za nieco przesłodzoną, to warto docenić jej przesłanie i pozytywny wpływ na czytelnika. „Słowa wdzięczności” to inspirująca i motywująca lektura, która skłania do refleksji nad własnym życiem i wartościami, które naprawdę się liczą. Polecam tę książkę zarówno tym, którzy szukają wsparcia w trudnych chwilach, jak i tym, którzy pragną podzielić się pozytywną energią i radością z życia.


Słowo dziękuję — ono nigdy nie straci na wartości, jest bowiem jednym z najpiękniejszych słów świata.

Książka „Słowa wdzięczności” Anny Niemczynow to bez wątpienia wartościowa pozycja dla każdego, kto pragnie odnaleźć w sobie siłę do przezwyciężania życiowych trudności i cieszenia się drobnymi przyjemnościami codzienności. Autorka nie tylko dzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami, ale także proponuje praktyczne kroki do wprowadzenia wdzięczności do naszego życia. Poprzez sto krótkich, ale treściwych tekstów, prowadzi ona czytelnika w podróż po refleksjach nad wdzięcznością, umiejętnością przebaczenia i docenianiem drobnych radości codzienności. Jej szczerość i autentyczność sprawiają, że książka ta staje się inspirującym przewodnikiem dla każdego, kto pragnie znaleźć więcej radości i spokoju w życiu.

„Słowa wdzięczności” to nie tylko książka, ale także zaproszenie do zmiany naszego sposobu myślenia i spojrzenia na świat. Gorąco polecam tę pozycję wszystkim, którzy pragną odnaleźć drogę do większej wdzięczności i satysfakcji z życia.

Link do opinii

Są takie książki, których nie należy oddawać. Książki, które niosą przesłanie i ważne treści. Książki, które trzeba czytać ponownie, co jakiś czas, aby nie zapomnieć. Nie zapomnieć, co jest dla nas ważne, naprawdę ważne. 
🔹Dziękuję za życie, ciepłe łóżko, śpiew ptaków, szum morza, zapach kwiatów, a czasem i ciszę. Tak, cisza też jest ważna.🔸

To są moje podziękowania. A za, co ty drogi Czytelniku możesz podziękować? Tylko proszę nie mów, że nie masz za co, bo wiem, że to nieprawda. A jeśli nadal, nie wiesz, za co dziękować w tym twoim zabieganym życiu pełnym trosk, upadków i smutku, to właśnie dla ciebie jest ta książka.

Anna Niemczynow, pisarka znana głównie z powieści obyczajowych, tym razem nie przenosi Czytelnika w świat wyobraźni, lecz otwiera przed nim swoją duszę pełną wdzięczności. Prowadząc nas swoimi drogami otwiera nam oczy na świat, który nie zawsze widzimy takim, jaki jest. Zabiegani, zmęczeni, przytłoczeni, nie zauważamy jak niewiele potrzeba do szczęścia i jak wiele mamy na wciągnięcie ręki. I nie mam tu na myśli materialnego bogactwa. 

Sto trzy krótkie, czasem dłuższe teksty "zapakowane" w kwieciste koszyki. To prezenty od autorki na sto trzy dni rozważań i przemyśleń. Każdy z tych tekstów rzuca światło na to, co jest w życiu istotne, za co możemy być wdzięczni, co możemy zmienić, by żyć pełnią życia i w dostatku. I jak istotna w tym wszystkim jest umiejętność dziękowania. 

Autorka zwraca uwagę na rzeczy, których być może nie zauważamy, wydawałoby się drobiazgi, a jednak... tak istotne, i radzi.

1. Nie zdajemy sobie sprawy, jak silnymi jesteśmy istotami i jak wiele jesteśmy w stanie znieść. A jeśli zniesiemy, staniemy się silniejsi. Poranieni i z bliznami, ale silniejsi.

2. Bądźmy wdzięczni każdego dnia, bo jutra może nie być. Każdy nowy dzień to nowe możliwości, które są nam dane.

3. Zaskakujmy innych radością, zarażamy nią, lecz jej nie narzucajmy.

4. Zmiana nastawienia potrafi zdziałać cuda.

5. Prowadźmy dziennik wdzięczności, najlepiej codziennie. Wpisujmy do niego choć jedną rzecz, za którą możemy podziękować.

6. Nie zmienimy przeszłości, ale możemy sami budować naszą teraźniejszość.

7. Nie czekajmy, aż ktoś nas doceni, doceniamy siebie sami - to nie jest egoizm.  

8. Życie jest jak sinusoida. Po każdym dole jest góra, po porażce jest sukces. I tak na okrągło. Życie lubi równowagę

9. Nie oceniajmy innych, dopóki nie poznamy ich historii. A być może nawet wówczas nie powinniśmy tego robić, bo nie byliśmy na ich miejscu. 

10. Może zamiast pogoni za pieniądzem, lepiej skupić się na znalezieniu wewnętrznego spokoju?

11. Narzekać jest łatwo, a "naprawdę proste rzeczy często okazują się najtrudniejsze."

12. Nie bójmy się komplementować innych i siebie. Pamiętajmy jednak, by robić to szczerze.

13. Umiejętność przebaczenia jest bardzo ważna.

"Na kartach Słów wdzięczności znajdziesz miejsca, które przy odrobinie dobrej woli zapełnią się Twoimi dobrymi myślami." Miejsca na zapiski.

Dzięki tej książce wiem, że są ludzie tacy jak ja, dla których zapach wiosennych kwiatów ma większą wartość niż nowa sukienka. Śpiew ptaków, ćwierkanie wróbli, zapach świeżo skoszonej trawy, bliskość, szacunek, rozmowa. To nie wariactwo. To piękno. 

Słowo "dziękuję" ma pozytywny oddźwięk. Spróbuj Czytelniku, w ciągu dnia, ni stąd, ni zowąd powiedzieć "dziękuję". Jestem niemal pewna, że uśmiech pojawi się na Twojej twarzy. 

Czytając rozmyślałam, bo trudno nie zastanowić się nad słowami autorki. W książce znajdziemy wiele prawd, które należy sobie powtarzać, by o nich nie zapomnieć. 

Autorka zwraca się bezpośrednio do Czytelniczek: "Nie masz wrażenia, kochana (...)". A co z mężczyznami?

Okładka - cudownie pozytywna. Żółte barwy kwiatu, na tle zieleni. 
A wewnątrz niespodzianka - piękne zdjęcia autorki, w różnych sceneriach.

Jakkolwiek by nazwać wdzięczność, o której pisze autorka, chodzi o to by doceniać to, co mamy, wiedzieć co jest naprawdę istotne, a co mniej ważne, i cieszyć się z każdego dnia z osobna, z codzienności, z tego że mamy czas, by wypić kawę, czy herbatę, że mamy z kim się śmiać i płakać. Uwierzcie, drodzy Czytelnicy, w tej życiowej dżungli, każdy odnajdzie prześwit, światełko radości, przebijające się słońce, które wyciąga do nas swe promienie. Tego jestem pewna. 

"Rośniemy w siłę nie wtedy, gdy siedzimy bezpiecznie w swoich fotelach pod kocykiem, lecz wtedy, gdy szusujemy po czarnych stokach życia, nie sądzisz?" 

O wielu rzeczach, o których pisze pani Anna już wiemy, ale albo w nie nie wierzymy, albo nie umiemy wprowadzić ich w życie. 

Być, czy mieć? 

Dziś to pytanie powinniśmy sobie zadawać tak jak kiedyś bohater sztuki Szekspira zapytał: "Być albo nie być (...)" 

Książka może wydać się chwilami przesłodzona, ale to nie ma znaczenia. Można przymknąć na to oko. Ważne jest przesłanie jakie ze sobą niesie. 

Polecam i tym smutnym i tym wesołym. Wszystkim. 

Książka ramach akcji recenzenckiej serwisu lubimyczytac.pl

Dziękuję wydawnictwu Luna, za egzemplarz recenzencki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2024-02-20, Ocena: 6, Przeczytałam,

Uwielbiam czytać książki autorki, gdyż ona ma niezwykły dar do opowiadania swojego życia i mieszania swojej historii z wiedzą poradnikową. Każda jej książka jest niczym opowieść o trudach życia, smutku i szczęściu, które spotkała, oraz co sami powinniśmy zrobić, by ta radość do nas przybyła. Nie wiem czy wiecie, ale miłość i wdzięczność to najsilniejsze uczucia na świecie. Żadne zło nie jest w stanie się przez nie przebić, a odczuwając je przez długi czas, możemy wręcz zaprogramować swoje życie na dobrobyt. Wszechświat zsyła na nas szczęście tylko wtedy, kiedy je odczuwamy, a bierze się ono właśnie z wdzięczności. Każda osoba na świecie może czuć się wdzięczna za cokolwiek. Choćby za to, że wstałam, za to, że jestem zdrowa. Za słońce, które ogrzewa nas promieniami lub za deszcz, który karmi naszą ziemię. Bądźmy wdzięczni za to, że starczyło nam na opłacenie rachunków. Za to, że mam samochód, dom, dzieci, za to, że nie marznę na dworze. Dziękujemy za to, że komuś na nas zależy. Za przytulas dziecka, towarzystwo zwierzątka, pyszną kawę, ulubione ciastko, pierwsze jajko od swojej kurki, wózek do dziecka, kuchenkę gazową, mikrofalę, telewizor, domową toaletę, książki do czytania, czas dla siebie czy zielone światło na skrzyżowaniu. Sami widzicie, że tych rzeczy jest ogrom, wystarczy je dostrzec. Ludzie nie znają wdzięczności, bo myślą, że tylko z dużych i opłacalnych dla nich rzeczy można się cieszyć. Dlatego może ktoś wymyślił święta, które choćby na czas ich trwania powinny dawać nam radość i szczęście. Urodziny, imieniny, Boże Narodzenie, Wielkanoc, Dzień psa, Dzień kota, Dzień kobiet, Chrzest, Komunia, Bierzmowanie, Osiemnastka i wiele innych. Pomyślcie, czy gdyby ktoś wam te wszystkie święta zabrał, to czy dalej bylibyście radośni i wdzięczni? Wiecie, ja czytam coraz więcej poradników i każdy z nich jest napisany pod innym kontem. Niektórzy widząc opinię poradnika, od razu ją pomijają. Myślą, że po co czytać o czymś, co już wiemy. Nie chcemy by ktoś nas pouczał, bo jesteśmy DOROŚLI. Ja będąc już przed czterdziestką wciąż dla swojej mamy jestem dzieckiem. Nadal dowiaduję się od niej rzeczy do których sama jeszcze nie doszłam. Rodzice wciąż mają wspaniałe rady, które sprawiają, że moje życie jest łatwiejsze. Tak samo działają poradniki. Wybaczcie, ale w telewizji nikt wam nie da żadnego dobrego uczucia. Wciąż nas straszą złymi rzeczami, wciąż się dowiadujemy co kto nam zabierze, jakie idą podwyżki, kto zmarł i jakich leków nam nie dadzą na nasze choroby. Dostajemy sto procent niedostatku będąc non stop w energii braku. Tam nie ma wdzięczności, bo wdzięczność oznacza dla nas szczęście i spotykanie dobrych rzeczy. Wdzięczność oznacza brak lęku, zmartwień, a co za tym idzie, daje nam zdrowie. Czyli coś na czym ludziom w telewizji nie zależy. Pokazują reklamy leków i akurat później na to chorujemy. Przypadek? Dlaczego zatem starsze pokolenia długo żyli? Czemu rzadko dotykały ich choroby? Bowiem nie znając ich z telewizji, nie myśleli o nich i ich ciała były od tego wolne. Pamiętam jak moi dziadkowie cieszyli się, że sami uchowali kury i mieli własne jajka. Cieszyli się z każdego jednego. Byli wdzięczni za deszcz i słońce. Za to, że samica królika wykociła dwanaście młodych. Cieszyli się z zapachu akacji i jedli jej kwiaty. Cały dzień zbierało się ziemniaki i śpiewało dawne piosenki. Później były palone na gałęzi, a ich smak był najsmaczniejszy pod słońcem. Jako dzieci moczyliśmy zerwane pokrzywy i jedliśmy je udając, że robimy obiad. Wtedy była radość, wdzięczność i zdrowie.
Słowa wdzięczności nie jest tylko zwykłym poradnikiem. Autorka wpierw pokazuje nam czym jest wdzięczność i prosi byśmy sobie ją wyobrazili na podanym przykładzie. Pokazuje nam ją od różnych stron, zawsze kończąc na tym, by móc ją poczuć. Ona wie, że niektórzy nie znają tego uczucia, dlatego chce nas tego nauczyć. Do tego służą karty pracy na których będziecie wykonywać swoje zadania. Do niczego was nie zmusza, wręcz zachęca niczym małe dziecko, które pierwszy raz coś widzi. Wszystko opisuje nam z dużą cierpliwością i miłością. Daje nam oparcie i uczy bezpieczeństwa. Podczas czytania wciąż odczuwamy radość i wdzięczność, że natrafiliśmy na tą książkę. Według mnie jest bardzo wartościowa, dlatego ogromnie ją polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - mocneksiazki
mocneksiazki
Przeczytane:2024-03-10,

 

Sceptycznie i ze sporym dystansem podchodzę do książek, które uczą nas, jak mamy kierować swoim życiem. Połączenie wiary i coachingu zupełnie wypada z mojego kręgu zainteresowań, ale może to chwilowe zaćmienie umysłu, a może podświadoma potrzeba, zaprowadziły mnie do książki "Słowa wdzięczności" Anny Niemczynow.

 

Wiecie, ja nie jestem religijna i zdecydowanie pominę ten temat, ponieważ moje ciśnienie niebezpiecznie skakało przy czytaniu tej książki, a przy pisaniu recenzji byłaby szansa na lekki zawał i po co? Ten aspekt zupełnie mnie nie kręci i nie określę go jako minus tej książki, absolutnie. "Słowa wdzięczności" są zbiorem zadań dla każdego człowieka, który chce w jakiś sposób, przejść emocjonalną wędrówkę ze słowem dziękuję. Autorka z każdym tygodniem zachęca nas do wypełnienia swojego koszyka wdzięczności, a dokładniej, każdy rozdział to krótka opowieść z życia Niemczynow plus kartka, którą możemy wypełnić rzeczami, za które jesteśmy wdzięczni w tym okresie.

 

Innowacyjne? Absolutnie nie, ale może to zachęcić do zmian w swoim życiu i stać się miłym dodatkiem do wewnętrznej terapii. Niektóre teksty były poruszające, a inne zbyt oklepane. Podziwiam autorkę na za konsekwencję, bo całość jest zachowana w bardzo kojącym klimacie.

 

Zastanawiam się tylko, czy potrzebujemy takich dzieł na naszych półkach. Wiem, że jest ogromna potrzeba, byśmy zaczęli doceniać małe rzeczy i być wdzięczni za wszystko, co dostajemy od losu, ale wolałabym wynieść tę mądrość z konkretnej powieści. Przewijające się słowa: dziękuję; wdzięczność; dobro, stały się mało znaczące. Moją dewizą życiową jest określenie "Nie słowa, a czyny" i ciężko było mi przebrnąć przez ten natłok. Podobno kłamstwo powtarzane tysiąc razy, staję się prawdą, ale ja w tym przypadku tego nie kupuje.

Link do opinii

Współpraca
Anna H. Niemczynow
Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem


Dziękuję, dziękuję, dziękuję
Książka ta jest inne niż wszystkie jakie do tej pory czytałam. Ciężko ją przypasować do jednego gatunku. Jest to mieszanka pamiętnika, poradnika a nawet nauki dziennika wdzięczności. Żałuję że jest to moja pierwsza książka tej autorki, ponieważ jest pełna optymizmu i nauki tego czego nam w życiu brakuje. Przede wszystkim wdzięczności i cieszenie się życiem, nie jest to nachalne wmawianie nam jak to robić i że musimy. Jest to subtelne i pokazywanie jak to robi autorka i jak możemy się wzorować.
W książce nie ma rozdziałów, są za to koszyki. Jeden koszyk na każdy dzień. Jeden koszyk to lekcja, sposób spojrzenia na świat, nauka modlitwy. Do każdego koszyka jest dodana strona na nasze zapiski. Jest to dla mnie zaleta że pracujemy z książką i wadą bo nie znoszę pisać po książkach dlatego warto założyć swój własny zeszyt wdzięczności.
Nie można zbyt wiele tu pisać o książce, ponieważ każdy koszyk jest inny, wyjątkowy i wspaniały. Warto samemu się z nimi zapoznać. Całym sercem ukochuje tę pozycję i po stokroć dziękuję autorce że trafiła ona w moje ręce w tak specyficznym dla mnie czasie. Jestem wdzięczna za to co mam i po mimo trudności z którymi się spotykam.
Mam nadzieję że w najbliższym czasie na pewno zapoznam się z innymi pozycjami autorki i wyciągnę tak samo cenne lekcje jak z tej.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kotoksiazka
kotoksiazka
Przeczytane:2024-02-29, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

SŁOWA WDZIĘCZNOŚCI to wznowienie książki STO DNI WDZIĘCZNOŚCI, która ukazała się kilka lat wcześniej, nakładem innego wydawnictwa. Jednak jak sama autorka wspomina przeredagowała tekst i zaproponowałam nam całkiem nowa odsłonę tej książki.

 


Zacznę od tego, że książka jest przepięknie wydana, składa się z króciutkich rozdziałów (koszyków wdzięczności), które rozpoczynają cytaty, sentencje lub modlitwy. W dodatku znajdziemy w niej prywatne zdjęcia autorki, jak również miejsca do wpisywania, za co jesteśmy wdzięczny danego dnia.

 


Nie jest to ani powieść obyczajowa, ani poradnik, to raczej książka, która daje nam kopa do działa i pozwoli na chwilę refleksji nad naszym dotychczasowym życiem. Lektura jej daje nam chwilę do zastanawiania, za co powinniśmy DZIĘKOWAĆ. Bo okazuje się, że jest dużo rzeczy, za które powinniśmy być wdzięczni, tylko przez nasze zabieganie, zapominamy o tak prozaicznych rzeczy.

Link do opinii

Każdy z nas może być za coś wdzięczny, niestety nie każdy z nas potrafi to dostrzec, częściej zauważamy porażki, niesprawiedliwości i krzywdy, które nas spotkały, a pozytywne, małe rzeczy spychamy gdzieś głęboko w siebie. Często błahe rzeczy, jak ciepła kawa, dobry sen, czy też pyszne kanapki na śniadanie uważamy za coś, co nam się należy, coś, za co nie musimy być wdzięczni, ale niestety nie każdy posiada te dobra, które akurat mamy my. Anna Niemczynow na kartach swojej najnowszej książki pokazuje nam, jak dużo posiadamy, zdrowe dzieci, dom, dobrą pracę czy też możliwość samemu wyjścia na spacer, patrząc przez pryzmat tego, że ktoś nie chodzi, inna osoba straciła pracę, a jeszcze inna wciąż tuła się po wynajmowanych mieszkaniach, to my jesteśmy szczęściarzami.
Kiedy swoją premierę miała książka "Sto dni wdzięczności" i widziałam ją wszędzie, wciąż powtarzałam sobie, że ja jej nie potrzebuje, och jak ja się wtedy myliłam, ta książka jest dla mnie idealna. Często mam pretensje sama nie wiem do kogo, że coś mi się nie udało, że inni mają więcej, że mój cały dzień był beznadziejny, ale kiedy wreszcie usiadłam i spisałam, co dobrego spotkało mnie danego dnia, okazało się, że lista jest naprawdę długa.
Słowa wdzięczności to wznowienie książki, która posiada stare przemyślenia autorki pomieszane wraz z nowymi, mamy tutaj rozdziały podzielone na koszyki, a czemu na koszyki? Tego dowiadujemy się na samym początku, ale ja wam tego nie zdradzę, musicie przeczytać o tym sami. Każdy koszyk to okazja do wdzięczności poprzez ćwiczenia lub przemyślenia, na końcu każdego rozdziału mamy miejsce, gdzie wpisujemy datę oraz to, za co jesteśmy wdzięczni. Ja jestem osobą, która nie lubi pisać po książkach, więc po prostu wzięłam sobie pojedyncze kartki i wsadzałam je w odpowiednie miejsca, taki sposób też jest bardzo dobry.
Jest to cudowna książka z przepiękną okładką i wspaniałym wnętrzem, którą powoli się odkrywa i która uczy nas wdzięczności, a niestety nie jest ona łatwą umiejętnością.

Link do opinii
Avatar użytkownika - JolAga
JolAga
Przeczytane:2024-02-25,

„Istnieją książki, które zmieniają życie. Po ich przeczytaniu poddajemy refleksji naszą codzienność.”

Myślę, że dla wielu czytelników, taką książką staną się „Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem” autorstwa Anny H. Niemczynow. Autorka określa siebie jako zwykłą dziewczynę, której życie odmieniło się między innymi za sprawą uczucia wdzięczności. W książce dzieli się swoimi doświadczeniami.

„Wszystko, o czym piszę, to wiedza nabyta z obserwacji ludzi i oczywiście, a może przede wszystkim, z własnego doświadczenia.”

„Niech ta książka stanie się czymś w rodzaju maleńkiej biblii pozytywności, do której w każdej chwili będziesz mogła wrócić.”

To nie powinna być lektura na jeden dzień, bowiem każdy rozdział książki to przeznaczony na kolejny dzień koszyk ze słowami wdzięczności, które mają pomóc „praktykować to uczucie z poziomu serca, a nie z obowiązku.” Na końcu każdego „koszyczka” znajduje się wolna strona, która stanowi miejsce do zapełniania swoimi myślami.

Dlaczego wdzięczność jest taka ważna? Sama autorka wyjaśnia:

„Wdzięczność, praktykowanie jej pomaga nam w dostrzeganiu naszych ukrytych pragnień. Kiedy często koncentrujemy się na tym, co dobre, zaczynamy siebie bardziej poznawać, wiemy, co nas zachwyca, czemu jesteśmy w stanie się poświęcić i o co walczyć”.

„Wdzięczność buduje nas jako ludzi. Czyni nas wrażliwymi na innych(..) pomaga nam doceniać siebie nawzajem.”

„Dzięki niej dowiadujemy się, kim jesteśmy i widzimy w nas samych wartość”

Anny H. Niemczynow stara się w tej książce pozostać w stałym kontakcie i dialogu z czytelniczką, dodawać jej odwagi. Właśnie -z czytelniczką, bo słowa swoje kieruje do przyjaciółki, kobiety. Dlaczego? Czyżby mężczyźni nie mogli albo nie musieli praktykować wdzięczności? A może autorka uważa, że po jej książki sięgają wyłącznie panie? „Słowa wdzięczności” czyta się bardzo szybko, napisane są przystępnym językiem. Najczęściej powtarzanym słowem na kartach tej książki jest „dziękuję”. Aż czasem czułam przesyt tego wyrazu, choć rozumiem, że w ten sposób autorka wyraża swoje emocje.

Nie wolno oczekiwać od samej lektury, że nauczy nas wdzięczności. Książka ta jest napisana dla ludzi, którzy pragną nie tylko zrozumieć wdzięczność, ale także ją praktykować na co dzień. Uczenie się wdzięczności wymaga wiele cierpliwości. Czy warto podjąć ten trud?

Tak naprawdę nie mamy nic do stracenia, a możemy wiele zyskać. Nawet jeżeli nie we wszystkim będziemy potrafili odnaleźć wdzięczność. Samej trudno mi być wdzięczną za ciężkie sytuacje, które wydarzyły się w moim życiu, doznane krzywdy, niepowodzenia. Warto jednak pamiętać, że:

„Na czym się koncentrujemy, tego mamy w życiu więcej”

 

Link do opinii

Pani Anna H. Niemczynow zaprasza do tego, aby czytelnik rozpoczynający, poznawać jej twórczość w książce pt. ''Słowa wdzięczności'' mógł na chwilę się zatrzymać. Pomyśleć nad tym, jak ocenia obecnie swoje życie, czy potrafi dokonać w nim zmian, czy widzi więcej w sobie plusów, czy minusów, a przede wszystkim czy umie wyrazić tytułowe słowa wdzięczności, co czuje, kiedy je wypowiada, aby być może zapomina o nich w otaczającym go świecie pełnym niepewności jutra.

Jest to cudowne uczucie, kiedy autorka książki wyraża z wielką aprobatą pozytywnej energii słowa podziękowania dla wszystkich, którzy pomogli jej, aby móc na nowo odkryć, jak wielkie znaczenie ma, słowo dziękuje, do kogo ona je kieruje i co ono daje, kiedy się je kilkakrotnie wypowiada.

Owszem zdarza się, że najczęściej zapominamy, o powiedzeniu słowa dziękuje, a od niego tak wiele zależy. Jest to przykre uczucie, kiedy nie umiemy dobrać kilku słów, które mogłyby wyrazić z punktu widzenia i móc spróbować, chociaż podzielić się tym, co czujemy w sytuacjach, które nas bezpośrednio dotyczą opowiedzieć o tym. To nic nie kosztuje. Od razu zostaniemy pozytywnie odebrani, w momencie dostrzeżenia czegoś, co pozwoli nam inaczej spojrzeć na świat.

Czytanie tej książki sprawia mi radość, bo wiem, że dodaje mi motywacji, aby poczuć się lepiej, a dodatkowo odsłania, czym jest naprawdę słowo wdzięczność.

Pani Anna chętnie się dzieli z czytelnikiem życiowym doświadczeniem, które nie zawsze było dla niej łaskawe. Opowiada o tym, jak ono się toczy dalej, że jest czas na wyciągnięcie wniosków z tego, co nie zawsze wychodzi takie, jakie powinno być, nie trzeba mieć wątpliwości, że nie zawsze musimy wykonywać coś wbrew sobie.

Podoba mi się to u Pani Anny, że ma ona ciekawe pomysły na przekaz dotyczący wyrażenia wdzięczności.

Szczególnie utkwiły mi w pamięci modlitwy, które to mogą być wskazówką do tego, aby dać znak osobom mającym przed samym sobą dylematy, czy wykażą, się na tyle odwagą mówienia częściej słów dziękuje

Zostały zamieszczone w książce 103 koszyki, które na końcu zawierają podpisy podsumowujące: datę i jestem wdzięczna za.

Warto jest przeczytać tę książkę, gdyż Pani Anna dba, abyśmy umieli zawsze znaleźć własną drogę na wyjście z kryzysowych sytuacji, które nas nie omijają szerokim łukiem. Wówczas przy odpowiednim zachowaniu nie zapomnieli, o kulturze słowa mogących spowodować nieoczekiwane zmiany prowadzące ku dobru wypowiadając, często potrzebne i pomocne słowo dziękuje.

Link do opinii

„Wdzięczność zmienia życie”

Anna Niemczynow ma tę lekkość w pisaniu, ten prosty i łatwy sposób dotarcia do odbiorcy. Traktuje czytelnika jak przyjaciela, jak bliską sobie osobę i rozmawia z nim bez skrępowania, otwarcie i z sercem na dłoni.

„Otwórz serce na nowe. Życie nie znosi próżni – ono zawsze coś dobrego przyniesie”.

W najnowszej lekturze autorka zachęca nas do praktykowania, dosłownie na każdym kroku, wdzięczności. Za co można być wdzięcznym? Za wszystko. Za dobre i złe rzeczy. Dziwne, ale dlaczego? Nie sztuka być wdzięcznym, gdy wszystko się układa po naszej myśli, gdy pomyślność i szczęście nas nie opuszczają nawet na chwilę. Wtedy jesteśmy wdzięczni i zadowoleni. Ale wielkim wyzwaniem i umiejętnością jest dziękować, gdy jest źle, gdy los nas doświadcza i nie jest wobec nas łaskawy. Takie trudne sytuacje uczą życia, pokazują nam, że trzeba w niepowodzeniach doszukiwać się sensu tych wydarzeń, zadać sobie pytanie, dlaczego nas dosięgają? I wiadomo, każdy z nas inaczej będzie uzasadniał niepowodzenia, każdy będzie tłumaczył po swojemu.

„Wdzięczność działa cuda. To nie jest żadna filozofia, kochani – TO PRAWDA. PRAWDA, W KTÓRĄ CAŁYM SERCEM WIERZĘ!”

Przyznam, że często dziękuję za określone pozytywne sytuacje w moim życiu, za powodzenie, za rodzinę i liczne grono przyjaciół. Ale za coś przykrego raczej nie starałam się być wdzięczna. Ale jak się głębiej nad tym zastanawiam i to analizuję, to muszę przyznać, że jest w tym coś. Nie do końca jest to pozbawione sensu. Wydobywam z tego pewną prawdę, głębię i moc, którą się nie będę z nikim dzielić. Moje przemyślenia zostaną ze mną i będą drogowskazem do zmian, oczywiście na lepsze. Będą bodźcem do przyjmowania życia takim jak jest.

Wielką sztuką, zwłaszcza w dzisiejszych trudnych i zwariowanych czasach, jest cieszyć z małych, prawie niedostrzegalnych rzeczy i symboli. Ja tak potrafię i praktykuję od lat. Cieszę się z ładnej pogody, z pachnącej i świeżo zaparzonej kawy, z uśmiechu na twarzy mijającej mnie obcej osoby w porannej drodze do pracy. I wszystkich znajomych wkoło zarażam swoim optymizmem i radością, pokazuję, jak można się cieszyć dosłownie ze wszystkiego. Potrafię złą okoliczność odwrócić w pozytywny odbiór i pokazać jej jasne strony. Celebruję i cieszę się z każdego kolejnego dnia, nieważne czy jest deszczowy czy słoneczny, ważne, że mogę go przeżyć po swojemu, wydobyć z niego pozytywne emocje. Łatwiej jest mi zrozumieć przekaz autorki, gdyż jestem niepoprawnym optymistą, z uśmiechem nie schodzącym z twarzy, który codziennie rozsiewa wokół siebie dobro i pokój. I uczę innych, jak z radością podchodzić do codzienności i cieszyć się bez względu na nastrój i wewnętrzny ład.

„Jeśli w chwili, gdy czytasz moje słowa, masz dach nad głową, nie jesteś głodna, masz się w co ubrać i jest przy tobie bodaj jedna osoba, do której możesz się uśmiechnąć, to wierz mi, że masz naprawdę wszystko”.

Książka jest podzielona na ponad sto krótkich rozdziałów, koszyków wdzięczności, każdy koszyk to pochwała innej sfery naszego życia. Wachlarz słów wdzięczności jest ogromy i nieskończony. I każdy dzień kończy się modlitwą, podziękowaniem za to, co się doświadcza każdego dnia.

Słowa wdzięczności to pewnego rodzaju poradnik – drogowskaz, jak żyć pełnią życia i cieszyć z barw otaczającego nas świata. Zawiera mnóstwo cennych rad, zasad i wskazówek. Niekończąca się skarbnica życiowych mądrości. Wystarczy przyjąć tylko niektóre z nich, a radość i miłość wkroczy w twoje życie, i słońce rozświetli twoje emocje i wydobędzie je z ukrycia.

„Przeszłość minęła, przyszłości nie znamy. Mamy dostęp jedynie do chwili obecnej”

Praktykowanie postawy życiowej skierowanej na okazywanie wdzięczności może mieć tylko pozytywny wydźwięk. Zmieni nasze postrzeganie świata, nasz stosunek do otoczenia i nauczy dostrzegać to, co dotychczas nam umykało, co było dla nas niewidoczne i przez nas niedostrzegalne. Pozwoli uchwycić momenty ulotne i wirtualne.

Autorka jest uśmiechniętą i zadowoloną z życia kobietą, która potrafi celebrować każdy dzień. Uczmy się od niej, to tak niewiele, a potrafi zmienić w życiu tak wiele.

Nie będę polecać tego poradnika, on jest wartością samą w sobie. Ten, kto ma go przy sobie, to jakby wygrał największy los na loterii! Głębia myśli i sentencji, które sprawią, że w twoim życiu zagoszczą niesamowite przeżycia i piękne emocje!

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2024-02-04, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Wdzięczność buduje w nas jako ludzi.Czyni nas wrażliwym na innych.Uczy dostrzegać drugiego człowieka,oraz to,co ten dla nas czyni”

„Słowa wdzięczności to nie jest książka,w której chciałabym kogokolwiek pouczać i podawać złote recepty na życie”.

🌼 „Słowa wdzięczności.Z zachwytu nad życiem” to lektura dla mnie,dla ciebie i dla każdego.
Autorka wymienia niemal przez wszystkie przypadki słowo wdzięczność,by uświadomić czytelnikowi,że warto być wdzięcznym za każdą małą rzecz.

🌼Otrzymujemy 103 rozdziały tzw. „Koszyki” rozpoczynające się w większości cytatem mającym przesłanie,późniejszych mądrych słów pokazujących na przykładach uświadomienie sobie za co powinniśmy być wdzięczni.A na samych końcu jest krótka modlitwa.Zazwyczaj rozpoczynającą się od słowa: „Dziękuję…” a później miejsce przeznaczone na nasze własne notatki za co powinniśmy być wdzięczni.

🌼Lektura skłania do refleksji nad życiem.Czułam jakby autorka siedziała obok i mówiła słowa napisane w książce wprost do mnie.Wielokrotnie musiałam przeczytać kilka razy „koszyk”,by podumać,pomyśleć i uśmiechnąć się,że za tak wiele powinnam być wdzięczna…

🌼Książka sprawiała,że jeszcze bardziej pokochała swoją codzienność,życie i najbliższe mi osoby.Bardziej uświadomiła,że nic nie dzieje się bez przyczyny,a zaznane cierpienie poucza i wzmacnia nas,byśmy byli lepsi dla siebie i innych.

🌼Jestem zakochana w tej książce.Uroniłam łzy sprawiając,że słowa dotarły wprost do serca i rozumu.
Dlatego każdemu polecam sięgnięcie po książkę i zatrzymanie się w swoim szalonym życiu na chwile.Znalezc czas na poznanie mądrych a zarazem prostych słów,które wiele uświadamiają,by wdzięczność towarzyszyła w każdej chwil naszego życia.

Idealna lektura dla każdego.Kocham ją i mocno polecam.

Link do opinii

Umiesz cieszyć się ze zwykłych rzeczy, docenić małe radości dnia codziennego?

Jakże ciężko jest dostrzec dobro w tym, co trudne i przykre, bo gdy tak jesteśmy zabiegani, zajęci codziennymi sprawami, a wieczorem padamy ze zmęczenia, to niestety, ale wdzięczność nie przychodzi nam do głowy.

"Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" – Anna H. Niemczynow, to połączenie dziennika i łatwego w odbiorze poradnika. Książka składa się ze 103 rozdziałów nazwanych przez autorkę koszykami, których głównym tematem jest wdzięczność. Dlatego pod koniec każdego rozdziału autorka zostawia nam kilka pustych linijek, w których zapisujemy, za co jesteśmy w danym dniu wdzięczni. To może być błahostka, dobre jedzenie, ulubione zajęcie czy zapach. Lub jakiś niesamowite przeżycie, spełnienie jednego z wielu marzeń, coś spektakularnego, coś, co spadło na nas niespodziewanie.

Anna H. Niemczynow oddała w ręce czytelników bardzo odważną książkę, w której odsłoniła, bez żadnych zahamowań, swoje życia osobiste. To jak forma spowiedzi gdzie przyznaje się do wielu błędów, przeżytych traum, problemów zdrowotnych, chwilowego zwątpienia i załamania. Pokazuje nam też, że przychodzi taka pora, że należy wziąć sprawy w swoje ręce i nauczyć się wdzięczności. Ukształtować w sobie optymizm, zacząć zwracać uwagę na drobiazgi. Nauczyć się doceniać codzienność, patrzeć na świat i siebie bardziej wyrozumiale. Bo tylko taka postawa niesie ze sobą spokój i radość.

"Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" przesłaniem tej książeczki jest optymizm i wewnętrzne ciepło płynące z każdej strony. Jednocześnie ważnym aspektem jest tu wiara w Boga, ale autorka nie narzuca swojego punktu widzenia, a raczej pokazuje, że Bóg może dać ci swoje wsparcie każdego dnia.

Link do opinii

My Polacy mamy narodową skłonność do narzekania. A jeśli narzekamy skupiamy się na tym co złe, co nam przeszkadza, natomiast zwracamy uwagi na rzeczy dobre, nie umiemy się z nich cieszyć. Anna Niemczynow w książce "Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" pokazuje jak być wdzięcznym za to co już mamy i cieszyć się drobnostkami.
"Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" jest uaktualniona wersją "Stu dni wdzięczności" wydanych w 2019 roku. Nie czytałam poprzedniej wersji, ale autorka zapowiada, że napisała ja praktycznie od nowa. "Słowa wdzięczności" to swego rodzaju przewodnik, dzięki któremu możemy nauczyć się wdzięczności. Po krótkim wstępie przybliżającym nam drogę autorki do okazywania wdzięczności mamy ponad 100 rozdziałów (koszyków), w których autorka pokazuje nam jak praktykować wdzięczność. Najlepiej czytać po jednym koszyku codziennie, bądź z inną wybrana przez siebie częstotliwością. Koszyki są takimi drogowskazami pokazującymi drogę do wdzięczności. Zawierają motywacyjne cytaty, modlitwy oraz dużo przemyśleć autorki. Na końcu każdego rozdziału znajduje się modlitw serca oraz miejsce na zapisanie za co jesteśmy danego dnia wdzięczni, dlatego ta książka może stać się również naszym dziennikiem. W koszykach znalazło się nawet miejsce na mandale do pokolorowania czy przepis na chleb na zakwasie.
Anna Niemczynow w tej książce staje się dla nas czytelników przewodniczką. Pokazuje od czego zacząć praktykować wdzięczność. Dzięki niej zaczynamy dostrzegać drobiazgi za które powinniśmy być wdzięczni. Udowadnia, że mamy bardzo wiele powodów do wdzięczności, bo to co my posiadamy, a wydaje nam się nieważne, wielu ludzi może tylko o tym pomarzyć. Od tej lektury bije spokój i dobre emocje. Bardzo mocno mamy tu również zaznaczoną  obecność wiary i Boga, chociaż autorka nie namawia do praktykowania, a jej wskazówki odnoszą się do każdego. Podoba mi się to, ze autorka mocno zaznacza, że musimy być dobre dla samych siebie, musimy się cenić i zasługujemy na docenienie i przyjemności. Uświadamia jak często o tym zapominamy stawiając swoje potrzeby na samym końcu. Czytając zmuszamy się do refleksji nad własnym życiem, na tym co do tej pory osiągnęliśmy i co przeżyliśmy. Pokazuje, że praktykując wdzięczność będziemy lepiej przygotowani na złe chwile, bo z takich również składa się nasze życie.
"Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" to przewodnik pomagający podejść do życia z większa refleksją i przede wszystkim zmienić swoje nastawienie odnośnie oczekiwań. To narzędzie, które pomaga w nauce praktykowania wdzięczności, w akceptacji i pokochaniu siebie. Skierowana jest przede wszystkim do kobiet, ale myślę, że każdy może wyciągnąć z niego naukę dla siebie. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanaulcia
zaczytanaulcia
Przeczytane:2024-02-05, Ocena: 6, Przeczytałem,

Nawet nie spodziewałam się, że ta książka okaże się tak bardzo dla mnie potrzebna, tak bardzo dla mnie ważna.

Jestem w takim momencie życia, kiedy wdzięczność jest trudna do pojęcia...
A książka Ani otworzyła mi oczy i serce na to, co naprawdę ważne.
Nauczyła mnie tego, że nie warto zamykać się w skorupie i mieć pretensje do całego świata, że coś poszło nie tak...
Z każdej porażki, z każdego upadku należy wyciągnąć odpowiednie wnioski i być za nie wdzięczną.
Wiem, brzmi banalnie. W końcu jak można być wdzięczną za coś, co sprawiło ból, co jest zadrą duszy i sercu.
Otóż można.
Bo nawet porażka jest pewnego rodzaju doświadczeniem. Czegoś uczy.
Bóg nas nimi nie karze. On otwiera nam oczy. Udowadnia, że nic nie dzieje się bez powodu.

Nie płacz, że ktoś złamał ci serce.
Bądź wdzięczna, bo ten ktoś nie będzie zatruwał ci więcej życia.

Nie płacz, że straciłaś pracę.
Bądź wdzięczna, bo nie będziesz przebywać wśród toksycznych ludzi, bo być może właśnie teraz stoisz przed szansą robienia tego, co naprawdę lubisz.

Nie użalaj się nad sobą.
Bądź wdzięczna za swoje życie. Za dwie ręce i nogi. Za oczy i uszy. Za każdy zmysł.
Wiele osób, chciałoby być na twoim miejscu. Wielu ludzi chciałoby mieć to, czego ty nie doceniasz.

Uwierz, że ja tez wielu rzeczy w sobie nie dostrzegałam i nie doceniałam. Dzięki książce "Słowa wdzięczności...", dzięki Ani zrozumiałam naprawdę dużo. Teraz celebruję każdy dzień. Bo cudem jest to, że on nastał. Cudem jest, że mogę doświadczyć kolejnego wschodu słońca. Cudem jest móc wyjść na spacer, zamknąć oczy i oddychać pełną piersią.
Bo cudem są małe, całkiem przyziemne rzeczy, których się nie docenia, a które są tego docenienia absolutnie warte.
Cudem jest zdrowe dziecko. Jego szczery uśmiech i słowa "kocham cię" gdy wydaje ci się, że wali się cały twój świat. Cudem jest tupot małych nóżek, które sprawiają, że dom tętni życiem, które są dowodem na to, że nie jesteś sama.

Jestem wdzięczna za ten cud.
Jestem wdzięczna za wszystko, co mam.
Ty też bądź!
Chociaż wydaje ci się, że nie masz zupełnie nic, to uwierz, że naprawdę masz wiele i wielu ludzi chętnie by się z tobą zamieniło.

Aniu! Dziękuję Ci za "Słowa wdzięczności..." Pomogły mi przetrwać najgorszy czas ❤️

Link do opinii

Anna H. Niemczynow jest mi dość dobrze znaną pisarką. Przeczytałam kilka jej książek a kilka mam na swojej półce do przeczytania, zatem bardzo chętnie sięgnęłam po kolejną, czyli "Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem". Lecz ta książka autorki to zupełnie coś innego niż wszystkie, które do tej pory czytałam. Bo nie jest to typowa literatura w jakiej została zakwalifikowana. Moim zdaniem to rodzaj niezwykłego dziennika, gdyż jednocześnie nie ma obowiązku stosować go codziennie...


"Otóż samo słowo "dziennik" kojarzy nam się z pamiętnikiem. Dziennik jakby pośrednio narzuca nam, że mamy coś robić "dziennie" - czytaj "codziennie"."
Zauważyłam, że co jakiś czas jesteśmy zasypywani różnego rodzaju poradnikami, które mają nam pomagać we wszystkim. Każda taka publikacja zachęca do lektury i gwarantuje wielki sukces, idealną receptę na życie. Oczywiście większość z nich nie ma praktycznie zastosowania w realnym życiu. Lecz zdarzają się także wyjątki. Myślę, że ta książka jest właśnie takim wyjątkiem. Ja po jej lekturze odzyskałam radość, dobry humor, nawet mimo tego, że nie jest to komedia a autorka porusza w niej bardzo trudne tematy. Takie prosto z życia. 
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że każdy z czytelników jest inny, każdy zupełnie inaczej wyobraża sobie swoje życie, swoje szczęście oraz wszystkie inne potrzeby, dlatego nie każdy w ten sam sposób będzie odbierał wskazówki przekazywane przez autorkę. 
Wdzięczność, o której pisze Pani Anna to jej zdaniem najtańszy sposób na szczęście oraz antidotum na gonitwę za nim. Nic nie kosztuje wdzięczność za to, co mamy, chociaż wydaje się nam, że to może jest trochę dziwne, żeby być wdzięcznym za coś zwykłego, codziennego, lecz gdy pomyślimy, że inni tego nie mają, to już zupełnie inaczej na to spojrzymy...


"Dla mnie wdzięczność stała się mostem, po których przeszłam z dni pełnych smutku i rozgoryczenia do dni pełnych nadziei i akceptacji. Dla ciebie wdzięczność może okazać się mostem, po którym przejdziesz z miejsca, w którym jesteś teraz, 
do tego w którym pragniesz być."
Sama wiem, że czasem bardzo trudno jest okazać wdzięczność. Takie zwykłe słowo "dziękuję" trudno jest tak prosto z serca szczerze powiedzieć. Trochę to dziwne, lecz powinniśmy się tego nauczyć i stale powtarzać i oswoić się z nim, a nawet polubić je i wtedy bez problemu okażemy wdzięczność nawet za codzienne rzeczy i każdej osobie. Słowo DZIĘKUJĘ Anna H. Niemczynow stosuje jako swoją dziękczynną mantrę i zaleca powtarzać je trzy razy. Może coś w tym jest???
Książka ta nie ma rozdziałów, autorka podzieliła ją na... koszyki (obfitości), w których opisuje nam własne doświadczenia i przekonuje czytelników, że nawet drobne gesty mogą być naprawdę miłe i sprawiające wiele radości innym. Na końcu każdego koszyka znajdziemy miejsce, w którym możemy (lub nie) napisać za co jesteśmy wdzięczni, pisać co tylko przyjdzie nam do głowy w danej chwili. T
o ciekawe podejście do tematu, bo można wracając po jakimś czasie do ponownego przejrzenia swoich zapisków je modyfikować lub wspominać czas, kiedy je tworzyliśmy. 
Autorka bardzo dużo uwagi poświęca Bogu. Nie neguję tego, lecz zdaję sobie sprawę, że wiele osób może uznać to za zbyt kontrowersyjne, gdyż ostatnio tematyka religii jest często powodem do sporów, nawet w rodzinie. Lecz mimo wszystko, nie da się przecież całkowicie wyeliminować z życia wiary. Gdy komuś to przeszkadza, po prostu może potraktować ten temat na luzie, przecież zawsze odbiór książki zależy głównie od podejścia do niej.
Książka bardzo osobista, w której codziennie możemy znaleźć coś nowego, i którą możemy się zaczytywać, zachwycać się nią, codziennie i od nowa.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Bognie z PRart Media i Wydawnictwu LUNA. Bardzo dziękuję za egzemplarz recenzencki!

Link do opinii

„Słowa wdzięczności” to nie powieść obyczajowa z ewentualnymi poradami/wnioskami na życiowe tematy. Nie jest to też klasyczny poradnik, który w suchy sposób omawia zagadnienia i wskazuje sposoby jak radzić sobie z problemami. Całe szczęście, bo nie przepadam szczególnie za tym rodzajem książek.

Z treści dowiadujemy się, że autorka sporo w życiu przeszła, nie zawsze były to rzeczy dobre czy godne chwalenia się. Pisze o strachu, niepewności, o wchodzeniu na nieznane ścieżki życia i często przysłowiowe skakanie na głęboką wodę. W pewnym momencie przyszło jednak zrozumienie, że należy zwolnić w tym pędzie i zamiast tylko oczekiwać na coś, trzeba doceniać to, co ma się teraz, tutaj i już. Nie będę ukrywać, że prywatnie nie jestem jeszcze na tym etapie, ale z chęcią będę próbować, by choć w jakimś stopniu cieszyć się bardziej dniem obecnym i teraźniejszością.

Autorka swoje porady i doświadczenia wrzuciła do wielu koszyków, z których możemy czerpać w wybranym momencie. Dlaczego właśnie koszyk? To nie tylko taki metaforyczny zabieg, który kojarzy się z niesieniem zawartości, po którą można sięgnąć. Z treści dowiecie się więcej, dlaczego pani Anna zdecydowała się właśnie na ten gadżet. Zakres tematów nie ogranicza się do kilku, obejmuje raczej cały proces, jakim jest życie.


Nie wydaje mi się, by dobrym pomysłem było czytanie tej pozycji naraz. Ja rozłożyłam sobie lekturę na kilka wieczorów, jednak myślę, że lepiej będzie jeśli zdecydujecie się na czytanie jednego rozdziału codziennie. To moje zdanie, bo autorka mówi wręcz coś przeciwnego. Pani Ania nie chce, by czytelnik był zmuszony do codziennej lektury, bo w przypadku braku czasu czy chęci, będzie czuł się nie w porządku z samym sobą. Autorka raczej zachęca, by sięgać do koszyków w momencie duchowej potrzeby, choć przyznaje, że najlepsze efekty osiąga się gdy czerpie się z koszyków „raczej częściej”. Myślę, że każdy musi wypracować swój własny system, właśnie po to, by poczuć, że to działa i być wdzięcznym za te „pracę” nad sobą.

Każdy rozdział kończy się zachęta do refleksji nad własnym życiem i decyzjami, przy okazji dając możliwość spisania myśli na specjalnie przygotowanym ku temu miejscu. Trzeba tylko przekonać się do „pisania po książce” (!!!), co wydaje się być zachowaniem skandalicznym. Dla mnie pomocna okazała się myśl, że dzięki swoim zapiskom, stworzyłam nową wersję „Słów wdzięczności”, a egzemplarz ten, jest jedyny w swoim rodzaju. Bo to jakby moja prywatna rozmowa z autorką i samą sobą.

Z całej treści wręcz wylewa się ogrom pozytywnego nastawienia, dobrych myśli skierowanych ku czytelnikowi, choć przecież autorka nie ukrywa, że w jej życiu nadal nie jest idealnie, jednak dzięki dostrzeganiu dobra w każdej sytuacji, łatwiej pokonywać wyboistą drogę życia. Co ważne, nic na siłę. Małymi kroczkami, codziennie starajmy się być wdzięczni za nawet pozornie nieistotne rzeczy, sprawy czy sytuacje.

 
Polecam tę książkę każdemu, kto czuje, że potrzebuje wsparcia i pokierowania. Czasem tak przecież bywa, że sami nie potrafimy dostrzec tego, co jest tak blisko. Ja zaczynam swój proces od myśli „Nie martw się tym, na co nie masz wpływu”. Wierzę, że to dobry początek.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aggusia
aggusia
Przeczytane:2024-01-27, Przeczytałam,

„Słowa wdzięczności” Anny Niemczynow są niejako kontynuacją „Cichych cudów”, a na pewno są ich uzupełnieniem.

Autorka poświęciła tu uwagę wdzięczności: jej odczuwaniu, okazywaniu i temu, jak uzdrawiającą moc może mieć to uczucie. Zachęca do czynienia aktów wdzięczności zawsze i wszędzie i przekonuje, że odczuwanie nieustannej wdzięczności względem wszystkiego i każdego ma uzdrawiającą moc. Czy się z tym zgadzam? Nie do końca… Z moich osobistych doświadczeń, a jestem w wieku Pani Ani, wynika, że to wyrażanie wdzięczności nie zawsze przynosi efekty, o jakich zapewnia Autorka. Ja im bardziej byłam komuś wdzięczna i im mocniej mu to okazywałam, tym bardziej czułam się wykorzystywana. A poczucie wykorzystywania bynajmniej dobrze na człowieka nie wpływa. Możliwe, że trafiałam na nieodpowiednich ludzi, niemniej efekt końcowy tej mojej wdzięczności względem nich nie zawsze był zadowalający: oni karmili się tą moją wdzięcznością, przyjmowali ją jako coś, co im się należy, a ja czułam się coraz gorzej. To coś w rodzaju błędnego koła. W pełni zgadzam się natomiast, że trzeba cieszyć się małymi rzeczami, bo to one składają się na naszą codzienność, że dobrze jest czynić sobie wzajemnie drobne gesty świadczące o naszym przywiązaniu, wzajemnej sympatii i po trosze o tej naszej wdzięczności.

Jedno wiem na pewno: życie to nieustanna droga do szczęścia, jednak każdy z nas postrzega inaczej to, co jego czyni szczęśliwym. Dla Pani Ani jest to postawa otwartej na świat wiecznej optymistki wyrażającej wdzięczność i piękne jest to, że Jej to daje szczęście oraz że potrafi tym się podzielić z innymi. I za to wielki szacun, jak mawia młodzież. Nie każdego byłoby stać na takie otwarcie się przed rzeszami ludzi.

 

Podobnie jak w przypadku „Cichych cudów”, książki nie ocenię – nie podlega to moim kompetencjom.

 

Dodam, że i tu mamy do czynienia z piękną, optymistyczną okładką, a wewnątrz znajdziemy ciekawą szatę graficzną i specjalne kartki dla tych, którzy mieliby ochotę dokonać swoich własnych ekspiacji wdzięczności i wypełnić nimi własne koszyki szczęścia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Chwilapauli
Chwilapauli
Przeczytane:2024-03-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

 

"Miłość do siebie sprawia, że umiesz się cieszyć swoją obecnością, a widok własnego odbicia w lustrze wywołuje u Ciebie szczery uśmiech."

 

A czy Ty ciszysz się na swój widok w lustrze? Czy wiesz, że jesteś doskonała? Czy wiesz, że jesteś wystarczająco dobra? Czy wiesz, że dobrze, że jesteś? Czy potrafisz być wdzięczna za małe rzeczy, za drobne gesty, sytuacje?

 

Autorka w tej książce dzieli się z nami swoją dobrocią, swoją wdzięcznością, swoją pozytywną energią. Czytając tę książkę raz się szczerze uśmiechałam, raz popadłam w zadumę, raz odpływałam myślami do zdarzeń, które wywołały u mnie uśmiech. Ta książka to taki pozytywny drogowskaz do odnalezienia w sobie wdzięczności za nawet, mogłoby się wydawać, banalne rzeczy, jak np. oddychanie, wypicie porannej kawy czy herbaty etc. 

 

Książka została napisana w formie "koszyków wdzięczności", skąd taki pomysł, dowiecie się kiedy sięgnięcie po tę książkę, ale powiem wam, że jak przeczytałam skąd wziął się ten pomysł u Autorki, to aż się uśmiechnęłam jak to czytałam, bo to było takie.. Ciepłe ?. Takie naładowane pozytywną energią. Takie radosne. 

 

Ta książka pokazuje, że "nie zachwycisz się wielkimi rzeczami, jeśli nie uradują cię rzeczy drobne". Autorka uczy nas z niej, że wdzięczność ma duże znaczenie na odbieranie przez nas świata. Bo jeśli nie potrafimy być wdzięczni, to nie potrafimy tak w pełni spojrzeć na świat.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Jedraz
Jedraz
Przeczytane:2024-03-04, Ocena: 5, Przeczytałem,

Kolejna książka autorki i kolejna moja "próba". Książka , po którą normalnie bym nie sięgnął wylądowała w moich rękach bym ją zrecenzował, za co oczywiście dziękuje.

Lubię czasem próbować robić coś czego zazwyczaj pewnie bym się nie podjął. Tak samo jest z książkami. Czasem warto sięgnąć po tytuł skrajnie inny od tych, które preferujemy, bo można się czasem naprawdę pozytywnie zaskoczyć. Tak mam z tą pozycją.
"Słowa wdzięczności" to książka wyjątkowo pozytywna. Ukrywa w sobie wiele pięknych słów i przemyśleń.
Podzielona jest na "Koszyki"(rozdziały) - krótkie i treściwe, poprzedzone zawsze jakimś cytatem. Bardzo ciekawy zabieg, bardzo mi się podobał. Codziennie wyznaczałem sobie po kilka koszyków i tak to przechodziłem przez tą książkę. Przyznaje, była to podróż wyjątkowo duchowa, która dawała mi wiele pozytywnych emocji i dobrze mnie nastrajała.
Język lekki , trochę przysłodkawy - ale do zniesienia. Zabieg z koszykami o których wspominałem wcześniej sprawia, że książkę można przeczytać ekspresowo, aczkolwiek ja stwierdzam, że lepiej ją sobie dawkować.

Dziękuje za możliwość przeczytania tej książki. To była wartościowa przygoda a do niektórych "koszyków" zajrzę pewnie jeszcze nie raz.

Link do opinii

,,Życie toczy się w rytmie codziennych maleńkich zmian."

 

Ludzie często narzekają na różne swoje codzienne sprawy, które pojawiają się w ich życiu.  Są tacy, którzy wciąż są niezadowoleni z tego, czego przychodzi im doświadczać, a od tego ich życie nie zmienia się na lepsze. Zamiast narzekania, autorka proponuje w swojej książce  ,,Słowa wdzięczności" zastosować praktykę wdzięczności za wszystko, co nas spotyka. Przekonuje, że to prosta technika o ogromnej mocy.  

Pani Anna Niemczynow doskonale o tym wie, gdyż ma za sobą trudne doświadczenia, ale one ją nie zdołały pokonać, bo pewnego dnia odkryła magię słowa ,,dziękuję". Wyrażanie wdzięczności stało się dla niej sposobem na życie. I nam podpowiada to samo: zamiast narzekać, płakać, żałować, widzieć wszystko w ciemnych barwach, wyrażajmy wdzięczność, gdyż to ona ,,powoduje zachwyt nad światem". Stąd wziął się tytuł serii ,,Z zachwytu nad życiem", do którego należy też książka ,,Ciche cuda".

Książka "Słowa wdzięczności" zawiera  przemyślenia autorki skłaniają do refleksji w postaci 103 króciutkich motywujących teksty, pełnych mądrych przemyśleń na różne temat. Każdy z nich oznaczony jest jako KOSZYK, a więc mamy aż 103 koszyki pełne obfitości, jakie dają nam wyrazy wdzięczności. Umożliwiają nam świeże spojrzenie na swoje życie w nowy, optymistyczny i bardziej radosny sposób. Autorka pragnie w ten sposób zainspirować czytelników do wprowadzania zmian poprzez  dostrzeganie tego, co nam umyka, czego nie postrzegamy w codziennej bieganinie i wskazuje za co możemy podziękować. A naprawdę jest tego sporo. Nie tylko za radosne wydarzenia, ale też za te niezbyt miłe, które nie raz sprawiają nam przykrość, wywołują łzy, ale bez nich nie docenialibyśmy wszystkiego i nie zauważalibyśmy szczęśliwych chwil, jakimi obdarza nas los. 

Zaglądając do niektórych koszyczków, ich zawartość wydała mi się znajoma. Odpowiedź znalazłam w we wstępnej części, w której pani Anna Niemczynow opowiadała o genezie powstania i swoich doświadczeniach życiowych.  Wyjawiła, że  jest to wznowienie ,,Sto dni wdzięczności", które ukazało się 8.09.2019 roku. Było w niej zawartych dokładnie 100 inspiracyjnych tekstów, zachęcających do dziękowania za różne sytuacje w naszym życiu. Obecne wydanie otrzymało cudowną okładkę, ale też zostało rozszerzone o dłuższy wstęp, w którym między innymi pani Anna wyjaśnia ideę koszyczków wdzięczności. W pierwszym wydaniu teksty były oznaczone jako ,,Dzień" z kolejnymi numerami. Teraz każda z refleksji otrzymała piękny koszyczek oznaczony numerem oraz nowe, kolorowe zdjęcia autorki przewijające się przez całą publikację. Nie jest to zatem przedruk jeden do jeden, lecz materiał opracowany na nowo, z nowymi pomysłami, zdjęciami i oprawą graficzną.

Autorka włożyła w swoją pracę dużo serca, rozbudowała niektóre z tekstów, dodała nowe i oprawiła w ładną, czarno-białą delikatną grafikę. Przy każdym koszyczku, na początku zostało zamieszczone motto w postaci cytatu wypowiedzi, lub myśli przez znanych osób ale też przysłów oraz afirmacji, które nawiązują do głównego daru znajdującego się w danym koszyczku. Poszczególne teksty niosą ze sobą pozytywne przesłania, które można analizować po kolei lub losowo otwierając książkę na dowolnej stronie, by przeczytać materiał na dany okres czasu. Przy każdym z nich znajdują się niezapisane strony, na których możemy zapisywać wszelkie myśli wypływające z naszej duszy, a przede wszystkim notować to wszystko, za co jesteśmy wdzięczni.

,,Słowa wdzięczności" to zatem zupełnie nowy tekst, który jest doskonałym dopełnieniem tego, o czym pisała autorka kilka lat temu w ,,Sto dni wdzięczności", gdyż razem stanowią ogromną ilość powodów i okazji do wypowiadania słowa ,,dziękuję". Pani Niemczynow jest doskonałym przykładem na to, że to słowo ma ogromną moc, a wypowiadane w każdej sytuacji, może wywołać cuda, o jakich nam się nie marzyło. Dzięki temu, że nauczyła się go często stosować, nawet w trudnych chwilach, dziś jest spełnioną, szczęśliwą, wspaniałą kobietą.

To poradnik, który każdy powinien mieć na swojej półce i jak najczęściej z niego korzystać. Autorka przekonuje i podkreśla, że wdzięczność jest dostępna dla wszystkich. Każdego na nią stać, gdyż ona nic nie kosztuje, nie wymaga żadnych nakładów finansowych i szczególnych okoliczności. Możemy ją praktykować zawsze, w wielu aspektach naszego życia, bez obawy o jakiekolwiek straty - wręcz przeciwnie - możemy tylko zyskać. Ważne, by we wszystkim dostrzec to co najcenniejsze dla nas, wyciągnąć lekcję z danej sytuacji i cieszyć się życiem. 

Wystarczy tak niewiele. Jedno słowo ,,dziękuję" - małe, ale o ogromnej sile. To jedno z najpiękniejszych słów świata. Po takiej porcji pozytywnych inspiracji pozostaje mi tylko jedno:

 Dziękuję, dziękuję, dziękuję, po trzykroć dziękuję 

autorce za tyle koszyczków wypełnionych miłością 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kofeinowe_ksiazk
kofeinowe_ksiazk
Przeczytane:2024-03-01, Ocena: 2, Przeczytałam, Mam,

Anna H. Niemczynow to autorka kilkunastu książek oraz opowiadań. Wcześniej pracowała m.in. jako urzędniczka państwowa oraz instruktorka fitness. Dzieli się swoimi doświadczeniami m.in. zaburzeń odżywiania, przemocy, rozwodu, emigracji. Związana z religią katolicką, co jest mocno zaznaczone w książce "Słowa wdzięczności".
Książka "Słowa wdzięczności" jest ładną i estetyczną publikacją, zawierającą przemyślenia autorki na temat wdzięczności i propozycje ćwiczeń wdzięczności na co dzień, razem z miejscem na notatki, uzupełnione wieloma nawiązaniami do poprzednich książek autorki oraz cytatami innych osób.
Książka jest napisana bardzo prostym, emocjonalnym, cukierkowym językiem, a przedstawione porady są dość typowe i ogólne. Dużą część zajmują tu doświadczenia autorki i pokazanie miejsca w którym jest teraz, dzięki praktykowaniu wdzięczności. Czuję jednak pewien dysonans, ponieważ autorka zapewnia, że każdy z nas ma dowolność w wybieraniu tego co mu służy, jednak w całej książce dominuje pogląd, że praktykowanie wdzięczności jest najważniejsze i najlepsze i pomoże w każdej trudnej sytuacji. W związku z tym odbieram tę książkę jako nieautentyczną, ponieważ nie wierzę, że wyłącznie praktykowanie wdzięczności pozwoliło autorce ułożyć sobie życie. Co więcej, nie przemawia do mnie podejście "bądź wdzięczna za to co masz, bo inni mają gorzej". Uważam, że praktykowanie wdzięczności jest ważne i pomocne, jednak jest jedynie uzupełnieniem codziennej pracy nad sobą różnymi metodami i nie jest wcale takie łatwe i przyjemne, a na efekty trzeba czekać czasem bardzo długo. Bycie wdzięcznym bez dodatkowych refleksji nad sobą nie rozwiąże wszystkich naszych problemów i nie pozwoli odpuścić czy wybaczyć. Dla mnie ta książka to ładny dodatek do biblioteczki, nie stanowi jednak wartościowej publikacji, która mogłaby pomóc mi w radzeniu sobie z trudnościami. Niemniej jednak czasem każdy z nas ma taką chwilę, kiedy nie ma siły na nic, chce tylko dobrego, miłego i pocieszającego słowa w stylu "wszystko będzie dobrze" i ta książka dla niektórych może być właśnie takim odpoczynkiem.
----
Recenzja powstała w ramach akcji recenzenckiej Lubimyczytać.pl
----
https://instagram.com/kofeinowe.ksiazki

Link do opinii

Autorka, dzięki tej książce zachęcila mnie do praktykowania wdzięczności. Pani Ania nie zmusza nas do codziennego wykonywania zadań opisanych w tej książce. Najpierw opowiada skąd wziął się pomysł na tzw "koszyki". Owe "koszyki" to są te 103 pomysły na wdzięczność każdego dnia. Nie musimy ich wszystkich wykonywać, ale możemy spróbować kilku z nich, by poczuć odmianę swego życia. Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Którędy do raju
Anna H. Niemczynow0
Okładka ksiązki - Którędy do raju

Którędy do raju   Elżbieta marzy o podróżach. Choć odnosi sukcesy jako felietonistka, ma dość codzienności kręcącej się wokół domu i dzieci. Wyczekana...

W maratonie życia
Anna H. Niemczynow0
Okładka ksiązki - W maratonie życia

W maratonie życia   Czy przebaczenie da się mierzyć jakąkolwiek miarą? Matylda wiedzie szczęśliwe życie: ma wspaniałą rodzinę - męża i dzieci - jednak...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Upiór w moherze
Iwona Banach
Upiór w moherze
Szepty ciemności
Andrzej Pupin
Szepty ciemności
Księga zaklęć
Agnieszka Rautman-Szczepańska
Księga zaklęć
Najukochańsza
Joanna Jagiełło
Najukochańsza
Strach ze strychu
Radek Jakubiak
Strach ze strychu
Strefa interesów
Martin Amis
Strefa interesów
Stajnia pod Lipami
Magdalena Zarębska ;
Stajnia pod Lipami
Draka na Antypodach
Katarzyna Ryrych ;
Draka na Antypodach
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy