Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2018-10-17
Kategoria: Literatura faktu, reporta
ISBN: 9788365973894
Liczba stron: 432

Ocena: 5.07 (14 g這s闚)

Psy rzadko bywaj dobre albo z貫. Najcz窷ciej s takie, jak zostan wychowane.

Historia spisana przez Jakuba 鑿ieka to zapis przesz這 trzydziestoletniej s逝瘺y policyjnej podinspektora Adama Bigaja (ps. ,,Ksi璚iunio"), w latach 90. kierownika sekcji zab鎩stw na wroc豉wskim starym mie軼ie, a nast瘼nie wieloletniego naczelnika wydzia逝 kryminalnego posterunku na Rakowcu przez wroc豉wian zwanym Tr鎩k徠em Bermudzkim. To tak瞠 okazja do opowiedzenia o tym, jak na co dzie wygl康a豉 mundurowa ,,psia s逝瘺a": wsp馧praca szeregowych milicjant闚 ze S逝瘺 Bezpiecze雟twa i z przedstawicielami Ko軼io豉, zabezpieczanie kolejnych papieskich pielgrzymek, walka z przest瘼czo軼i zorganizowan, powodzi i dopalaczami. Wielkie, medialne sprawy, o kt鏎ych s造sza豉 ca豉 Polska, s tu pokazane z zupe軟ie innej perspektywy.

To tak瞠 opowie嗆 o nieustannych zmaganiach policji z jej najwi瘯szym wrogiem -- sam sob. O tym, jak na codzienn s逝瘺 wp造waj roszady polityczne, jakie s d逝gofalowe skutki post瘼uj帷ej korupcji, nepotyzmu i podporz康kowania dzia豉 s逝pkom statystycznym. Przede wszystkim jednak to ksi捫ka o funkcjonariuszach. O nieoczywistych przyja幡iach rodz帷ych si w zaskakuj帷ych sytuacjach, cenie, jak p豉ci si za bycie dobrym glin, trudnych wyborach osobistych i pr鏏ie budowania 篡cia rodzinnego na chwiejnej podstawie usypanej z telefon闚 o dowolnej porze, w豉m闚 i trup闚.

Kup ksi捫k Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu

Zobacz tak瞠

Opinie o ksi捫ce - Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu

Avatar u篡tkownika - beatastepien
beatastepien
Przeczytane:2019-02-07, Przeczyta豉m,

Ksi捫ka bardzo przypad豉 mi do gustu, poniewa pozwala z innej strony spojrze na wiele znanych mi z tamtych czasów sytuacji. „Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu” to opowie嗆 o m篹czy幡ie, który rozpocz掖 swoj prac w milicji, a z biegiem lat i nast瘼uj帷ymi zmianami zako鎍zy karier w niedawnych czasach jako policjant. Historia przedstawiona jest w trzech oddzielnych etapach, gdzie Adam Biegaj przedstawia prac w poszczególnych jednostkach do których by przenoszony.

Bardzo ciekawie i 篡ciowo zobrazowana ksi捫ka, która przybli瘸 nam istotno嗆 pracy policjanta. Mo瞠my z niej pozna wiele ciekawych historii i dowiedzie si, jak kiedy wygl康a豉 praca milicjanta. Ksi捫ka zosta豉 podzielona na trzy etapy, które tak naprawd mo積a czyta oddzielnie, gdy ka盥y z nich opowiada o innych akcjach i innych przypadkach.

czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - emylka90
emylka90
Przeczytane:,

Jest to mo瞠 nie tyle spowied, co zwierzenia i historie odpowiedziane przez podinspektora policji w stanie spoczynku. Tytu這wy „Bezpa雟ki pies”, pseudonim „Ksi璚iunio”, wroc豉wianin który postanowi wst徙i do milicji, mimo i wi您a這 si to ze strat w oczach wielu kolegów i znajomych. Za po鈔ednictwem Jakuba 鑿ieka, Adam Bigaj opowiada histori swojej s逝瘺y od pocz徠ku wej軼ia w struktury milicji, a do momentu podj璚ia decyzji o emeryturze w policji. Prawie czterdzie軼i lat s逝瘺y i pe軟ienia obowi您ków.

Daleko tej lekturze do idylli o policjantach i z這dziejach. To prawdziwe historie z polskich ulic i komisariatów. O funkcjonariuszach, o ludziach, a nawet przyjacio豉ch. Gorzka prawda o psach, ucholach, o królowej Statystyce, podkradaniu sukcesów. Mundurowi po godzinach, gdzie wódka leje si litrami, jazda po pijaku, dzia豉nia s逝瘺owe pod wp造wem alkoholu, to codzienno嗆 w latach pracy naszego bohatera. Ale te psi w璚h, wieloletnie do鈍iadczenie w sprawach kryminalnych i podejmowanie decyzji zgodnych z sumieniem. To sinusoida sukcesów, pora瞠k, bezradno軼i i absurdów.

Ksi捫k czyta si jednym tchem. Momentami jest zabawna, kilka razy naprawd 鄉ia豉m si nie tylko w duchu, ale g這郾o i szczerze. Tylko, 瞠 „Bezpa雟ki” to nie jest zabawna lektura. To smutne realia pracy w policji.

„Je郵i statystyka by豉 nasza królow, biurokracja by豉 jej siostr, wtr帷aj帷 si wsz璠zie i domagaj帷 nieustannej adoracji.”

Mimo, i uwa瘸m, 瞠 to 鈍ietna ksi捫ka, mam niedosyt. Ca造 czas liczy豉m, 瞠 Panowie bli瞠j poka膨 jak wygl康a這 篡cie prywatne takiego „Psa”. Opisy ma鹵e雟tw i relacji rodzinnych, s tak ogólnikowe, 瞠 w豉軼iwie nic na ten temat si nie dowiadujemy. By mo瞠 taki by zamys, aby w prywatno嗆 zbytnio si nie zag喚bia i skupi si na robocie.

„Wiele milicyjnych czy policyjnych ma鹵e雟tw posz這 w rozsypk, bo w豉軼iwie okazywa造 si prób nerwów i nieustannymi sprawdzianami wzajemnego zaufania.”

Bardzo fajnie, 瞠 Pan Bigaj przedstawia wspó逍racowników na przestrzeni swoich lat pracy. Tych których obdarzy przyja幡i i zaufaniem, ale równie tych którzy do psiej s逝瘺y si nie nadawali. Obraz jest autentyczny i mocny. Nie wydaje si to tylko fikcja literack, chocia Jakub 鑿iek z tym si gównie kojarzy.

Ksi捫ka raczej nie pog喚bia negatywnych stereotypów na temat policji, ale te nie poprawia jej statusu. My郵, 瞠 wi瘯szo嗆 ludzi zdaje sobie spraw, jak to mniej wi璚ej wygl康a這 przed zmian ustrojow, ale te po. Tam gdzie rz康z uk豉dy, znajomo軼i i koneksje polityczne, nigdy nie b璠zie dobrze. I cho熲y nie wiem ile ksi捫ek i filmów powsta這 na ten temat, to aby spo貫cze雟two zmieni這 stosunek do „Psów”, poprawa musi nast徙i w prawdziwej polskiej Policji.

Serdecznie dzi瘯uj portalowi www.czytampierwszy.pl za mo磧iwo嗆 przeczytania „Bezpa雟kiego”.

Link do opinii

Ju wiele lat temu obieca豉m sobie, 瞠 przeczytam wszystko, co napisze Jakub 鑿iek. No mo瞠 chocia wi瘯szo嗆. I trzeba przyzna, 瞠 autor nie stroni od literackich eksperymentów. Tym razem w moje r璚e trafi豉 ksi捫ka o tytule „Bezpa雟kie psy. Ballada o by造m gliniarzu”. Jak wypad這 kolejne spotkanie z twórczo軼i Kuby?


Liczyli軼ie na powie嗆? Nic bardziej mylnego. Ta ksi捫ka jest oparta na faktach, czasami bardziej filmowymi ni najlepszy scenariusz. „Bezpa雟kie psy” to historia 30 lat s逝瘺y w policji podinspektora Adama Bigaja (o pseudonimie „Ksi璚iunio”). Swoj karier zacz掖 w nie豉twych czasach i szybko musia si po豉pa w lokalnych stosunkach. Bo „ci dobrzy” nie zawsze graj uczciwie, a „ci 幢i” niekoniecznie zas逝guj na pot瘼ienie. Zawsze s odcienie szaro軼i, lokalne uk豉dy i w徠pliwo軼i. Ale 瞠by si tym od razu zadr璚za? Pieskie 篡cie... nie jest z貫.

Jakub 鑿iek chyba pierwszy raz porzuci fikcj na rzecz prawdziwej historii. We wspó逍racy z Adamem Bigajem stworzy wywiad rzek. I z jednej strony jest to nowo嗆, z drugiej... znane pisarzowi klimaty. W innych swoich ksi捫kach, np. Grim City, równie silnie akcentowany motyw policji. Czasami nawet kreacja jest podobna, pewnego rodzaju nonszalancja, sarkazm i cyniczno嗆. Mam wra瞠nie, 瞠 鑿iek lubi pokazywa mundurowych od ma這 oczywistej strony, a swoich bohaterów cz瘰to wyposa瘸 w krytyczne poczucie humoru.

"Bo tak szczerze, z jej [statystyki] punktu widzenia, czym by豉 ta sprawa? Ledwie jednym male鎥im punkcikiem lub jego brakiem. Nam jednak takie odpuszczone, nierozwi您ane sprawy siedzia造 potem na sumieniach".


Tym bardziej 瞠 w przypadku „Bezpa雟kich psów” 鄉ia si nie tyle by這 z czego, ile momentami po prostu trzeba by這. Zwyczajnie po to, 瞠by nie zwariowa. Opowie嗆 bowiem zaczyna si w czasach komunizmu, jednocze郾ie ci篹kich i kuriozalnych. Kombinowanie obejmowa這 ca貫 spo貫cze雟two, nic dziwnego, 瞠 dotyczy這 te policjantów. Dla czytelników nieznaj帷ych tej historii na w豉snej skórze b璠zie to ciekawa wycieczka w przesz這嗆. Osoby, które maj troch „starszy” pesel, mog pozna inn perspektyw tych czasów. Czy oceni j pozytywnie? Trudno powiedzie. Relacja autora daleka jest od oceny moralnej. Parafrazuj帷 pewnego dziennika, on po prostu mówi, jak jest. Aspekt spo貫czno-polityczny ma ogromne znaczenie dla historii, dlatego opisywany jest w niej szeroko i dok豉dnie, jednak jego odbiór zale篡 od czytelnika.

Ci庵 dalszy na:

Link do opinii

S takie zawody, które wzbudzaj silne emocje. Zawody, w których to cz這wiek ma s逝篡 cz這wiekowi. Kulisy pracy lekarzy, pielegniarek czy policjantów rozpalaj umys造 tysi璚y Polaków, o czym 鈍iadczy popularno嗆 ksi捫ek dotycz帷ych ich fachu. Na fali tego zainteresowania siegne豉m po powie嗆, a bardziej opowie嗆 Adama Bigaja o jego trzydziestoletniej s逝瘺ie w policji.

"Powiedzie, 瞠 w minionym systemie pewne granice prawno-moralne by造 do嗆 rozmyte, to nic nie powiedzie."

Musz powiedzie, 瞠 mimo i nie jestem specjalnie zainteresowana prac w policji i jak to wygl康a od tak zwanej kuchni, bardzo mi這 sp璠zi豉m czas na czytaniu. Opowie嗆 Bigaja jest pisana w lekkim, nawet 瘸rtobliwym stylu, pe軟a anegdot i ciekawych sytuacji. Nie wiem czy to jest zas逝ga umiejetno軼i opowiadania Adama Bigaja czy lekkiego pióra Jakuba 鑿ieka, ale efekt na pewno zaskoczy mnie bardzo pozytywnie.

"Byli鄉y 鈍iadomi, 瞠 w ka盥ej robocie s ludzie i ludziska i zwyczajnie nie dawa這 si tego unikn望."

Jedyne do czego mog豉bym si doczepi, to to, 瞠 mam wra瞠nie, 瞠 obraz jest troch wyg豉dzony, wybielony? Raczej nie znajdziemy tu sensacyjnych historii, wyciagania brudów czy obrazu "brzydkiej" policji. Oczywi軼ie s sprawy, w którymi policja nie da豉 sobie rady, ale na pró積o szuka czego skandalicznego.

Ksi捫ka, mimo 瞠 trafi pewno gównie w gusta fanów policji jest godna uwagi chocia瘺y ze wzgl璠u na styl. Ciekawy, troch ironiczny i prawdziwy.

Za egzemplarz dzi瘯uj portalowi czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - arcytwory
arcytwory
Przeczytane:,

Nie si璕am cz瘰to po ksi捫ki oparte na faktach, bo cz瘰to s one dla mnie nudne. Tak samo z wywiadami-rzekami. Jednak stwierdzi豉m, 瞠 zaryzykuj i zabra豉m si za „Bezpa雟kiego”. I nie 瘸逝j, bo ksi捫ka mnie mile zaskoczy豉. Autorami ksi捫ki s Jakub 鑿iek oraz Adam Bigaj. W豉郾ie przebieg kariery tego drugiego poznajemy na kartkach „Ballady o by造m gliniarzu”. Jest o czym czyta, poniewa pan Bigaj przepracowa w wroc豉wskiej policji ponad trzydzie軼i lat, w których to by kierownikiem sekcji zabójstw czy naczelnikiem wydzia逝 kryminalnego. Ostatnio mam szcz窷cie do ksi捫ek, które wci庵aj od pierwszych stron. Ta nie by豉 wyj徠kiem. Zaciekawi豉 mnie ju od samego pocz徠ku, a im dalej, tym bardziej przepada豉m. Na pewno jest w tym zas逝ga tego, 瞠 zosta豉 napisana w takim, a nie innym stylu. Przez zastosowanie narracji pierwszoosobowej i lekkiego, 瘸rtobliwego stylu odnosi豉m wra瞠nie, 瞠 móg豚y opowiada to naprawd dobry gaw璠ziarz. I to taki, który sypie anegdotami jak z r瘯awa. Nie brakuje takich 瘸rtobliwych, wywo逝j帷ych 鄉iech, ale i tych drastycznych, daj帷ych do my郵enia. Tym bardziej, kiedy u鈍iadamia豉m sobie, 瞠 to wydarzy這 si naprawd. Inna rzecz, która sprawia, 瞠 ksi捫ka mnie nie zawiod豉, to jej niezwyk豉 szczero嗆. Nie ma ubarwie, nie ma przemilcze, nie ma zak豉mywania rzeczywisto軼i. Jest tylko wy這穎na jak kawa na 豉w prawda, która nie zawsze jest tak kolorowa, jak mo瞠 si to wydawa. Ukazuje trudy policyjnej pracy, jej ciemne oraz jasne strony. Najbardziej porazi這 mnie jednak to, co jest napisane mi璠zy wierszami, czyli opowie嗆 o niedocenionym cz這wieku. Policjancie z powo豉nia, z pasj, który nie doczeka si nawet s這wa uznania. Tak samo porazi這 mnie zdanie, które podsumowuje d逝g policyjn s逝瘺. Ja si na „Bezpa雟kim” nie zawiod豉m. Polecam osobom zainteresowanym.

Link do opinii

Psy rzadko bywaj dobre albo z貫.
Najcz窷ciej s takie, jak zostan wychowane.

Ka盥y telefon by wa積y. Ka盥y oznacza konkretn spraw z konkretn ofiar i konkretnym sprawc, którego nie zawsze uda這 si schwyta. Jednak oni próbowali, po鈍i璚aj帷 nawet wolny czas, d逝bi帷 po godzinach w sprawie sprzed wielu dni, by tylko sprawiedliwo軼i sta這 si zado嗆.

Milicjanci, policjanci, psy, stra積icy — ró積e ich nazywano na przestrzeni lat, a oni si nie zmieniali. Byli dobrzy i 幢i gliniarze. Komunistyczni milicjanci i demokratyczni policjanci. Gro幡e psy i odwa積i stra積icy. Ró積ie bywa這, raz byli kochani, innym razem nienawidzeni. A w ko鎍u wierne i pos逝szne psy zostaj pozbawione pana, a potem wyrzucone na ulic, by sta si bezpa雟kimi.

Adam Bigaj (ps. Ksi璚iunio) jest narratorem oraz wspó速wórc ksi捫ki Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu, któr stworzy z pomoc znanego ju autora Jakuba 鑿ieka. Tym razem nie otrzymujemy od tego drugiego fantastycznej historii z udzia貫m bogów czy anioów, lecz zapis ponad trzydziestoletniej s逝瘺y wroc豉wskiego policjanta.

Po cyklu K豉mcy by豉m dosy nieprzychylne nastawiona do twórczo軼i 鑿ieka. Mimo to si璕n窸am po Bezpa雟kiego i zosta豉m mi這 zaskoczona. Nie wiedzia豉m, czego si spodziewa poza tym, 瞠 historia mia豉 opowiedzie o by造m funkcjonariuszu prawa. Dosta豉m zbiór opowie軼i i wydarze ze s逝瘺y Adama Bigaja: od jego pracy milicjanta w komunistycznych czasach po przemianowanie si w policjanta i walk z przest瘼czo軼i w XXI w.

Ca豉 historia sk豉da si z trzech cz窷ci. Pierwsza dotyczy czasów milicji, druga — policji, a trzecia — otrzymania przez Bigaja awansu, który nie by szczytem jego marze. Poznajemy kolegów z pracy Ksi璚iunia, 軼iganych przez nich przest瘼ców oraz ucholi, znanych lepiej jako kapusie. Przydawali si w zdobywaniu informacji czy 豉paniu rabusiów, ale czasami równie zostali schwytani i przyprowadzeni na komend. Ich pomoc wydawa豉 si cz瘰to nieodzowna, bo to w豉郾ie oni mieli dost瘼 do wiedzy, która by豉 ukryta przed policj.

Trudnym zadaniem jest napisanie recenzji o ca貫j ksi捫ce, bo naprawd dzieje si w niej wiele. Ka盥y rozdzia opowiada inn histori o przyja幡i, s逝瘺ie, ale te b喚dach i pora磬ach. Nie da si tu mówi o innych minusach ni tylko o tych dotycz帷ych samego post瘼owania milicjantów czy policjantów. Oszustwa, gra w dobrego i z貫go glin czy ci庵貫 spo篡wanie alkoholu nie przedstawia funkcjonariuszy w zbyt dobrym 鈍ietle. Jednak to i dobrze, bo dzi瘯i temu widzimy, 瞠 autorzy nie starali si na si喚 wybieli pracy policjantów, a przedstawili j w pe軟ym 鈍ietle. Nie unikali pisania o tym, co trudne, ale nie pomijali równie tych dobrych wydarze.

W historii najbardziej podoba造 mi si akcje przeprowadzane przez Bigaja i jego kolegów z pracy. Nie bali si wtedy zak豉da przebrania — co nasuwa這 mi na my郵 Sherlocka — i w nim 豉pa przest瘼ców. Wpadali na nowe pomys造, dzi瘯i którym 豉twiej by這 namierzy sprawc lub udowodni jego win. Kreatywno嗆 z wyobra幡i zdawa造 si nie odst瘼owa ich na krok.

Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu jest ciekaw pozycj w twórczo軼i Jakuba 鑿ieka. Razem z Adamem Bigajem opowiadaj o prawdziwych wydarzeniach, osobach, by ukaza, z czym na co dzie zmagali si — i wci捫 zmagaj — policjanci. Czasami mogli liczy na uznanie, a kiedy indziej ludzi zmieszali ich z b這tem. Na pewno pozycja jest warta przeczytania, je郵i chcemy bli瞠j pozna policyjny 鈍iat.

„Zdanie o cz這wieku, z którym ma si pracowa i na którym trzeba polega, najlepiej wyrobi sobie samemu”.

czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - Pani_Ka
Pani_Ka
Przeczytane:2019-01-23, Ocena: 4, Chc przeczyta,

Stereotypy ka膨 nam powtarza prawdy, pó逍rawdy i nieprawdy. Tak瞠 o ma這 nam znanych ludziach, zawodach, charakterach. Czasem u podstaw owych powtarzanych opinii le篡 郵ad historii odbity na rodzinie, znajomych albo na nas samych. Czasem jest to zlepek drobnych szkie貫k, tworz帷ych bardzo krzywe lustro. Czasem s to zniekszta販enia wynik貫, nie bójmy si tego przyzna, z zawi軼i, zazdro軼i, a mo瞠 i wydumanej, zgodnej jedynie z aktualnymi trendami nienawi軼i?

Nie lubimy s逝瘺. Wprawdzie "za mundurem panny sznurem" ale niekoniecznie we wspó販zesnej Polsce. Szczególnie za niebieskim. I tym z pami皻anym przeze mnie, nadal zgrzytaj帷ym w z瑿ach piachem historii, napisem milicja, jak i tym z policyjnymi, bardziej wspó販zesnymi oznaczeniami. Jakub 鑿iek, dzi瘯i lekko軼i pióra, otwarciu na prawd podan z innej strony oraz umiej皻no嗆 snucia opowie軼i na bazie... opowie軼i, powoduje, 瞠 zamkni皻e w "Bezpa雟kim" 篡cie zawodowe (i nie tylko) Adama Bigaja - zas逝穎nej postaci wroc豉wskiej milicji i policji, bardziej nas przyci庵a ni odpycha, bardziej interesuje ni kreuje w g這wie inwektywy.

Cz這wiek, który ca貫 篡cie zwi您a ze s逝瘺, postanowi ju po wymuszonym zmianami politycznymi zako鎍zeniu pracy, opowiedzie o niej niczym o wielkiej przygodzie ale i przyczynku wielu przemy郵e. I postanowi uczyni to w formie spisanej "Ballady o by造m gliniarzu". Jakub 鑿iek, jak zwykle zapewniaj帷y niezwyk陰 lekko嗆 i przyjemno嗆 czytania, by najlepszym z wyborów. To on uczyni z owego para pami皻nika ksi捫k zbieraj帷 niemal same pochlebne opinie.
Bo mo積a o policjancie pisa jako o psie gro幡ym, wymagaj帷ym kaga鎍a, krn帳rnym i niesta造m w uczuciach, gryz帷ym r瘯 karmi帷ego, i mo積a pisa o psie pracuj帷ym, s逝瞠bnym, który w ko鎍owym momencie 篡cia jest jak ten wakacyjnie porzucony pies przy drodze, u sosny, sam - "Bezpa雟ki".

Adam Bigaj ca貫 篡cie po鈍i璚i pracy w organach ma這 lubianych, kiepsko op豉canych i regularnie opluwanych. Nie s te niepochlebne s這wa ani typowo polskie ani jedynie dla owych s逝瘺 zarezerwowane. Niemniej, odnosz帷 si do naszej ojczystej historii owych organów, trzeba zauwa篡, 瞠 one same przez lata zapracowa造 sobie na taki a nie inny wizerunek piel璕nowany przez wi瘯szo嗆 z nas. Tylko wst瘼uj帷 do milicji dziesi徠ki lat temu, mo積a si by這 逝dzi, 瞠 poci庵nie to za sob jakikolwiek szacunek spo貫czny i strach niepos逝sznych prawu obywateli.
Adam to w豉郾ie ten milicjant z czasów, gdy kundel z podwórka szed pod mur posterunku, by tam pozosta dla swojego dobra, by unikn望 z豉, by nie sko鎍zy w rynsztoku.
"(...) ludzie z dawnego podwórka traktowali mnie teraz z dystansem, w豉郾ie jak takiego bezdomnego du瞠go kundla, co siedzi na dzielnicy ju od dawna, wi璚 ludzie przyzwyczaili si do widoku. Czasem kto rzuci mu jaki k御ek, ale na wszelki wypadek wszyscy omijali go, przechodz帷 na druga stron ulicy, bo wie cz這wiek, co takiemu nagle odwali?" (str.87)
To potem ten milicjant, który wzorcowo si upija, wykonywa porz康nie obowi您ki, 篡 w zgodnym stadzie i s逝篡, podkre郵am, s逝篡 dobru kraju i nas, prostaczków nara穎nych na z陰, agresywna krew. Ten sam Adam to pó幡iej policjant pn帷y si po szczeblach kariery, dokszta販aj帷y si, oddany swojej pracy. Mamy bowiem w tej ksi捫ce psa wprawdzie bezpa雟kiego ale rasowego, nie przypadkowego i nie nawyk貫go do spijania miody z trupów przeciwników politycznych, zawodowych czy 鈍iatopogl康owych.

Opowie嗆 pocz徠kowo brzmi niczym zlepek wspomnie okraszonych anegdotami, zabawnymi epizodami i spokojnymi relacjami ze znacz帷ych wydarze i osi庵ni耩 - wszak forma ballady zobowi您uje. Pan 鑿iek jednak umiej皻nie 陰czy je z przemyconymi mi璠zy codzienno軼i a 鈍i皻ami, uczuciami autora opowie軼i. Jest tu miejsce na okazanie niech璚i do pewnych osób sprawuj帷ych w豉dz, jest 豉godne acz stanowcze od瞠gnanie si od S逝瘺y Bezpiecze雟twa, jest subtelna pokora wobec osób powszechnie szanowanych jak Papie czy szefowie nie poddaj帷y si politycznym dyktatom. 
"(...)nie lubili鄉y si specjalnie z kolegami ze S逝瘺y Bezpiecze雟twa. Podzielali鄉y w tym troch pogl康 narodu, cho nasze powody do tej niech璚i by造 zgo豉 inne. W swoim przekonaniu esbecy byli od nas lepsi. Wi璚ej, oni jedyni wykonywali wa積 dla kraju s逝瘺, my wszyscy mogli鄉y dla nich jedynie warowa, aportowa, i gdy trzeba, dawa g這s." (str.112)
Jest i 瘸l, który spokojnie, zdawa這by si neutralnie opisuje niedocenienie, nies逝szne oskar瞠nia, brak zaufania czy szacunku.

Kóci si powie嗆 obu Panów z moim postrzeganiem polskich s逝瘺 mundurowych z opisanych lat. Znam, tak瞠 z do鈍iadczenia i opowie軼i znajomych, ludzi mi bardzo bliskich, jak i samych policjantów i ich rodzin, specyfik owego zawodu. Nie jest mi zatem 豉two przyj望 bez zarzutu opowie嗆 Adama Bigaja. Zastanawia mnie, czy swobod, mi瘯ko嗆 i znakomit 豉two嗆 czytania, przydan temu "pami皻nikowi" przez Jakuba 鑿ieka, poczyta za zalet czy wad.
S takie ksi捫ki, których oceni obiektywnie nie sposób, bo historie w nich opowiedziane s nam zbyt bliskie lub zbyt mocno nie zgadzaj si z naszymi prze篡ciami czy przekonaniami. Ale jest to ksi捫ka niew徠pliwie dobra. A najwi瘯sz zalet wydaje mi si by to, 瞠 po jej od這瞠niu czytelnik zamy郵i si na chwil i zada sobie pytanie: Czy瘺y pies tez cz這wiek?
"(...) zacz掖em si coraz bardziej frustrowa, m璚zy, i doszed貫m do wniosku, 瞠 mo瞠 wystarczy. Mo瞠 ju czas pój嗆 郵adem kolegów na zas逝穎n emerytur i odetchn望 troch od czasem d豉wi帷ej obro篡?" (str.407)
Polecam, ta inna strona medalu, daleka od psychologii t逝mu, warta jest poznania. Czyta si j z przyjemno軼i i lekko軼i pomimo 瞠, jestem o tym przekonana, zawarte w niej drobiny polskiej srogiej historii z pewno軼i zapadn w pami耩. Jak i odwa積e zako鎍zenie, które powie o s逝瘺ie prawd prawdziwsz ni wcze郾iejsze 400 stron.

 Pani_Ka czyta

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - marcinkowskapatr
marcinkowskapatr
Przeczytane:2018-11-01, Ocena: 6, Chc przeczyta,

„Bezpa雟ki” – czyli opowie軼i do鈍iadczonego policjanta na temat swojej s逝瘺y. Autor przybli瘸 nam 篡cie policjanta na s逝瘺ie i „kosztów” jakie ponosi, przez wybranie takiego a nie innego zawodu. Policjanci oddaj帷 si s逝瘺ie oddalaj si od swojej rodziny, popadaj w na這gi, samotno嗆 … Spowied by貫go gliniarza w zabawny i porywaj帷y sposób przybli瘸 nam realia, jakie panowa造 w Milicji Obywatelskiej. Mnóstwo ironicznych anegdotek okraszonych czarnym humorem.Opowie嗆 ukazuje nie tylko zbiór 鄉iesznych anegdotek, ale równie histori policjanta z powo豉nia, który na tle zawodowym nie zosta doceniony. Jestem na tak! www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - Weronika-verna
Weronika-verna
Przeczytane:,

"- W Niebo te nie wierz.
- Jako niespecjalnie przeszkadza mu to istnie."

Ksi捫k czyta si jak dobry krymina z ró積ymi w徠kami, które s przedstawione w ró積y sposób: jedne humorystycznie i zabawnie, inne z nut grozy. Czytelnik si tutaj nie nudzi, ksi捫k czyta si bardzo szybko. Historie opowiedziane przez Bigaja s wci庵aj帷e i ciekawe oraz robi ogromne wra瞠nie. Oprócz opowie軼i o tym, jak wygl康a豉 s逝瘺a w policji, poznamy te s豉bo軼i, oraz fakty z 篡cia prywatnego policjantów, ich stosunek do kolegów, o wyborach, które musieli dokonywa. Ksi捫ka to opowie嗆 o policjantach od 鈔odka, to szczera opowie嗆 o tym, co dzia這 si i jak wygl康a豉 s逝瘺a, a wszystko przeplecione lekk ironi i anegdotami. Dzi瘯i ksi捫ce mo瞠my przyjrze si historiom, które wydarzy造 si naprawd, a które wydaj si ma這 prawdopodobne. W ksi捫ce znajdziemy opowie軼i o drobnych rozbojach, pobiciach, w豉maniach, których dokonywa造 dzieci, ale s tu te i morderstwa, kradzie瞠. Brakowa這 mi tylko historii o wspó軛a鹵onkach i dzieciach policjantów, ale mimo tego ksi捫ka zapiera dech w piersiach i wci庵a.

"- Jeste... anio貫m?
- Pewnie - zakpi nieznajomy - tylko skrzyd豉 zostawi貫m w przedpokoju, by nie nab這ci."

zapraszam na portal: czytampierwszy

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - zarwananoc
zarwananoc
Przeczytane:,

"Psie imiona rzadko s dowodem uznania, zwykle bior si z przypadku, z gadania w przerwach, a potem przyklejaj si niczym mokry strz瘼ek gazety do podeszwy buta."

"Ballada o by造m gliniarzu" mówi豉 do mnie odk康 zobaczy豉m zapowiedzi. Pierwsze co zwróci這 moj uwag to dwójka nietypowych autorów. Jakuba 鑿ieka zawsze kojarzy豉m z fantasy a Adama Bigaja z policj, wi璚 patrz帷 na ksi捫k tym bardziej by豉m zaskoczona. Reasumuj帷, odpowiedni cz這wiek do napisania ksi捫ki oraz odpowiedni cz這wiek do jej opowiedzenia. 
Zaczynaj帷 od pocz徠ku, ksi捫ka zapoznaje nas z ponad trzydziestoletni s逝瘺 Adama Bigaja, która zaczyna si od milicjanta, przez kierownika sekcji zabójstw, ko鎍z帷 na naczelniku wydzia逝 kryminalnego. Czytaj帷 poznajemy t z陰 jak i t dobr stron policji, wi璚 po lekturze moje postrzeganie w niektórych sprawach zmieni這 si. By造 chwile gdzie nie mog豉m uwierzy, 瞠 niektóre rzeczy dziej si na 鈍iecie, a w innych 鄉ia豉m si w g這s. Oczywi軼ie tutaj nale篡 pogratulowa 鑿iekowi, który swoim stylem pisania wci庵n掖 mnie do ksi捫ki i nie pozwoli wyj嗆.
"Bezpa雟ki" przedstawia nam codzienne 篡cie funkcjonariuszy, którzy maj pod górk nie tylko z przest瘼cami, lecz tak瞠 z "lud幟i nad nimi". Drobne przest瘼stwa, kradzie, zabójstwo, pilnowanie papie瘸, niecodzienne przes逝chanie, powód czy pobicie, kto wie co spotka Ci kolejnego dnia. Z tego wszystkiego mo瞠sz tak瞠 przesiedzie ca造 dzie przy biurku z stosem papierów, trze德i帷ym koleg i swoim kacem. Do koloru, do wyboru.
Nie mo積a tak瞠 omin望 reszty bohaterów, którzy przewijaj si przez karier jednego z autorów. Ka盥y z nich ma wyj徠kowy charakter, który ró積i si jeden od drugiego pod ka盥ym wzgl璠em. Podejrzewam, 瞠 sama bym nie potrafi豉 z wszystkimi wspó逍racowa, a moje nerwy nieraz by造by bliskie za豉maniu. 
Ksi捫k poch這n窸am w kilka dni, przez, które by豉m zdruzgotana i roze鄉iana na przemian. Autorzy w wielu momentach potrafi zaskoczy, zw豉szcza gdy sutanna pomaga w przes逝chaniach, a przest瘼cy s zbyt religijni. 
Reasumuj帷, ksi捫k jak najbardziej polecam przeczyta wszystkim, którzy maj ochot pozna par ciekawostek z 鈍iata policji oraz sp璠zi czas z nietypowymi sytuacjami. 

"Zale瘸這 mi na tym, by wiedzia造, 瞠 ka盥y z nas, wychodz帷 na s逝瘺, idzie do ludzi, którym na nim zale篡. I którzy w razie potrzeby stan przy nim i go nie zostawi."

czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - czytamjakchce
czytamjakchce
Przeczytane:,

Autorem a zarazem bohaterem ksi捫ki jest Adam Bigaj, który przez przesz這 trzydzie軼i lat s逝篡 w szeregach milicji, a nast瘼nie policji. Pe軟i on wa積e funkcje we wroc豉wskiej policji - by kierownikiem sekcji zabójstw oraz naczelnikiem Wydzia逝 Kryminalnego w Trójk帷ie Bermudzkim. W ksi捫ce podinspektor "Ksi璚iunio" opowiada 篡cie codzienne na komendzie, jak równie to co dzia這 si po godzinach. Przy czytaniu, nie raz zadawa豉m sobie pytanie, czy po godzinach mo積a w ogóle sta si "normalnym cz這wiekiem". Jak dla mnie policjantem jest si ca造 czas i nie da si wyj嗆 z zadanej roli po godzinach. Autor w sposób humorystyczny opisuje ró積e przes逝chania, które przeprowadza. Pokazywa這 to jak niejednokrotnie trzeba by這 trzyma nerwy na wodzy i wykaza si nie lada sprytem, aby co z podejrzanych "wyci庵n望". Opisana równie by豉 powód z 1997 roku, kiedy to prawie ca造 Wroc豉w uton掖 pod wod. a policjanci zainteresowali si w pomoc osobom poszkodowanym. Ca豉 akcja bardzo dok豉dnie zosta豉 opisana w ksi捫ce, 陰cznie z problemami, które szczególnie policjantom ca造 czas towarzysz.

Anegdoty, które autor zamieszcza s bardzo cz瘰to zabawne, a sama przy czytaniu nie raz nie potrafi豉m ukry u鄉iechu. Niestety po g喚bszym zastanowieniu, anegdoty mia造 ukry to co najgorsze. Bo wbrew pozorom wcale nie jest to weso豉 i przyjemna ksi捫ka. Pokazuje ona ci庵陰 walk z samym sob i z nieub豉gan statystyk, która na komendzie by豉 najwa積iejsza. Nie liczy豉 si wa積o嗆 sprawy, tylko to aby "w papierach wszystko si zgadza這". Nie raz zapa policjantów zosta studzony przez bezpo鈔ednich kierowników/ komendantów, a nie raz równie "z góry". To podcina這 skrzyd豉 najwytrwalszym. Nie sprzyja豉 te atmosfera, która po zmianie Milicji na Policj stawa豉 si dobijaj帷a. Od braków w podstawowy sprz璚ie, po braki w ludziach, którym mo積a zaufa.

Za ksi捫k dzi瘯uj portalowi czytampierwszy.pl

Link do opinii

Adam Biegaj wraz z Jakubem 鑿iekiem opisa w ksi捫ce „Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu” swoj prac, która rozpocz窸a si jeszcze w milicji, a trwa豉 do niedawnych lat, gdzie milicja zosta豉 zast徙iona przez policj.

Opowie嗆 zosta豉 rozdzielona na etapy pracy Adama. Pierwszy etap, kiedy rozpoczyna swoj s逝瘺 jako milicjant. Jak zazwyczaj to bywa najtrudniejsze s pocz徠ki. Kolejny etap to jego praca, ju jako policjanta na Starówce, natomiast etap trzeci obrazuje prac Adama w ostatnich latach w policji. Ostatni etap ko鎍zy si ca趾iem niedawno, zaledwie dwa lata temu. Ka盥y z etapów opowiada poszczególne przypadki, przygody, zbrodnie, których do鈍iadczy w swojej pracy gówny bohater ksi捫ki. Ka盥y rozdzia jest oddzieln opowie軼i poszczególnej historii, rozwi您anej zagadki morderstwa, przechwycenia du瞠j szajki z這dziei, handlarzy narkotyków, lub te przygód policjantów i milicjantów, którzy te lubili zaszale.

Cz窷 pierwsza, gdzie Adam opowiada o czasach, gdy pracowa w milicji jest mi najbardziej odleg豉, ale przez to zainteresowa豉 mnie zdecydowanie najbardziej. Opowiada o nieco absurdalnych wydarzeniach, których cz瘰to nie jeste鄉y w stanie w dzisiejszych czasach zrozumie. Przedstawia prac milicjantów z nieco innej strony, której wcze郾iej nie zna豉m. Zdecydowanie by造 to czasy trudne, ale my郵, 瞠 dla milicji mia造 swój urok. Adam do嗆 szczegó這wo przedstawia nam równie swoich wspó逍racowników i to jak wa積e s odpowiednie relacji we wzajemnej wspó逍racy. Przedstawia obraz dawniejszych czasów, gdzie wspó逍racownicy sp璠zali ze sob wiele czasu, zarówno s逝瘺owo, jak równie poza godzinami pracy. Dawne czasy pozwala造 milicjantom na wiele wi璚ej, ani瞠li mog pozwoli sobie dzisiejsi policjanci. Za篡這軼i pomi璠zy wspó逍racownikami w dzisiejszych czasach sta造 si ch這dniejsze, a ich wzajemna wspó逍raca nieco os豉b豉. Przedstawia jak wa積a sta豉 si dla nich kariera, a mniej wa積i ludzie.

Ksi捫ka obrazuj prac od milicji po policj. Mo積a z niej du穎 si dowiedzie, doceni wk豉d jaki ludzie wk豉daj w nasze bezpiecze雟two, a tak瞠 to, 瞠 cz瘰to niepotrzebnie ich obwiniamy, bo i oni  nie maj wp造wu na wiele istotnych kwestii. Nie ma konieczno軼i czytania jej jednym ci庵iem, poniewa ka盥a przedstawiona historia to oddzielny fragment. Ksi捫k naprawd warto przeczyta, szczególnie 瞠 przedstawia ciekawe przypadki zbrodni, które wydarzy si naprawd. Pozwoli nam ona przybli篡 sobie rzeczywisto嗆 w której 篡jemy, dlatego warto po ni si璕n望. Przede wszystkim jednak polecam j mi這郾ikom kryminaów, cho jestem pewna, 瞠 podobnie jak u mnie, wiele decyzji pozostanie niezrozumia造ch, a wiele w徠ków niewyja郾ionych.

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:,

Jak wygl康a praca policjbanta? W jaki sposób wykonywany zawód wp造wa na jego 篡cie osobiste? Czy istnieje mo磧iwo嗆 by to pogodzi, nie przynosz帷 pracy do domu i zapominaj帷 na chwil o tym, co si tam prze篡這? Czy mo積a z tej pracy mie co dla siebie? Odpowiedzi na te i wiele innych pyta znajdziemy si璕aj帷 po znakomit ksi捫k Jakuba 鑿ieka i Adama Bigaja.

„Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu” to zapis wieloletniej s逝瘺y. S逝瘺y funkcjonariusza oddanego pracy, wiernego idea這m, lojalnego kolegom, bior帷ego udzia w zmianach zachodz帷ych zarówno w policji, jak i przecie w samym pa雟twie. To wiele lat wysi趾u nakierowanego na zatrzymywanie przest瘼ców, karanie winnych, a tak瞠 udowadnianie samemu sobie, raz po raz, wci捫 i wci捫, 瞠 ta praca ma sens, 瞠 warto by psem i dla tego systemu si po鈍i璚a. Bo o po鈍i璚eniach mowa by豉 ka盥ego dnia.

Na kolejnych stronach Bigaj opowiada o tym, co prze篡 przez te wszystkie lata. O samych pocz徠kach, pierwszej sprawie, stawaniu si policjantem- takim prawdziwym, uczestnicz帷ym i zaanga穎wanym, a nie jedynie posiadaczu papierka potwierdzaj帷ego umiej皻no軼i i hart ducha. By造 funkcjonariusz pisze niezwykle szczerze, otwarcie, bezpo鈔ednio, nie kryje si za 瘸dnym tabu. Traktuje czytelnika po kole瞠雟ku, z szacunkiem, zapraszaj帷 go do 鈍iata pe軟ego agresji, przemocy, chamstwa, pija雟twa. Nie szcz璠zi nam szczegóów. Kiedy ma ochot przekl望, czy wymaga tego opisywana sytuacja, po prostu to robi. Wida, 瞠, nawet po wielu latach, towarzysz mu emocje, 瞠 czas nie zaciera wspomnie i nie odbiera im koloru i charakteru.

„Bezpa雟ki” to pe軟owymiarowy dziennik z 篡cia policjanta, przedstawiaj帷y ró積ego rodzaju zmiany, o których warto pami皻a. Dawniej funkcjonariusze na akcje je寮zili autobusami miejskimi, swoje rewiry pokonywali na piechot, a  i z odpowiednim zachowaniem i kierowaniem si moralno軼i ró積ie to bywa這. Mówi si, 瞠 „ka盥y orze, jak mo瞠” i s這wa te 鈍ietnie odpowiadaj temu, co czytamy na kolejnych stronach. Bigaj dzieli si z nami bowiem szczegó豉mi zakrapianych imprez, grzeszkami kolegów z komisariatu, próbami dopasowania poszczególnych sytuacji do w豉snych potrzeb. Okazuje si, 瞠 ci篹kie czasy wygl康aj zupe軟ie inaczej okiem policjanta, 瞠 inaczej to mo積a by這 rozegra.

Ta ksi捫ka to m康re, warto軼iowe i kompletne po陰czenie jego wspomnie, konkretnych spraw, w jakich bra udzia policjant, ró積ego rodzaju anegdotek i ci皻ych komentarzy. Poznaj帷 kolejne szczegó造 odczuwamy towarzysz帷e mu emocje i nastroje odpowiednie dla powie軼iowych wydarze. Niektóre rzeczy czy sprawy szokuj, inne powoduj niedowierzanie, ale zdarzaj si równie takie, które bawi. Szczególnie, 瞠 ca這嗆 napisana zosta豉 mo磧iwie lekko, w sposób dla czytelnika zrozumia造, prostym j瞛ykiem i z pewn doz poczucia humoru.

Ksi捫k czyta si dobrze, szybko, przyjemnie. ζtwo si w t lektur zaanga穎wa, poczu klimat opisywanych wydarze. Bez w徠pienia bardzo pomagaj krótkie, cho tre軼iwe rozdzia造. Zaczynamy, ko鎍zymy, zaczynamy itd., przy tym wci捫 sobie powtarzaj帷 „jeszcze tylko jeden” i szybko przebiegaj帷 wzrokiem tre嗆, wiedz帷, 瞠 na jednym raczej si nie sko鎍zy, bo to przecie tylko kilka minut.

Po „Bezpa雟kiego” warto si璕n望. Z jednej strony dlatego, 瞠 to interesuj帷a tematycznie historia, jakiej trzeba po鈍i璚i czas. Z drugiej za strony to 鈍ietna czytelnicza rozrywka. Lekko napisana, dobrze przemy郵ana, warto軼iowa, 鈍ietnie zredagowana. Rzeczywi軼ie zas逝guj帷a na to, by po鈍i璚i jej czas. Tak literatur faktu to ja rozumiem. Dobrze mie ten tytu na swojej pó販e.

Link do opinii

PRAWIE JAK W FILMIE

Jest ich dwóch.  On:  Adam Bigaj. By造 policjant z ponad trzydziestoletnim sta瞠m. Wroc豉wianin, podinspektor w – jak to si pi瘯nie mówi – stanie spoczynku. I on: Jakub 鑿iek. Pisarz, scenarzysta, zbieracz opowie軼i i twórca takowych.  Jeden opowiada, drugi s逝cha, notowa, nagrywa. Widz to tak: morze kawy, papierosy, czasem co mocniejszego, bo i czemu nie? Mi璠zy nami, facetami…  Lecia造 te historie jak li軼ie z drzew jesieni; p造n窸a opowie嗆 o 篡ciu na 豉鎍uchu, o szczekaniu, warczeniu i gryzieniu. Opowie嗆 o 篡ciu psa. Aktualnie bezpa雟kiego…

Tak te nazywa si nowa ksi捫ka Jakuba 鑿ieka – „Bezpa雟ki”.  Nie wiem czy proces jej powstawania wygl康a tak, jak lubi sobie wyobra瘸, ale wszak wyobra瘸 mog sobie ró積e rzeczy. Faktem jest, 瞠 – jako rzecze podtytu – to „Ballada o by造m gliniarzu”. Gliniarzu tym bli窺zym sercu memu, 瞠 z Wroc豉wia, a wi璚 z mojego miasta wojewódzkiego. Znam wi璚 troch te rejony, te ulice, budynki czy mosty (a tych we Wroc豉wiu nie brakuje…).  Adam Bigaj, gówny bohater i narrator tej ksi捫ki, do policji wst徙i w czasie karnawa逝 Solidarno軼i. Wró – wst徙i do milicji. Wszak wtedy formacja owa zwa豉 si Milicj Obywatelsk. Pos逝禦y si zatem metafor wszystkim znan – Adam Bigaj zosta psem. Zosta nim na prawie czterdzie軼i lat, a dzi瘯i przemianom ustrojowym zd捫y by i milicjantem, i policjantem, zawsze jednak psem. Ten przydomek w ko鎍u nikomu nie spowszednia i w spo貫cze雟twie ci庵le trzyma si mocno.  O historii swojej s逝瘺y opowiedzia 鑿iekowi, ten za zrobi z niej kawa dobrej ksi捫ki. Chcia這by si napisa „jak zwykle zreszt”, ale ja akurat nale輳 do wielbicieli twórczo軼i, j瞛yka i poczucia humoru autora. Czego wi璚 mo瞠my spodziewa si po lekturze „Bezpa雟kiego”?

Ksi捫ka jest czym po鈔ednim mi璠zy pami皻nikiem, zbiorem anegdot z pracy a prób rozliczenia si z 篡ciowych wyborów. Dzi瘯i naszym dwóm autorom mo瞠my zajrze za kulisy pracy policjanta. 畝dnego tam Ola Halskiego czy Franza Mauera, to przecie nie kino. To szara rzeczywisto嗆, w której brakuje papieru do drukarki, kolega zapomina porz康nie przeszuka czyje mieszkanie, a sprawie ukr璚a si 貫b w imi s逝pków statystyki. Bigaj nie bawi si w kolorowanki; opowiada jak by這, niczego nie upi瘯szaj帷. 疾 milicja pi豉 na umór, 瞠 kolega koledze sprawy podbiera, 瞠 czasami zamiast 豉pa morderców sta這 si na ulicy i „ochrania這” takich czy innych manifestantów, 瞠 stare psy si zwalnia, a nowych nie ma kto do zawodu przyucza. 砰cie. 砰cie psa na 豉鎍uchu w豉dzy, prze這穎nych, spo貫cze雟twa, które z jednej strony wymaga, z drugiej smaruje HWDP na murach. A zawsze i tak: „…ktokolwiek by szed, cokolwiek by g這si, policja zawsze jest na pasku tych przeciwnych i zawsze my jeste鄉y wszystkiemu winni”.  Ta historia jest prawdziwa, bo i wydarzy豉 si nie tak dawno temu. Ale myli si ten, kto nastawia si na czarnowidztwo i nasze narodowe narzekanie. S tu te historyjki weso貫, s  te prawie 瞠 filmowe, jak ta o siedmioletnich w豉mywaczach, badaniu DNA skradzionych kur czy komputerze skanuj帷ym z r瘯i dane osobowe. Samo 篡cie wymy郵a najdziwniejsze scenariusze…

Kogo do przeczytania „Bezpa雟kiego” namawia nie musz? Na pewno wielbicieli kryminaów i szeroko poj皻ej literatury policyjnej. Na pewno wielbicieli  Lokiego, miasta Grimm  i samego 鑿ieka wreszcie. Co napisa dla ca貫j reszty, tak ku zach璚ie? Si璕nijcie po t ksi捫k, nie po瘸逝jecie. M瘰ka proza, m瘰kie historie, pisane przez 篡cie, nie przez scenarzystów ze zbyt bujn wyobra幡i. Historia Bigaja jest prawie jak film, tyle 瞠 „prawie” robi wielk ró積ic. Jest lepsza, bo prawdziwa. Szczera. Czasem smutna, czasem zabawna, ale zawsze umiejscowiona w „tam” i „wtedy”. Uwierzcie mi, ta ksi捫ka czyta si sama. Polecam.

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - patrissa
patrissa
Przeczytane:,

Bezpa雟ki to smakowity kasek dla fanów motywów policyjnych, dodatkowo do nabycia za po鈔ednictwem Czytam Pierwszy. Je郵i kto z zarzewnieniem wspomina Psy czy pierwsza cz窷 Pitbulla Vegi to tu si nie zawiedzie. Adama Bigaja poznajemy w momencie, w którym zostaje przymuszony do zako鎍zenia s逝瘺y i od tego momentu snuje swoje wspomnienia. Przeprowadza nas przez czasy PRL-u i s造nnej Milicji, pokazuje jak wygl康a豉 walka z 篡wio貫m w trakcie powodzi tysi帷lecia, a tak瞠 jak wygl康a豉 zmiana obyczajowa, kulturalna i gospodarcza po upadku PRL. Ksi捫ka jest swego rodzaju pami皻nikiem trzydziestoletniej pracy we wroc豉wskiej Policji. Ci篹ka codzienna s逝瘺a i morze alkoholu by zatopi nerwy. S豉ba p豉ca, bezp豉tne nadgodziny, niedofinansowane stanowiska i wnikni璚ie tak w szeregi, 瞠 pozostaje si na s逝瘺ie ca陰 drog.
'Oczywi軼ie pojechali鄉y tam prywatnym samochodem, bo przydzia這wego nie by這, a potem, na koniec dnia, wrócili鄉y do tego samego, podobnego do meliny, biura, gdzie brakowa這 nie tylko maszyn do pisania, ale nawet d逝gopisu i papieru.'
Cz瘰to trac rodziny, zdrowie. Walka z przest瘼cami, uk豉dami i prze這穎nymi. Mafia, której macki si璕aj najwy窺zych struktur, a na ko鎍u dowiadujesz si, 瞠 nikt Ci nie chce. Co popycha ludzi by wst徙i w szeregi mundurowych, skoro jest to jeden z mniej szanowanych zawodów?
'Jaki m康rala z telewizji powiedzia kiedy, 瞠 ludzie wst瘼uj do policji, by za pomoc munduru sta si autorytetami na ulicy i zyska spo貫czny szacunek. Pewnie w豉郾ie z tego szacunku w 鈍iadomo軼i spo貫cznej funkcjonujemy jako psy, a wdzi璚zna m這dzie pisze na murach HWDP'

Calosc czyta sie swietnie; kartka po kartce przemierzamy wroclawskie ulice i poznajemy kryminalna strone miasta. Adam Bigaj z tylko sobie znana swoboda wspomina czasy swojej slu瘺y. Pokazuje realia nie wybiela si; cz瘰to policjanci nadu篡waj swojego stanowiska. Z drugiej jednak strony wykraczaj poza ramy koniecznej pomocy, pomagaj帷 mieszka鎍om patrolowanych terenów. Anegdotki potrafi ubawi do 貫z.
Jakub 鑿iek nie przeszkadza w tej ksi捫ce. Spisa histori, wys逝chal i ubra w s這wa, które nie pozwalaj jej od這篡 nawet na moment. Nie kusi si o komentarz, nie ocenia- to nie on jest bohaterem.
Jest tak jak my郵a豉m, a z drugiej strony dzi瘯uj za t ksi捫k. Gdyby nie ludzie tacy jak Bigaj nie mogliby鄉y czu si bezpiecznie.

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - patcyr
patcyr
Przeczytane:,

„Na pocz徠ku mojej drogi wszystko mi mówi這, ze powinienem zosta przest瘼c, a ja wybra貫m psi s逝瘺. I nie jestem przekonany, czy by to dobry wybór.”

„Bezpa雟ki” to do bólu szczera spowied gliniarza – Adama  Bigaja, ps. „Ksi璚iunio - z jego s逝瘺y i 篡cia zawodowego. Zaczynaj帷 ksi捫k by豉m niezwykle pozytywnie nastawiona, niestety ko鎍z j z lekkim zawodem… A dlaczego? Zaraz Wam opowiem…

„Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu” na pocz徠ku zapowiada si niezwykle dziarsko i ciekawie. Ksi捫ka to swego rodzaju pami皻nik, który rozpoczyna si w momencie przyj璚ia do s逝瘺 we wroc豉wskiej milicji i pokazuje czterdziestoletni s逝瘺 policjanta w „firmie” o bardzo barwnej historii. Je瞠li szukasz ksi捫ki, która zobrazuje Ci jak wygl康a praca w policji to zdecydowanie 鈍ietnie trafi貫! Je瞠li jednak szukasz smaczków i niuansów z 篡cia mundurowych – to niestety nie dowiesz si z tej ksi捫ki nic poza tym co ju od dawna wiadomo i co kr捫y po portalach plotkarskich. Niew徠pliwie historia „Ksi璚iunia” umacnia negatywny stereotyp policjanta jako cz這wieka naginaj帷ego przepisy, wulgarnego, niewiernego i zalewaj帷ego smutki w kieliszku wódki.

Bigaj w swej historii porusza równie kwesti wspó逍racy milicji z SB, przedstawicielami Ko軼io豉, obstaw Papie瘸, korupcji i nepotyzmie. Dodatkowo Bigaj pokazuje jak zmieni這 si 鈔odowisko policyjne po upadku komunizmu, jak walcz polskie s逝瘺y z przest瘼czo軼i, narkotykami, dopalaczami, sutenerstwem i innymi przest瘼stwami. Ksi璚iunio pokazuje nam równie jak cen trzeba zap豉ci za bycie dobrym glin.

Ca貫 篡cie Bigaja wy這穎ne jak kawa na 豉w – napisane dos這wnie i bez owijania w bawe軟 - co jest niew徠pliwym atutem ksi捫ki. Mo積a powiedzie, 瞠 na tle obecnego obrazu policjanta, „Ksi璚iunio” nie wyró積ia si niczym szczególnym, ale o swoim 篡ciu opowiada z dystansem, poczuciem humoru, a tak瞠 pewn doz 瘸rliwo軼i. Taka w豉郾ie ballada z doz czarnego humoru.

            Niew徠pliwym plusem ksi捫ki jest w豉郾ie zawarty w niej humor i dystans do policji, jak i ca貫j wroc豉wskiej komendy. Jednak瞠 czytaj帷 ksi捫k niejednokrotnie si nudzi豉m, czasem wr璚z mia豉m ochot rzuci j w k徠… A dlaczego?  W moim odczuciu ksi捫ka stanowi zbiór postrz瘼ionych opowiada  - nag貫 Adam opowiada o jednym, by zaraz przeskoczy do drugiego w徠ku. Musz przyzna, 瞠 czasem nie nad捫a豉m nad histori, przez co mia豉m równie niedosyt poprzedniego wspomnienia. I to w豉郾ie te strz瘼ki stanowi gwó寮 do trumny „Bezpa雟kiego”. Ilo嗆 historii, które chciano pokaza w ksi捫ce w pewnym momencie nudzi – a nudzi w豉郾ie dlatego, 瞠 jest opisane krótko i bezosobowo oraz pozbawia czytelnika emocji. Ca這嗆 historii jest chaotyczna – przynajmniej dla mnie, co odebra這 mi rado嗆 z czytania.

            Ostateczna moja ocena to 6/10 – ksi捫ka mia豉 niew徠pliwie potencja, mog豉 sta si dobrym krymina貫m opartym na faktach, a niestety zosta豉 tylko smutn ballad o „psach”.

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - Darunia2990
Darunia2990
Przeczytane:2019-01-14, Ocena: 4, Przeczyta豉m,

"Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu." to spowied emerytowanego policjanta, Adama Bigaja, pseudonim "Ksi璚iunio" z Jakubem 鑿iekiem. To wywiad rzeka, w którym dowiadujemy si jak wygl康a豉 praca policji "od kuchni" na prze這mie zmian ustrojowych, w latach osiemdziesi徠ych i dziewi耩dziesi徠ych. Ksi捫ka tym bardziej interesuj帷a dla mnie, 瞠 Adam Bigaj przez ca陰 swoj karier pe軟i s逝瘺 we Wroc豉wiu - mie軼ie, z które w zesz造m roku sta這 mi si bliskie, i dzi瘯i tej ksi捫ce mog豉m pozna kawa貫k z jego mrocznej historii. "Ksi璚iunio" opowiada wiele anegdot, opisuje przebiegi wielu spraw dzi瘯i którym udawa這 si uj望 morderców lub innych zbrodniarzy. Dowiedzia豉m si tak瞠 jak wygl康a豉 pomoc policji w czasie wielkiej powodzi, a tak瞠 jak milicja czy pó幡iej policja obstawia造 pielgrzymki papie瘸 Jana Paw豉 II do Polski. Bigaj opisuje te problemy policjantów, z których chyba najwi瘯szym by ten alkoholowy i w bardzo obiektywny sposób przedstawia zarówno ciemne jak i jasne strony s逝瘺y policyjnej. Interesuj帷a ksi捫ka.

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - maitiri_books
maitiri_books
Przeczytane:2018-12-12, Ocena: 5, Przeczyta豉m,

"Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu" to zapis blisko czterdziestu lat pracy Adama Bigaja w milicji, a potem w policji. Ta pozycja to nie tylko opis 篡cia zawodowego podinspektora, to tak瞠 opowie嗆 o tym, jak na co dzie wygl康a豉 taka s逝瘺a, o sukcesach, pora磬ach, po鈍i璚eniu, wyrzeczeniach i walce z samym sob. To ukazanie drugiej strony wielkich medialnych wydarze, które wszyscy znamy. To równie historia opowiadaj帷a o tym, jak wygl康aj relacje rodzinne, przyja幡ie, znajomo軼i, kiedy s逝瘺a wysuwa si na pierwszy plan i jest obecna tak瞠 w ka盥ym aspekcie 篡cia prywatnego.

Chocia pozycja ta to literatura faktu, ksi捫k czyta si jak najlepszy krymina. Spodoba mi si od razu dystans Pana Adama do siebie i sposób w jaki potrafi opowiedzie o trudnych sprawach. Spodziewa豉m si raczej do嗆 monotonnej lektury, a dosta豉m pozycj z mnóstwem naprawd zabawnych anegdotek i z humorem takim, jaki lubi. Czytaj帷, odnosi豉m wra瞠nie, 瞠 spotka豉m si z koleg, którego dawno nie widzia豉m. Siedzieli鄉y sobie wygodnie w kawiarni i rozmawiali鄉y. A rozmowa sz豉 tak lekko i swobodnie, 瞠 nawet nie wiedzieli鄉y, kiedy min窸y nam d逝gie godziny. Ta pozycja naprawd jest warta uwagi, szczególnie je郵i lubicie czyta literatur faktu. Nie do嗆, 瞠 mo瞠my sporo dowiedzie si o pracy s逝瘺 w latach 90-tych i w czasach bardziej nam bli窺zych, pozna nieco lepiej (i od innej strony) Wroc豉w, to dostajemy wy鄉ienit lektur. Du瘸 zas逝ga w tym Jakuba 鑿ieka, którego lekkie pióro i 豉two嗆 przelewania swoich (i cudzych) my郵i na papier, powoduje, 瞠 ksi捫k czyta si bardzo dobrze. Nie nu篡, wci庵a od pocz徠ku, czasem zasmuca, momentami rozbawia. A na koniec pozostawia nas z k喚bi帷ymi si my郵ami i w niedosycie.

Je郵i b璠ziecie mie okazj, przeczytajcie t s這dko-gorzk opowie嗆 o pracy gliniarza. Mnie pozwoli豉 nieco innym okiem spojrze na ten trudny zawód i osoby go wykonuj帷e. Niestety spotykam si cz瘰to z takim postrzeganiem policji, jak zosta這 opisane w ksi捫ce. Ta pozycja to pierwszy krok do tego, aby co w 鈍iadomo軼i spo貫cznej mog這 si zmieni. Polecam.

Za ksi捫k dzi瘯uj www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - blanka_sopinska
blanka_sopinska
Przeczytane:2018-12-01, Ocena: 6, Przeczyta貫m,

Bezpa雟ki. Ballada o by造m gliniarzu jest histori o blisko czterdziestoletniej pracy podinspektora Adama Bigaja w szeregach milicji, a nast瘼nie policji. Bigaj pe軟i tak瞠 wa積e funkcje we wroc豉wskiej policji – by kierownikiem sekcji zabójstw oraz naczelnikiem wydzia逝 kryminalnego w Trójk帷ie Bermudzkim. Ca豉 historia zosta豉 spisana przez Jakuba 鑿ieka.


„Jaki m康rala z telewizji powiedzia kiedy, 瞠 ludzie wst瘼uj do policji, by za pomoc munduru sta si autorytetami na ulicy i zyska spo貫czny szacunek. Mocno mnie to, pami皻am, ubawi這. Pewnie w豉郾ie z tego szacunku w 鈍iadomo軼i spo貫cznej funkcjonujemy jako psy, a wdzi璚zna m這dzie pisze na murach HWDP. Takie ko郵awe graffiti to przecie prawie jak pomnik zas逝g”.


Ksi捫ka strasznie mi si podoba豉, wci庵a od pierwszych stron! My郵, 瞠 jest to zas逝ga tego, 瞠 jest napisana w sposób bardzo charyzmatyczny, cz瘰to o sprawach powa積ych opowiada niezwykle lekko i 瘸rtobliwie, co bardzo mi odpowiada. Ksi捫ka porusza wiele ciekawych w徠ków, takich jak: wyrabianie norm statystycznych, praca policjantów przy powodzi tysi帷lecia czy te przy pielgrzymce Jana Paw豉 II do Polski. Bardzo podoba豉 mi si cz窷, w której by豉 opisana praca w Milicji Obywatelskiej oraz jej zwi您ki ze S逝瘺 Bezpiecze雟twa. Pojawiaj si te krwawe zabójstwa, samobójstwa i sprawy, które nie daj podinspektorowi Adamowi Bigajowi spokoju…

Polecam wszystkim serdecznie, ja si nie zawiod豉m, wprost nie mog豉m si od niej oderwa!

Za mo磧iwo嗆 przeczytania dzi瘯uj portalowi czytampierwszy.pl

 

 

 

 

 

 

Link do opinii
Avatar u篡tkownika - czyczytasz
czyczytasz
Przeczytane:2018-11-28, Ocena: 5, Przeczyta豉m,

"Psy rzadko bywaj dobre albo z貫. Najcz窷ciej s takie, jak zostan wychowane" "Bezpa雟ki" to historia ponad 30-letniej s逝瘺y Adama Bigaja, jednego z kierowników wroc豉wskiej sekcji zabójstw. To niezwykle prawdziwa i 篡ciowa opowie嗆 o realiach pracy w "s逝瘺ie spo貫cze雟twu". Z ksi捫ki wy豉nia si obraz codziennego 篡cia policjantów widziany oczami jednego z nich. To ksi捫ka o sytaucji polityczno-spo貫cznej, o próbie oddzielenia 篡cia osobistego od zawodowego, o zmaganiach z codzienno軼i. Z ksi捫ki wy豉nia si niekoniecznie optymistyczny ale z pewno軼i bardzo obiektywny obraz policji na prze這mie kilkudziesi璚iu lat i w obliczu przemian ustrojowych. M篹czyzna uzmys豉wia nam, 瞠 nie zawsze w swej karierze zawodowej móg post瘼owa zgodnie z w豉snym sumieniem i niejednokrotnie zmuszony by ulec presji i naciskom politycznym. Praca w policji to nie tylko 軼iganie przest瘼ców ale równie wycieczki na niedzielne msze i zabezpieczanie papieskich pielgrzymek. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z plusów i minusów p造n帷ych z pracy w policji, wydaje nam si 瞠 funkcjonariusz odbieraj帷y telefon o ka盥ej porze dnia i nocy to tylko wykreowany przez telewizj filmowy obraz. Tymczasem autor udowania, 瞠 nie jest to tylko tani chwyt filmowców ale rzeczywisto嗆. W ksi捫ce znalaz豉m te kilka ciekawostek, które wywo豉造 u mnie u鄉iech np. niewielkie zasoby wozów s逝瘺owych zmusza造 policjantów do przewo瞠nia podejrzanych komunikacj miejsk. Niewiarygodne lecz prawdziwe. Je郵i szukacie jednak weso貫j opowie軼i z 篡cia policjanta - nie jest to ksi捫ka dla Was. Ma這 w niej 瘸rtów a du穎 瘸lu i prawdy, która pozostawia niesmak. Mimo tego ma這 pozytywnego klimatu, ksi捫k oceniam zdecydowanie na plus, lubi prawdziwe, nieprzes這dzone historie pisane przez 篡cie i  opowiadane z perspektywy ich uczestników.

 

Ksi捫ka dost瘼na równie na: 

www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Cytaty z ksi捫ki

(...) 字ódmie軼ie trzyma這 si razem niczym jedna wielka patologiczna rodzina. Wszystkie dzieciaki by造 wspólne i mo積a by這 od s御iada dosta zarówno jab趾o, jak i po郵izgowym przez 貫b. Gdy jaki dobry ch這pak szed do pierdla, reszta dba豉 o rodzin, bo przecie wiadomo, dzi ten wpada za w豉m, jutro tamten za rozbój - nigdy nie wiesz, co przyniesie kolejny dzie.


Wi璚ej

Zdanie o cz這wieku, z którym ma si pracowa i na którym trzeba polega, najlepiej wyrobi sobie samemu.


Wi璚ej
Wi璚ej cytat闚 z tej ksi捫ki