Hotel na uboczu

Ocena: 5 (10 głosów)

NOWY THRILLER PSYCHOLOGICZNY AUTORKI BESTSELLEROWYCH ,,ZNAJDĘ CIĘ, CÓRECZKO" ORAZ ,,NIE IDŹ TAM".

Rankiem, w jeziorze, przy luksusowym hotelu na Mazurach, znalezione zostaje ciało młodej dziewczyny. Okazuje się, że to popularna youtuberka, którą zaproszono, by nagrała film promujący obiekt w internecie. Co wydarzyło się ubiegłej nocy? Jakie mroczne tajemnice ukrywają goście, zamieszkujący poszczególne pokoje? A może za brutalnym zabójstwem stoi ktoś z obsługi obiektu? Ktoś wyciął jej napis na plecach... Co takiego? Jakieś słowo czy całe zdanie? I kto to był? Miejscowy czy ktoś przyjezdny? Zabił pod wpływem emocji czy z wyrachowania?

Informacje dodatkowe o Hotel na uboczu:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2023-02-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382805055
Liczba stron: 336

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

więcej

Kup książkę Hotel na uboczu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Hotel na uboczu - opinie o książce

„Hotel na uboczu” to moje kolejne spotkanie z twórczością Doroty Glicy. Po przeczytaniu kilku jej książek biorę następne już w ciemno. Do tej pory się nie zawiodłam. Tym razem wysłuchałam audiobooka.
Jak wskazuje już sam tytuł, tym razem autorka przenosi fabułę do hotelu położonego na uboczu, wśród lasów, nad jeziorem, na Mazurach. Wydawać by się mogło, że w takiej głuszy nic się złego stać nie może. Mimo wczesnej jesieni, w hotelu przebywa nawet dość sporo gości. Wśród nich emerytka z kilkuletnią wnuczką, pisarz szukający weny, młode małżeństwo, grupka kobiet bawiąca się na wieczorze panieńskim.
Rankiem babcia z wnuczką udaje się na spacer nad jezioro. Opowiada wnuczce wymyśloną bajkę na jego temat. Nieoczekiwanie dziewczynka dostrzega tuz przy brzegu, pływające w wodzie zwłoki młodej kobiety. Okazuje się, że była gościem hotelu, to popularna youtuberka, która przyjechała tu na  zaproszenie kierownictwa hotelu, po to , żeby nagrała film promujący ten obiekt w mediach. Kobieta zginęła od ciosów nożem...


"Aż otwieram usta ze zdziwienia. Morderstwo? Tutaj? Przecież tu nigdy nic się nie dzieje, to najspokojniejsze 
i najnudniejsze miejsce pod słońcem!"
Historię poznajemy z perspektywy kilku osób, dlatego łatwiej nam poznać i samych bohaterów a także motywy ich postępowania i bardziej wczuwamy się w coraz mroczniejszy klimat tej książki. Od początku możemy podejrzewać kto jest zabójcą, gdyż poznajemy też jego przemyślenia, chociaż autorka trzyma w tajemnicy jego dane. Gdy wiemy już kto to zrobił, można odczuwać niejako szok. Bo tak właściwie to był on poza całkowitym podejrzeniem. Dlaczego taki, wydawałoby się zwykły i normalny człowiek posuwa się do takich czynów? Trudno to stwierdzić i trudno jest przypisywać komukolwiek winę za to, jakim człowiekiem się staje po latach...

Niemal każdy z przebywających tu gości, ukrywa wiele sekretów, które sukcesywnie poznajemy. Tak właściwie to niemal każdy z gości oraz obsługi hotelu, miał jakiś powód, żeby pozbawić życia tę kobietę. Do hotelu przyjeżdża jej ojciec, chcąc samodzielnie znaleźć zabójcę córki.
Książka niemal sama się czyta, chociaż ja jej słuchałam, ale Dorota Glica ma taki sposób pisania, że nie można się oderwać od lektury. 

Kto zabił młodą kobietę nad jeziorem? Czy policji uda się prawidłowo wytypować mordercę? 
Zaskakujące zakończenie pozostawia czytelnika z wieloma innymi jeszcze pytaniami.
Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2023-03-05, Ocena: 6, Przeczytałam,

Hotele na uboczu kryją w sobie wiele tajemnic. Tak naprawdę niektórzy mają tu swoje powody, by nie rzucać się w oczy, by nikt nie zwracał na nich uwagi, a nawet, by odpocząć od ludzi wymyślając coraz to bardziej krwawe historie. Tą opowieść poznamy z perspektywy kilku postaci. Każda z nich zjawiła się w tym hotelu w pewnym celu. Relacje tych osób będą się z sobą wiązały, lub całkowicie nie będą miały ze sobą nic wspólnego. Bardziej chodzi tu o oko obserwatora, różni ludzie będą widzieć i opisywać to samo zajście zupełnie inaczej. Poznamy ich bardziej jako osoby z hotelu zamieszkujące określony numer pokoju. Najbardziej podobało mi się to, że te osoby mają swoje życie prywatne, borykają się ze swoimi problemami mniejszej bądź większej rangi. I teraz gdy już ich nieco znamy, nagle w pobliżu tego hotelu dochodzi do brutalnego morderstwa. Zginie młoda, piękna kobieta, która była influencerką. Miała tylko ocenić hotel i zaprezentować go w mediach. Tutaj czytamy o różnych wersjach wydarzeń, gdzie każde z nich wydaje się być prawdopodobne. Autorka by nieco nam podpowiedzieć pewien scenariusz, ukazuje krótką relację samej zamordowanej. Następnie dużo po tym rozpoczyna się śledztwo i przesłuchiwani zostają mieszkańcy hotelu. Niby sami chcą poznać prawdę, ale bardzo dużo rzeczy nie mówią, niektóre przekręcają, a jeszcze inne pomijają. W pewnym momencie zaczynamy się zastanawiać, czy chcą ukryć tylko sprawy osobiste, czy mają w całej aferze swój udział. Tym bardziej, że każde z nich jest zagniewane, nosi w sobie duży żal, chcą swoje nerwy gdzieś wyładować a nie mają gdzie. Niby też sprawy innych będą błahe, ale czy to oznacza, że są niewinne? Dlaczego od razu chcą uciekać, bądź nagle bardziej na siebie uważają, rozglądają się? Oj pytań jest tu ogrom, a my wiemy tylko jedno, że nie skończymy książki, póki na wszystkie pytania nie uzyskamy odpowiedzi. Niesamowicie wciągająca, zaskakująca, opisana fantastycznym stylem, gdzie charakter postaci jest różny. Duża zagrywka psychologiczna i wspaniały końcowy finał. Bardzo ją polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - zakochanawksiazk
zakochanawksiazk
Przeczytane:2023-02-19, Ocena: 5, Przeczytałem,

To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, a za mną tak naprawdę już wszystkie powieści pisarki. Dwie poprzednie bardzo mi się podobały, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok książki "Hotel na uboczu", która przyciąga uwagę swoją klimatyczną i mroczną okładką. Autorka ma bardzo lekki i przyjemny styl, co sprawiło, że książce przeczytałam w niespełna dwie godziny, już od pierwszych stron ogromnie wciągnęła mnie ta historia i byłam szalenie ciekawa kto i dlaczego zabił youtuberkę. Fabuła książki została w bardzo ciekawy sposób nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona i chociaż jest przewidywalna, to nie odebrało mi to radości z czytania! Bohaterowie tutaj przedstawieni zostali bardzo dobrze wykreowani, to niezwykle realne postaci, które z powodzeniem moglibyśmy spotkać tuż za rogiem oraz takie z którymi śmiało możemy utożsamić się w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia przedstawiona jest z perspektywy kilkorga bohaterów - gości hotelowych, pracowników hotelu, właściciela hotelu i jego dorosłego syna, policjanta prowadzącego śledztwo - co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają oraz mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Myślę, że w tym przypadku był to świetny zabieg, ponieważ tym sposobem każda z postaci odegrała tutaj istotną rolę, dostarczając tym samym wielu emocji. Na każdej czytanej stronie czuć taki mroczny, tajemniczy i cięższy klimat panujący w hotelu i jego okolicy. Autorka w umiejętny sposób buduje napięcie, co prawda szybko domyśliłam się kto stoi za morderstwem Patrycji, jednak mimo to byłam szalenie ciekawa jakie były motywy tej osoby. Dorota świetnie rysuje portrety psychologiczne postaci, nie bojąc się poruszać trudnych, ważnych, życiowych i ponadczasowych problemów dzisiejszego społeczeństwa - przemoc fizyczna i psychiczna, zdrada, traumatyczne wydarzenia z przeszłości, prostytucja, socjopatia, problemy wychowawcze, skłaniając tym samym Czytelnika do głębszych przemyśleń. Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak brak zainteresowania, bliskości, rozmowy, podążanie za rzeczami materialnymi może znacząco wpłynąć na życie człowiek - jakimi wartościami zaczyna się kierować i jakie konsekwencje przynosi takie zachowanie dla niego samego i otaczającego go świata. To naprawdę przerażające do czego są w stanie posunąć się niektórzy ludzie by tylko poczuć kontrolę i satysfakcję. Poraz kolejny świetnie spędziłam czas z książką Autorki i czekam już na kolejne! Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2023-02-21, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

"Hotel na uboczu" to thriller psychologiczny, którego fabuła wciąga i intryguje od pierwszej strony. Akcja rozgrywa się na Mazurach.
Pewnego dnia mała dziewczynka i babcia przebywające w hotelu znajdują ciało młodej dziewczyny w jeziorze. Okazuje się, że to znana youtuberka.
Kto zamordował dziewczynę?
Czy to obsługa hotelu, a może ktoś przejezdny?
I dlaczego ktoś wyciął jej napis na plecach?
Jakie tajemnice skrywają goście hotelu?
Kim okaże się morderca?
Dowiecie się wszystkiego czytając tę książkę.
Autorka ciekawie wykreowała bohaterów. Mamy okazję poznać tę historię z perspektywy kilku bohaterów. Razem z nimi poszukujemy mordercy i dowiadujemy się, że każdy ma coś do ukrycia.
Autorka potrafi budować napięcie oraz niepokój. Czuć gęstą atmosferę. Szkoda tylko, że tak szybko dowiadujemy się kto jest mordercą, ale nie zrażajcie się. Rozwiązywanie śledztwa zapewni Wam sporo rozrywki. Autorka porusza trudne tematy, które dostarczą Wam mnóstwo emocji.
Podoba mi się pióro autorki więc z przyjemnością sięgnę po jej kolejne książki.

Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - kotoksiazka
kotoksiazka
Przeczytane:2023-02-13, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

HOTEL NA UBOCZU to soft kryminał z akcja dziejąca się w hotelu na Mazurach, a ja bardzo lubię gdy fabuła umiejscawiona jest w hotelach czy pensjonatach (takie zboczenie zawodowe 😂).

 


Już na wstępnie mogę powiedzieć, że konstrukcja powieści bardzo mnie zaskoczyła, bowiem opowiedziana jest z perspektywy kilku bohaterów, do tego w narracji pierwszoosobowej. Tak więc, co rozdział poznajemy nowe postacie i ich punkt widzenia. Co jeszcze wprawiło mnie w osłupienie? To, że morderstwo wyjaśnia się w ciągu 48 godzin, a mniej więcej w połowie książki sprawca zostaje podany nam na talerzu 😅.

 


Zatem nie zdziwicie się wcale jak porównam tę historię do zjeżdżalni wodnej: wspinaczka na szczyt zjeżdżalni (morderstwo), nabieranie prędkości podczas zjazdu (poznanie bohaterów, ich motywy i rozpoczęcie śledztwa), kilka wywijasów (ciekawe zwroty akcji) i wyhamowanie poprzez wpadniecie do basenu z wodą (rozwiązanie zagadki), koniec frajdy.

 


Chociaż miło spędziłam czas przy tej lekturze, to nie wbiła mnie w fotel. Fajnie, że został poruszony wątek o przemocy domowej oraz relacja porzuconego dziecka, dodało to smaczku, ale nie uratowało całości. Zapewne na długo nie zostanie ona w mojej pamięci. Może jakby była dłuższa to bardziej bym się wczuła w nią?

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:2023-02-05,

8 lutego premierę będzie miała najnowsza książka Doroty Glicy “Hotel na uboczu”.
Detektyw Adam Biernat prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa znanej youtuberki Patrycji Mrozek. Martwą dziewczynę znajduje mała dziewczynka, która przebywa w hotelu razem z babcią. Czy dziewczynę zamordował ktoś z gości hotelowych? W hotelu przebywa dużo osób, między innymi Aleksander Mikulski, znany pisarz, który stracił wenę twórczą, małżeństwo Anna i Bartłomiej, gdzie mąż ma ogromny wpływ na swoją żonę oraz znęca się nad nią, młode dziewczyny, które bawią się na wieczorze panieńskim oraz Sandra, która zajmuje się prostytucją.
Pomimo tego, że zagadka szybko się rozwiązuje i mniej więcej w połowie wiemy kto zabił to książka wzbudza wiele emocji i czyta się z wypiekami na twarzy.
Uwielbiam książki tego typu gatunku, a okładka sprawiła, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie.
Historia wciągnęła mnie od samego początku i przeczytałam ja jednym tchem.
Polecam.

Link do opinii

,,W pewnych sytuacjach każdy z nas jest w stanie zrobić to, czego nigdy, by się po sobie nie spodziewał."

 

Co ciekawego czytacie?

 

Rankiem, w jeziorze, przy luksusowym hotelu na Mazurach, znalezione zostaje ciało młodej dziewczyny.

Okazuje się, że to popularna youtuberka, którą zaproszono, by nagrała film promujący obiekt w internecie.

Co wydarzyło się ubiegłej nocy? Jakie mroczne tajemnice ukrywają goście zamieszkujący poszczególne pokoje? A może za brutalnym zabójstwem stoi ktoś z obsługi obiektu?

Ktoś wyciął jej napis na plecach... Co takiego? Jakieś słowo, czy całe zdanie? I kto to był?

Miejscowy, czy ktoś przyjezdny? Zabił pod wpływem emocji, czy z wyrachowania?

 

Jest to trzecia książka pani @glicadorota i również trzecia, którą przeczytałam. Pierwsze dwie były rewelacyjne, tutaj niestety mam trochę mieszane uczucia, chociaż nadal uważam, że lektura była dobra.

 

Historię poznajemy z perspektywy wielu bohaterów, co początkowo wprowadzało mętlik, jednak z czasem okazało się świetnym posunięciem. Mamy szerokie spojrzenie na sytuację.

 

Za minus uważam to, że już mniej więcej w połowie książki dowiadujemy się, kto jest zabójcą, a moje domysły w tej kwestii były trafione. Ciągle liczyłam, że to jednak żart, że może zabójcą jest ktoś inny. Kiedy myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, wtedy pani Dorota wjeżdża z bombą i buuuum! Historie znowu nabiera rozpędu.

 

Nasz zabójca był zdecydowanie fajnie wykreowany, patrzymy jak nie potrafi odnaleźć się w społeczeństwie, a obserwowanie śmierci jest dla niego rozrywką. Przemyślenia tego socjopaty bez wątpienia były jednym z lepszych momentów książki. Zawsze chętnie zagłębiam się w umysł takiej osoby.

 

Mamy tutaj również pokazane ile rodzic jest w stanie poświecić, żeby ochronić swoje dziecko, czy to przed złym człowiekiem, czy przed samym sobą. 

 

Ogólnie uważam, że ta pozycja mimo wszystko była dobra i spędziłam z nią świetnie czas.

@glicadorota po raz kolejny gratuluję świetnej książki i z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych pozycji spod pani pióra ?

Link do opinii

,,Zawsze chciał zabić, czekał tylko na idealną okazję..."

Zabójstwo to zabójstwo. Nie ma idealnego sposobu jego wykonania, a każdy z nich przyprawia nas o ciarki. Czy pragnienie wykonania tego straszliwego czynu, może mieć jakiekolwiek usprawiedliwienie? Czy można zabrać komuś najcenniejszy dar życia i być usprawiedliwionym? Ile razy, życząc komuś źle w największym z momentów naszego zdenerwowania, pomyślałeś o tak makabrycznej karze. Czy twoje myśli są również usprawiedliwione?

Gęsta atmosfera owiana powolnym śledztwem prowadzonym przez policjantów otacza nas swoimi niedopowiedzeniami, skrytymi we mgle odpowiedziami, do których dążenie, rozpoczyna się wraz z szukaniem mordercy. Autorka ma przyjemny dar wciągania czytelnika w fabułę, subtelnie otulając słowami, angażując w dziejące się wydarzenia.

Historia opowiadana jest z perspektywy kilku bohaterów, dając nam możliwość poznania ich punktu widzenia całej sytuacji i odbioru dziejących się wydarzeń. Każdy z nich ma coś do ukrycia, nie mówi o wszystkim otwarcie, wprowadzając momentami lekki zamęt. Jednak nic nie dzieje się bez przyczyny, bo niektórzy zamierzają wykorzystać tę sytuację dla swoich interesów.

Bardzo szybko poznajemy morderca, jednak tutaj nie kończy się atrakcja przyszykowana przez autorkę. Dostajemy możliwość poznania jego działań, ale najciekawszym pozostaję fakt nabrania świadomości towarzyszących mu uczuć. Mimo tak drastycznego działania możemy wywnioskować, iż jest to osoba pełna wątpliwości, której obecny stan psychiczny swoje podłoże znajduje się w czasach dzieciństwa.

Jest to moje kolejne spotkanie z autorką, której sposób przelewania myśli na papier polubiłam już przy debiutanckiej powieści. Jak zawsze, lubi płatać czytelnikowi drobne figle i kończyć rozdział w odpowiednim dla fabuły momencie, sprawiając, że rozpoczęcie kolejnego sektora to tylko chwila kilku sekund. Ich optymalna długość również sprawia, że książka tak naprawdę czyta się sama, bo nim się obejrzymy, następuje zakończenie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanababka
zaczytanababka
Przeczytane:2023-02-08, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Dzieci od małego przejawiają ogromne zainteresowanie światem. Są ciekawe skąd się bierze deszcz, jak powstaje lód, dlaczego śnimy, dlaczego burczy nam w brzuchu, a to dopiero wierzchołek góry lodowej :) Interesuje je też temat śmierci - choć w różnym stopniu. Jednak niektóre zachowania wybiegają poza przyjęte normy zwykłej ciekawości. Czy brak zdecydowanej ingerencji rodziców może mieć wpływ na dalsze pogłębianie się nieprawidłowych zachowań?    *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*

"Hotel na uboczu"

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*   Patrycja Mrozek znana youtuberka została zaproszona do hotelu na Mazurach w celu nagrania filmów promocyjnych. Gdy na brzegu pobliskiego jeziora zostają znalezione jej zwłoki od razu wiadomo, że dziewczyna została zamordowana. Rusza śledztwo, a policja pierwsze kroki kieruje do hotelu w celu przesłuchania gości i pracowników.    Książka składa się z rozdziałów, w których poznajemy historię poszczególnych gości i pracowników hotelu oraz przebieg wydarzeń. Bohaterów jest dosyć dużo, ale ze względu na sposób przedstawienia historii i charakterystycznych bohaterów nie ma najmniejszego problemu z połapaniem się kto jest kim.    #hotelnauboczu to thriller, który wchodzi jak nóż w masełko. To jest moje trzecie spotkanie z piórem autorki i kolejne bardzo udane, a powiedziałabym nawet, że ten tytuł przebił poprzednie.    Dlaczego? Bo mamy tu świetnie wykreowanych bohaterów, z których każdy zmaga się ze swoimi problemami lub demonami przeszłości. Poznajemy pokrótce ich przeszłość i dzięki temu od razu mamy wrażenie, że to starzy znajomi. Do jednych od razu zapałacie sympatią, przy innych od razu zapali Wam się czerwona lampka. Będą też i tacy, którzy będą stanowili pewnego rodzaju zagadkę i zakwalifikują się do kategorii "podejrzani".    Zdarza Wam się czasami w trakcie lektury moment, gdy poznajcie bohatera i pojawia Wam się takie nagłe przeczucie, że to jest właśnie ON, ale tak bez cienia wątpliwości?   Ja tak miałam w tym przypadku i to wcale nie jest rozczarowujące, wręcz przeciwnie. Morderca przeżywa istną fascynację śmiercią i mimo, że to jego pierwsza ludzka ofiara to już nie raz miał krew na rękach. Byłam bardzo ciekawa co siedzi temu człowiekowi w głowie, jego motywów i oczywiście dalszego rozwoju wydarzeń.    Im bliżej końca, tym atmosfera się zagęszcza. Końcówka zaskakuje i jednocześnie wymaga od czytelnika chwili na refleksję. Do czego zdolny jest człowiek pozbawiony poczucia bezpieczeństwa, miłości, zrozumienia, ale też przyjaciół, godności i poczucia własnej wartości?   W tej historii jest o wiele więcej ofiar niż trupów.    Nie zdziwi mnie wcale, jeśli pochłoniecie ją za jednym razem :)
Link do opinii

 

Dorota Glica napisała jak dotąd cztery książki, wszystkie potraktować można jako miks gatunków thriller/sensacja/kryminał. Dużo w nich mroku, a ,,Hotel na uboczu"  to doskonały przykład ludzkiej natury, która potrafi być nieobliczalna. Trudno nam sobie to wyobrazić, gdy żyjemy w szczęśliwym gronie rodzinnym, a jednak...

Sam początek powieści jest bardzo konkretny, gdyż mówi o zabójstwie młodej i sławnej kobiety. Kto dopuścił się mordu i dlaczego? Co ma znaczyć pewien napis na jej plecach? Wszystkiego się dowiemy, gdy zaczniemy zagłębiać się w dalsze rozdziały powieści, a naprawdę warto to zrobić.

Mazurski hotel położony na uboczu, tuż przy jednym z jezior, nieopodal lasu. Brzmi świetnie i bajkowo? Na pewno tak, zwłaszcza dla osób które pragną ciszy, spokoju, relaksu, braku spalin i korków ulicznych. W hotelu tym każdy znajdzie coś dla siebie, oferta wypoczynkowa jest perfekcyjnie przygotowana dla każdej grupy wiekowej- od małych dzieci po emerytów. Poszczególne rozdziały dotyczą gości hotelowych, którzy mają już przypisane pokoje. Autorka umiejętnie podkreśliła, że przybyłe osoby prezentują mieszankę swoich przyzwyczajeń, zachowań i noszonych masek. Poza domem, gdy nikt nas nie widzi, możemy w pełni odetchnąć, jak też, mówiąc kolokwialnie, pokazać pazurki. Gośćmi hotelu będą naprawdę różne osoby, jak choćby babcia z małą wnuczką, bogata kobieta, która wcale nie musi być szczęśliwa w swoim związku, pisarz bez weny twórczej, kobieta do wynajęcia, a także przyszła mężatka świętująca swój wieczór panieński. Kto i jak będzie się zachowywał? Jakie tajemnice skrywają przybyli goście? Czy będzie można im współczuć lub zazdrościć? Warto samemu się o tym przekonać.

Sprawę zamordowanej młodej kobiety prowadzi komisarz Adam Biernat. Jego postawa była czasem wyśmiewana ze względu na nieco staroświeckie metody zbierania danych. Dziś wiele osób notuje wszystko w telefonie, ale on sam ufał zapiskom papierowym. Sama nie śmiałam się z takiej postawy, ponieważ zawsze będę wierna zasadzie: papier wszystko ścierpi, jak też może wytrzymać wieki. A telefon? Zawsze może się zepsuć czy zawieruszyć. Czy prowadzone przez niego śledztwo pozwoli mu dojść do prawdy? Przede wszystkim- jaka ona będzie? Początkowo wydaje się, że czytelnik szybko może wskazać winnego, niemniej jednak radzę, by powieść tę przeczytać do samego końca. Zapewniam, że nikt nie będzie żałować tej decyzji, a jeszcze bardziej zrozumie zawiłe poczynania bohaterów. Celowo nie wspominam o wszystkich wykreowanych przez pisarkę osobach- powieść świetnie się czyta i szkoda byłoby ujawniać każdy szczegół.

Poza samym śledztwem bardzo ważny jest też wątek prowadzenia własnego biznesu. Autorka pokazała, jak żmudna i trudna jest to praca. Jan Kowalczyk, właściciel hotelu, stworzył doskonałe miejsce przez własną pracę, niemniej jednak mocno podupadło jego pierwsze małżeństwo. Czy zatem dostrzegamy, że pracoholizm, choć przynoszący profity, okrutnie burzy nam prywatne życie? Warto się nad tym zastanowić.

Autorka w swojej powieści liczącej ponad 320 stron znalazła także miejsce na przypomnienie czytelnikom o innych problemach społecznych. W poszczególnych rozdziałach zetkniemy się z przemocą domową, zdradą, fałszem, mocną chęcią zysku dla własnych korzyści, a także z zemstą, która wcale nie musi doskonale smakować.

Bardzo ważną postacią jest tutaj także Joanna Kot- dziennikarka, która usilnie będzie chciała dowieść prawdy związanej z tajemniczym morderstwem. Jej praca została przedstawiona przez pisarkę w sposób bardzo odważny. Dziennikarz nie zawsze musi być osobą empatyczną, pragnącą pomóc. Może okazać się także stuprocentową hieną, która nie cofnie się przed niczym, byle tylko wspinać się po szczeblach dziennikarskiej kariery. Jestem pewna, że postawa Joanny niejednego czytelnika wprawi w osłupienie, a nawet zgorszenie. Sama jeszcze lepiej zrozumiałam, że artykuły zamieszczane w gazetach czy też w sieci mogą, ale nie muszą, być stekiem bzdur.

Początkowo uważałam, że ,,Hotel na uboczu" będzie bardzo banalną, mało wyszukaną opowieścią, ale końcowe rozdziały totalnie wbiły mnie w fotel. Nie mogłam oderwać się od lektury i w ten oto sposób jeszcze tego samego dnia dowiedziałam się wszystkiego. Koniec opowieści naprawdę jest przerażający i z pewnością zmusi czytelników do głębszej refleksji o swoim życiu- zarówno zawodowym, jak i rodzinnym.

Polecam jak najbardziej!

 

 

Link do opinii
Hotel o nazwie ,,Listopada odnowa" znajduje się w spokojnej i cichej miejscowości na Mazurach. To tutaj przyjeżdża babcia z Lenką. Podczas ich spaceru nad jeziorem dziewczynka odkrywa pływające ciało kobiety. Okazuje się, że to znana youtuberka, prowadząca popularny program o podróżach. Zaproszono ją do hotelu w celach promocji tego miejsca. Jak widać, źle się to dla niej skończyło. Została ugodzona w serce, a na plecach napisano jej ,,pierwsze koty za płoty". Czy to oznacza, że będzie więcej trupów?

W hotelu są również inni lokatorzy. Małżeństwo, które przechodzi kryzys, pisarz, który szuka tematu na swoją nową powieść, prostytutka, dziewczyny urządzające wieczór panieński oraz sam menager hotelu. Obok posiadłości mieszka również właściciel hotelu. Jakie tajemnice skrywają goście hotelu? Czy wśród nich jest morderca? Przekonacie się sami.

Książka wciąga od pierwszych stron. Dostarcza wielu emocji tj. strach, grozę i niepokój tak jak książki popularnego pisarza Stephena Kinga. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony i nie pozwala odłożyć się nawet na chwilę. Zaczęłam czytać wieczorem tę książkę i to był mój błąd, bo nie mogłam iść spać póki nie poznałam odpowiedzi na moje pytania. Kto i jaki miał powód by pozbawić młodą kobietę życia? Czy było więcej trupów? Kim byli i co ukrywali pozostali goście hotelu? A gdy poznałam prawdę, w moje głowie pojawiły się kolejne pytania.

W książce znajduje się wiele, różnych postaci. Niektórzy mogą powiedzieć, że za dużo, ale według mnie jest to świetny sposób by zaprosić czytelnika do hotelu i wraz z detektywem szukać mordercy. Autorka bardzo dobrze wykreowała gości hotelu, dzięki czemu poczuło się klimat panujący w trakcie śledztwa. Polecam!

[współpraca reklamowa] @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona

 

Link do opinii
Inne książki autora
Osiemnastka
Dorota Glica0
Okładka ksiązki - Osiemnastka

DZIEWCZYNA NIEDAWNO ŚWIĘTOWAŁA OSIEMNASTKĘ, NIE PRZEŻYŁA JESZCZE ZBYT WIELE. W TYM ROKU MIAŁA SKOŃCZYĆ LICEUM, ZDAĆ MATURĘ, IŚĆ NA STUDIA. MNÓSTWO RZECZY...

Kłamstwa mojej żony
Dorota Glica0
Okładka ksiązki - Kłamstwa mojej żony

W podwarszawskiej miejscowości ginie matka i dziecko. Policja podejrzewa, że kobieta odeszła od męża, bo nie była z nim szczęśliwa. Mężczyzna przestawia...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Upiór w moherze
Iwona Banach
Upiór w moherze
Szepty ciemności
Andrzej Pupin
Szepty ciemności
Gdzie słychać szepty
Kate Pearsall
Gdzie słychać szepty
Księga zaklęć
Agnieszka Rautman-Szczepańska
Księga zaklęć
Najukochańsza
Joanna Jagiełło
Najukochańsza
Strach ze strychu
Radek Jakubiak
Strach ze strychu
Strefa interesów
Martin Amis
Strefa interesów
Stajnia pod Lipami
Magdalena Zarębska ;
Stajnia pod Lipami
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy