Oto najlepsze książki na lato 2020!

Data: 2020-07-16 16:50:26 Autor: Sławomir Krempa

Kilkadziesiąt nowości wydawniczych rywalizowało w 11 kategoriach o uznanie jurorów i internautów w konkursie i plebiscycie „Najlepsza książka na lato 2020". W głosowaniu oddano ponad 50 tysięcy głosów. Jakie premiery wydawnicze ostatnich miesięcy uznano za najciekawsze? Przyjrzyjmy się bliżej nagrodzonym tytułom.

– Już po raz dwunasty w plebiscycie organizowanym przez redakcję serwisu Granice.pl wybieramy „Najlepsze książki na lato” – mówi Sławomir Krempa, redaktor naczelny portalu. – Wbrew pozorom, mimo panującej pandemii wielu wydawców nie próżnowało, dotarczając czytelnikom kolejne znakomite publikacje. 11 konkursowych kategorii pozwoliło nam na wskazanie najbardziej interesujących książek wydanych w ostatnich miesiącach. Kto je ocenia? Specjaliści, od lat śledzący i komentujący rynek książki, dziennikarze, redaktorzy, badacze literatury, ale też – równolegle – czytelnicy, głosując za pośrednictwem strony internetowej https://www.ksiazkanalato.pl Bardzo ważne jest to, że w naszym plebiscycie – inaczej niż w przypadku wielu innych inicjatywach wzorowanych na konkursie organizowanym przez Granice.pl – podstawą do weryfikacji głosów są SMS-y. Dzięki temu każdy czytelnik może oddać tylko jeden głos, wyniki są miarodajne, a w naszym plebiscycie odbija się jak w zwierciadle polski rynek książki, panujące na nim mody i trendy.

Czytaj również: Najlepsze książki na wiosnę 2020

Obrazek w treści

Najlepsze książki na lato 2020 – nagrody główne

Najważniejszą pośród nagród – nagrodę główną jury – otrzymała powieść Zośki Papużanki Przez (Wydawnictwo Marginesy). 

Nowa powieść Papużanki zachwyca skupieniem na szczególe, drobnostce, języku. Porusza rytmem i pięknem frazy, mnogością spostrzeżeń i zdań jakby gotowych do wynotowania, a jednocześnie umiejętnie unikających popadnięcia w banał. Przez zwraca uwagę świadomością i meta-świadomością, dialogiem z literacką tradycją, uwypukleniem tego, co pozornie niedostrzegalne. To proza – nie waham się użyć tego określenia – wielka w swej kameralności. To powieść, na którą bez wątpienia warto było czekać.

Najwięcej głosów czytelników wśród wszystkich publikacji zgłoszonych do tegorocznej edycji plebiscytu „Najlepsza książka na lato", a – co za tym idzie – nagrodę główną internautów zdobyła książka Iwony Banach Głodnemu trup na myśli (Dragon). To przezabawna powieściowa komedia kryminalna, która rozbawi do łez każdego, kto posiada choć odrobinę poczucia humoru. Co ważne: również intrygująca zagadka kryminalna wypada w niej całkiem interesująco. 

Fabuła powieści przerywana jest co chwilę odautorskimi komentarzami dotyczącymi współczesności – ironicznymi, sarkastycznymi, mniej lub bardziej zjadliwymi, ale zawsze lapidarnymi, wyjątkowo trafnymi. Iwona Banach z dygresji popada w dygresję – zupełnie jak Joanna Chmielewska w najlepszym okresie swej twórczości. Jej poczucie humoru broni się, a stężenie absurdu momentami osiąga niewyobrażalne poziomy. Bywa, że prawdopodobieństwo w książce schodzi na dalszy plan, ustępując przerysowaniu, które ma rozbawić czytelnika. Tak, w tej książce kotlety tłucze się granatem... rozbrojonym – przynajmniej wedle wszelkiego prawdopodobieństwa. Najważniejsze jest jednak to, że Głodnemu trup na myśli to po prostu lektura nieodparcie zabawna. 

Najlepsze książki na lato. Znakomita proza

W kategorii „Proza polska" nagrodę internautów otrzymała nowa powieść Niny Majewskiej-Brown Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz (Wydawnictwo Bellona). Autorka po raz kolejny powraca do tematyki związanej z II wojną światową. I odsłania przed czytelnikami kolejny, bardzo mało znany, kawałek historii.

Nina Majewska-Brown w swojej nowej książce pokazuje, że w sąsiedztwie obozu w Auschwitz toczyło się normalne, codzienne życie. Że esesmani, często skrajnie okrutni dla więźniów, po powrocie do domu stawali się kochającymi mężami i ojcami. Autorka opisuje, jak starano się im zrekompensować „trudną pracę". Jak pomagano odreagować „stresy", dbano o ich dobrostan – także psychiczny. Koncerty, wyjazdy do teatru, urlopy, wycieczki – na wszystko to oprawcy mogli liczyć „po godzinach". W czasach gdy wydaje się tak wiele książek, w których dramat Auschwitz wykorzystywany jest jedynie jako tło dla romansu czy pornografii, kolejna powieść na ten temat musi budzić kontrowersje. Nina Majewska-Brown wychodzi jednak z tej próby obronną ręką. Przede wszystkim pozostaje bowiem wierna faktom. Czerpie z bogatego materiału źródłowego, z relacji świadków, które zresztą cytowane są na łamach jej nowej książki. Nie traktuje historii wyłącznie jako pretekstu, nie zmienia jej. Po prostu tworzy naszpikowaną emocjami opowieść, by uczynić ją bardziej zrozumiałą i po prostu przystępną dla współczesnego czytelnika. By zachować kolejne ludzkie historie, do których udało jej się dotrzeć. By odsłonić przed czytelnikami kolejny fragment historii Auschwitz, której nadal nie udało się nam poznać w pełni.

Jurorzy nagrodzili w tej kategorii powieść Julii Gambrot Liliowe opium (Wydawnictwo Lira). To powieść obyczajowa, której akcja osadzona została u schyłku belle epoque i wzbogacona intrygującym wątkiem kryminalnym. 

Akcja powieści rozpoczyna się dosłownie w przededniu wybuchu I wojny światowej, czytelnicy mają więc możliwość śledzenia nastrojów społecznych, a także obserwowania ważnych wydarzeń historycznych. Dyskusje na temat bieżącej polityki wzbogacają fabułę, nie przytłaczając jednak. Najwięcej miejsca poświęcono jednak medycynie – Lilia pochodzi wszak z rodziny lekarskiej, medykiem jest jej ojciec, bratowa, główna bohaterka związuje się również z lekarzem. Choć skończyła studia, wciąż musi mierzyć się z drwinami ze strony kolegów po fachu, jak i nieufnością ze strony pacjentów. Julia Gambrot pokazuje, że mimo pięknie brzmiących deklaracji, od kobiet wymagano – i wymaga się do dziś – dużo więcej niż od mężczyzn na tych samych stanowiskach. Dzięki narracji pierwszoosobowej czytelnicy mogą mocniej identyfikować się z Lilią, poznając jej myśli i uczucia, bardziej angażują się w tę historię. Sprzyjają temu również wyraziste i ciekawe wątki kryminalne, poprowadzone sprawnie i autentycznie interesujące. Julia Gambrot wykorzystuje je, by wpleść w powieść sporo informacji dotyczących pierwszych patologów sądowych i ukazać pracę ówczesnych stróżów prawa.

W kategorii prozy autorów zagranicznych czytelnicy najchętniej sięgną po nową powieść Jojo Moyes. W samym sercu morza (Wydawnictwo Znak) to książka inspirowana prawdziwą historią babci autorki.  

– Jak zawsze u Moyes, bohaterowie są dokładnie scharakteryzowani, dopracowani. Fabuła, choć W samym sercu morza to książka obszerna (liczy ponad 500 stron), jest interesująca, a całość czyta się szybko i z przyjemnością. Dodatkowo świadomość, że historia jest oparta na faktach (transporty „wojennych żon”) i inspirowana historią babci Jojo Moyes, sprawia, że lektura intryguje jeszcze bardziej – podkreśla czytelniczka Małgorzata Nowak. I dodaje:

W samym sercu morza to opowieść o trudnej przeszłości, złamanych obietnicach, gorzkiej prawdzie, leczeniu wojennych traum, rozwianych złudzeniach, a – przede wszystkim – o przyjaźni i nadziei na nowy początek.

Wśród prozy autorów zagranicznych jurorzy zwrócili uwagę na powieść Fuminoriego Nakamury Kieszonkowiec (Wydawnictwo Kwiaty Orientu). To japońska odpowiedź na Zbrodnię i karę, refleksja na temat przestępstwa, jego konsekwencji i prób życia poza systemem, a także intrygujący kryminał noir.

Świat Kieszonkowca to świat ludzi z marginesu. Nic dziwnego, że nasz bohater nie chce się tu z nikim wiązać. Nie to, by był od kogokolwiek lepszy. Po prostu wie, że związek z drugim człowiekiem dla złodzieja najczęściej oznacza kłopoty, czego zresztą niejednokrotnie dostajemy dowody na kartach powieści. Kieszonkowiec z natury rzeczy jest poza systemem i wszystko, co go z nim wiąże, może go zgubić. Ale czy na pewno? Czy można rzeczywiście pozostawać poza jakimkolwiek systemem? Czy da się żyć bez związków z innymi ludźmi? I czy to właśnie związki z innymi nie stają się najczęściej przyczyną naszej zguby? Pytania te dręczyć będą czytelnika jeszcze długo po zakończeniu lektury.

Jurorzy za najlepszy kryminał uznali Czas Wagi Aleksandra Sowy (Wydawnictwo Lira). To bardzo sprawnie napisana powieść kryminalna, znakomicie oddająca atmosferę i charakter schyłku lat dziewięćdziesiątych w Polsce.

Atutów powieści Aleksandra Sowy jest wiele. Przede wszystkim – intrygująca sprawa kryminalna, poprowadzona w naprawdę ciekawy sposób. Sowa pokazuje żmudny przebieg śledztwa, odsiewanie faktów i mitów, kolejne przesłuchania i „czynności operacyjne". Jest policjantem – i wie, jak w takich sytuacjach działa policja.

Ale Sowa wie też, że w policji raczej nie pracują ludzie pokroju Stephena Hawkinga. Że ważniejsze niż błysk geniuszu bywają profesjonalizm i znajomość fachu. Przydają się też pewne szczególne zdolności i instynkt, niekoniecznie wynikające z lektury Horacego w oryginale. Sowa wie też, że reprezentanci niektórych grup zawodowych posługują się specyficznym językiem i nie świadczy to o nich źle. Po prostu jeśli człowiek styka się z przestępcami, musi być odpowiednio twardy i musi posługiwać się w takich sytuacjach mocnym językiem. Bohaterowie powieści nie stroną więc od wulgaryzmów. Zdarza im się naginać prawo, jeśli wymaga tego dobro śledztwa. Przestępcy używają grypsery. Portrety poszczególnych postaci Sowa kreśli w sposób wiarygodny.

Najwięcej głosów internauci oddali na Topielice Sylvii Wilczyńskiej, które również ukazały się nakładem Wydawnictwa Lira. To zaskakujące połączenie typowego kryminału z mocno rozbudowanym wątkiem śledczym, a także powieści fantasy, która czerpie inspirację ze słowiańskich wierzeń. 

Fabuła powieści Wilczyńskiej rozpoczyna się od tajemniczej śmierci znanego pisarza. Bestsellerowy autor (ekranizacja jego powieści niebawem ma trafić do kin) w niespodziewany sposób żegna się z życiem – wypada z okna swojego apartamentu w centrum Warszawy. Co więcej, denat okazuje się mieć wydłubane oczy, a w mieszkaniu widać ślady szarpaniny. Przybyły na miejsce komisarz policji Vincent Lewicki nie ma wątpliwości, że doszło do morderstwa. Tego samego zdania jest także młoda prokurator zajmująca się sprawą, Halszka Hardy.

Powieść Topielice to ciekawa propozycja dla wszystkich, którzy poczuli się znużeni lekturą typowych kryminałów. To oryginalny, nietuzinkowy, ciekawy debiut nowej polskiej autorki.

Pośród thrillerów jurorzy wyróżnili Cyklon Przemysława Semczuka (Wydawnictwo Świat Książki). To powieść inspirowana reportażem, który autor napisał przed laty dla „Newsweeka". 

Cyklon znakomicie pokazuje, jak wydarzenia z przeszłości potrafią zaciążyć na losach przedstawicieli kolejnych pokoleń danej rodziny. Jak niszczącą, destrukcyjną siłę mają kłamstwa, niedopowiedzenia i tajemnice. Jak swoiste fatum spada na dzieci i wnuki bohaterów dramatycznych wydarzeń. Podczas lektury Cyklonu Przemysława Semczuka czytelnik wraz z bohaterkami przedziera się przez kolejne warstwy kłamstw, przeinaczeń i niedopowiedzeń, by dotrzeć do sedna historii ich dziadka, Bronisława Żołnierowicza, a także jego rodziny. Odkrywa, jak dokonane przez niego i jego bliskich wybory zdecydowały o wydarzeniach dużo późniejszych. Jak wielka historia, w którą uwikłani zostają zwyczajni ludzie, wpływa na ich losy, niszcząc charaktery i życiorysy.

Internauci najczęściej głosowali w tej kategorii na Niezabliźnioną nić Mariana A. Noconia (Wydawnictwo Szara Godzina). To kontynuacja powieści Artefakt umysłu

– Aby zrozumieć wydarzenia z drugiego tomu, nie trzeba znać pierwszego – pisze w swojej recenzji blogerka Wioleta Sadowska. – Autor wyjaśnia najważniejsze wydarzenia z przeszłości. Niezwykle istotnym jest przy tym fakt, że druga część tryptyku znacznie różni się od pierwszej – większy jest nacisk na przemianę wewnętrzną protagonisty niż na jej warstwę przygodową. Więcej w niej wszelakiego rodzaju intryg i związanych z nimi, ludzkich emocji niż pościgów i zwrotów akcji. Zaskakująca jest tutaj głównie wewnętrzna walka Victora Mossa z własnymi przekonaniami i z góry ustalonymi stałymi. Bohater ten musi bowiem w trudnych dla siebie chwilach, zweryfikować własne twierdzenia, co okazuje się niezwykle interesujące.

Za sprawą Mariana A. Noconia podróż do renesansowego zamku okazuje się niezwykle zajmująca, a to dzięki dużej dawce sensacji, garści dreszczowca i odrobiny przygody. Wyjaśnione w fabule znaczenie tytułu tej książki doskonale ilustruje przenikanie się tajemnic z zamierzchłych czasów z teraźniejszością. Zajrzyjcie koniecznie do Niezabliźnionej nici – zachęca autorka bloga sugiektywnieoksiazkach.pl!

Najlepsze książki na lato. Komedie kryminalne

Komedie kryminalne to kolejne powieści rywalizujące w tegorocznej edycji plebiscytu „Najlepsza książka na lato". Które z nich zasługują na szczególną uwagę?

Są serie książkowe i autorzy, którzy na długo zapadają w pamięć czytelników. Do tego grona należy Iwona Wilmowska, autorka książek dziecięcych, młodzieżowych i powieści dla dorosłych, a także znakomitej serii kryminalno-obyczajowej Prywatne śledztwo Agaty Brok. Jest coś takiego – dowcip, charakterystyczny styl, ironiczne postrzeganie świata – w pisarstwie Wilmowskiej, co każe z niecierpliwością czekać na kolejne książki tej autorki. Katastrofalny błąd, nagrodzony przez jurorów w kategorii komedii kryminalnych plebiscytu „Najlepsza książka na lato 2020" to czwarty tom serii o domorosłej pani detektyw Agacie Brok. Powieść ta zabierze czytelników w wir zaskakujących wydarzeń, ale także zwyczajnych codziennych spraw. Jak to w życiu w końcu bywa.

Katastrofalny błąd to z jednej strony historia kryminalna, w której autorka jednak nie wnika w misterną pracę śledczych czy detektywów. Z drugiej strony – to lekka i zabawna historia obyczajowa, która rozbawi wszystkich rodziców, zarówno młodszych, jak i starszych. Perypetie młodego małżeństwa z małym dzieckiem zrozumie każdy, kto sam ma podobne doświadczenia. Spostrzeżenia autorki są bardzo trafne, a sytuacje opisane na stronach powieści – z życia wzięte. I to właśnie dla nich, dla lekkiego stylu, dla świetnego słuchu literackiego, rewelacyjnych dialogów i interesującego przedstawiania kolejnych wydarzeń warto sięgnąć po Katastrofalny błąd.

Czytelnicy wśród komedii kryminalnych wyróżnili powieść Iwony Banach Głodnemu trup na myśli, która zdobyła również najwięcej głosów w tegorocznej edycji plebiscytów, zdobywają nagrodę główną internautów. 

Najlepsza książka na lato 2020. Powieści obyczajowe, romanse

 Jurorzy za najlepszą powieść obyczajową tegorocznej edycji plebiscytu „Najlepsza książka na lato" uznali Oddaj to morzu Joanny Sykat (Wydawnictwo Prozami). To opowieść o złożonych relacjach rodzinnych, o mierzeniu się z własną przeszłością, dojrzewaniu i miłości. A także o tym, że czasem wykrzyczenie wszystkiego, co nas boli, może mieć moc terapeutyczną. 

Powieść Joanny Sykat jest – nade wszystko – bardzo bliska życia. Tych zwyczajnych, codziennych problemów, z którymi zmagać się musi bardzo wiele czytelniczek. Autorka pokazuje, jak trudne jest właściwe poukładanie relacji rodzinnych. Podkreśla, że tajemnice i niedopowiedzenia mogą doprowadzić do bardzo poważnych nieporozumień. Do waśni i wzajemnych pretensji, które zaciążą na rodzinnej zgodzie na wiele lat – być może nawet na zawsze. Sporym atutem powieści jest jej osadzenie nad Bałtykiem – w pięknie ukazanej Kuźnicy, ale też w okolicznych miastach i miejscowościach. Joanna Sykat pięknie opisuje wzburzone morze. Wodę, z którą człowiek może próbować walczyć, lub której może oddać swe smutki, złości, problemy, traumy. Raz wykrzyczane czy wypowiedziane słowa prawdy mogą ukoić niespokojne morze. Morze emocji i poplątanych relacji pomiędzy ludźmi.

Nagroda internautów przypadła w tej kategorii powieści Anny Pillip Gruzińskie wino (Wydawnictwo Lira). To krzepiąca opowieść o poszukiwaniu miłości, szczęścia i własnego miejsca na ziemi. To historia pokazująca, że nigdy nie jest za późno na wprowadzenie zmian w swoim życiu. I że nie wolno pozwolić, by cień przeszłości przesłonił nam słońce.

O Gruzji Anna Pilip pisze przepięknie, autorka ma też słuch do dialogów, które wypadają naprawdę naturalnie. Całość okraszona jest odrobiną poczucia humoru. Pilip nie pozostawia w powieści miejsca na nudę, serwuje czytelniczkom kolejne zwroty biegu zdarzeń, ujawnia liczne tajemnice. Ale też nieco miejsca poświęca sprawom trudniejszym – konfliktowi zbrojnemu w Osetii Południowej czy oporom wielu kobiet przed ujawnieniem prób gwałtu, jakich doświadczyły. Pilip dotyka tematu domykania zakończonych już rozdziałów w życiu i nowych początków, rozwodów, niełatwych relacji rodzinnych i krętych ścieżek prowadzących do szczęścia. W efekcie jej powieść to świetna rozrywka, ale pod warstwą lekkiej powieści obyczajowej kryją się też problemy o dużo większym ciężarze gatunkowym. Dzięki temu Gruzińskie wino nie jest tylko kolejną wakacyjną lekturą, o której zapomina się od razu po przeczytaniu. To powieść, która smakuje wybornie i której smak się długo pamięta. Zupełnie jak w przypadku dobrego wina.

Wśród romansów wydanych w ostatnich miesiącach warto zwrócić uwagę na nagrodzoną przez jurorów książkę Moniki Michalik Zaczekaj na mnie (Wydawnictwo Znak). To z jednej strony bolesna, wciąż – niestety – aktualna i prawdziwa historia podejmująca temat przemocy wobec kobiet. Z drugiej zaś strony to opowieść o tym, że nigdy nie powinniśmy tracić nadziei, że tylko biorąc sprawy w swoje ręce i z odwagą podchodząc do trudności możemy wygrać nowe, szczęśliwe życie.

Zaczekaj na mnie to książka, którą czyta się szybko, przeskakując między kolejnymi krótkimi rozdziałami. I choć wydarzenia rozgrywają się przede wszystkim w nadmorskim Dziwnowie, a bohaterów jest niewielu, to trudno w powieści o nudę. Przyjemny, przystępny styl, staranność w budowaniu narracji, dokładność i rzetelność w opisach emocji i uczuć bohaterów sprawiają, że książkę trudno odłożyć, nie doczytawszy jej do końca.

Internauci w tej kategorii polecają Kaprys milionera Izabelli Frączyk i Jagny Rolskiej (Prószyński i S-ka). 

Kaprys milionera to na swój sposób opowiedziane na nowo połączenie historii o brzydkim kaczątku i bajki o Kopciuszku. Osadzona we współczesności, w realiach znanych raczej obrzydliwie bogatym biznesmenom historia pędzi na złamanie karku. Jest w niej miejsce nie tylko na spektakularną przemianę, ale przede wszystkim na gorący seks, sporo pożądania i intrygujący, choć drugoplanowy, wątek kryminalny. To powieść lekka, kolejne rozdziały czyta się błyskawicznie, dziwiąc się tylko, gdy prawiepięćsetstronicowa historia dobiega końca. Kaprys milionera to książka, którą z powodzeniem można zabrać ze sobą na leniwy urlop. To prosta historia, lekka, żartobliwa, jednym z epizodów skłaniająca też czytelnika do refleksji. I chociaż podjęte w opowieści wątki zostały zamknięte, autorki sugerują, że to jeszcze nie koniec całej historii. Że o bohaterach powieści wkrótce znowu przeczytamy.

Najlepsza książka na lato 2020. Z historią w tle 

W podróż przez historię jurorzy chętnie wybiorą się z autorem bestsellerowej Kołysanki z Auschwitz, Mario Escobarem, za sprawą jego powieści Dzieci żółtej gwiazdy (Wydawnictwo Kobiece). 

Mario Escobar łączy historię z fikcją. Tytułowe dzieci żółtej gwiazdy to nie tylko Jacob i Moise. To wszystkie maluchy żydowskiego pochodzenia, które w czasie drugiej wojny światowej uciekały przez Francję w poszukiwaniu schronienia, rodziców czy po prostu ratując to, co miały najcenniejszego – życie. I to właśnie fragmenty ich prawdziwych historii stały się inspiracją do stworzenia bohaterów powieści, braci Steinów. Bracia spotykają jednak na swojej drodze całą plejadę autentycznych postaci oraz uczestniczą w prawdziwych wydarzeniach. Począwszy od obławy w Paryżu i przetrzymywania Żydów w welodromie, aż po miasteczko Le Chambon-sur-Lignon, które w czasie okupacji Francji stało się jednym z niewielu bezpiecznych przytułków dla uciekinierów. Zresztą sporo miejsca na kartach powieści zajmują historie związane z Le Chambon-sur-Lignon. Autor opisuje bohaterską działalność pastora Andre Trocme i wielu osób pomagających mu w przedsięwzięciu ratowania potrzebujących, w tym zwłaszcza dzieci.

Dzieci żółtej gwiazdy to powieść, po którą sięgnąć mogą zarówno dorośli czytelnicy, jaki i nastolatkowie. Przystępny język i dynamicznie poprowadzona fabuła sprawiają, że książkę czyta się naprawdę szybko. A że akcja koncentruje się na dwójce młodych bohaterów, także ich sposób postrzegania świata, doświadczenia i pewna dziecięca jeszcze naiwność sprawiają, że powieść będzie łatwiejsza w odbiorze właśnie przez młodych, dorastających jeszcze czytelników.

Internauci tajemnice historii odkrywać będą za sprawą nagrodzonej przez nich książki Christophera Machta Spowiedź Hitlera. Szczera rozmowa o zaginionych skarbach (Wydawnictwo Bellona). 

Trzeci tom cyklu Spowiedź Hitlera to kontynuacja już znanych i popularnych opowieści, które Adolf Hitler, kanclerz III Rzeszy, wiódł z żydowskim lekarzem Eduardem Blochem. Tom pierwszy, zatytułowany Szczera rozmowa z Żydem, obejmował początki nazizmu i dojście Hitlera do władzy. Tom drugi – Szczera rozmowa 20 lat po wojnie – lata powojenne i zagadkę prawdziwej śmierci przywódcy Rzeszy. Najnowsza część porusza wiele zagadnień, które propaganda Goebbelsa ukazywała jako słuszne, a które nie były niczym innym, jak zwykłym łajdactwem i kradzieżą na masową skalę. Przedstawionych rozmów nie należy traktować jako dokumentu historycznego. To fikcyjna opowieść, alternatywna wersja historii, w której Adolf Hitler nie popełnił samobójstwa pod koniec kwietnia 1945 roku, ale przeżył i spokojnie obserwował rozwój wydarzeń z bezpiecznej perspektywy. Zarazem jednak książki z cyklu Spowiedź Hitlera to świetna lektura dla osób, które chciałyby w przystępnej formie poznać dzieje nazizmu pod wodzą Adolfa Hitlera. Forma, daleka od naukowych rozważań, pozwoli zrozumieć genezę II wojny światowej. To lektury warte uwagi.

Najlepsze książki na lato. Literatura faktu, biografie

Nagrodzona przez jurorów pośród biografii książka Jarosława Molendy Kaligula. Pięć twarzy cesarza (Wydawnictwo Lira) stanie się z pewnością prawdziwą kopalnią wiedzy dla wszystkich osób interesujących się starożytnym Rzymem, mających solidne podstawy i wiedzę historyczną, która pozwoli im korzystać z niuansów i szczegółów, jakie udało się znaleźć autorowi w licznych materiałach źródłowych oraz zinterpretować i przedstawić w solidnej biografii Kaliguli.

Publikacja Jarosława Molendy pomoże też usystematyzować wiedzę o „Sandałku”, odnieść się do panowania tego cesarza i ujrzeć je w szerszym kontekście. Wszak wielokrotnie powtarzana sensacja zawsze zawęża i mocno wypacza prawdziwy obraz, do obejrzenia i przedstawienia którego z pasją i wielkim zaangażowaniem dążą historycy.

Internauci nagrodzili w tej kategorii Oświęcim. Czarną zimę Marcina Kąckiego (Wydawnictwo Znak) – reportaż ukazujący współczesne miasto, w powszechnej świadomości nierozerwalnie związane z obozem koncentracyjnym. 

Z książki Kąckiego wyłania się podwójny świat. W jednym z nich jest KL Auschwitz-Birkenau, muzeum, z grupą czterystu przewodników, z milionami ludzi, którzy wciąż nie mogą uwierzyć, że można się było dopuścić takiej makabry, jakiej dopuścili się naziści. W drugim jest podzielone emocjami miasto, nieufne, pełne ludzi szukających swojego miejsca, w którym zbyt trudno jest myśleć o ekologii, o spokoju, o uczciwym planowaniu biznesu. Prawie każdy rozmówca Kąckiego prosi o dyskrecję, o zrozumienie, o przemilczenie pewnych spraw. Tak, jakby nad Oświęcimiem, położonym w niecce, wciąż zbierały się czarne chmury, które przykrywają zbyt wiele, aby powietrze mogło się tam wreszcie oczyścić. Wedle obrazu miasta naszkicowanego w tej książce – klątwa nad miastem wciąż wisi.

Dużo w tej publikacji historii i dużo refleksji nad teraźniejszością. Kącki, pisząc ten reportaż, skorzystał z tła, jakim jest muzeum. Skorzystał w sposób rzetelny i uczciwy. Postawił jednak wiele pytań o to, jakim miastem jest dzisiaj Oświęcim. Odpowiedzi będą trudne i bolesne. Warto jednak się o nie pokusić, odnaleźć je w książce. Są na tyle uniwersalne, że dotyczą wszystkich polskich miast i miasteczek.

Najlepsza książka na lato 2020. Książki dla dzieci i młodzieży

Wśród propozycji dla najmłodszych czytelników jurorzy zwrócili uwagę na książkę Aleksandry Struskiej-Musiał Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka (Wydawnictwo Bis). 

Książka kierowana jest do przedszkolaków i dzieci uczęszczających do pierwszych klas szkoły podstawowej. Historia opowiada nie tylko o miłości i szacunku do zwierząt, przywiązaniu do nich czy dbaniu o ich potrzeby, ale także o uczuciach, jakie pojawiają się, gdy w domu pojawia się czworonóg. Oczywiście, z jednej strony posiadanie zwierzęcia wiąże się z nowymi obowiązkami i odpowiedzialnością, o czym nie zapomina w swojej historii autorka. Z drugiej jednak strony Aleksandra Struska-Musiał pokazuje również, że zwierzę ma moc jednania i godzenia ludzi, łączenia ich ponad wszelkimi podziałami i waśniami.

Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka to historia przepełniona uczuciami – przede wszystkim tymi dobrymi, ale autorka pisze też o tęsknocie, strachu czy smutku, jakie pojawiają się, gdy ukochany czworonóg się gubi. Autorka z empatią podpowiada, że najlepsze na smutki jest działanie, ważne jest również zaangażowanie do pomocy innych. Przypomina, że czasami przykre wydarzenie może stać się początkiem czegoś nowego, innego, a w ostatecznym rozrachunku – dobrego.

Czytelnicy w tej kategorii wybrali powieść dla nieco starszych odbiorców – książkę Fleur Hitchcock, zatytułowaną Chłopiec, który latał (Zielona Sowa). 

Chłopiec, który latał to znakomita powieść o marzeniach, o poświęceniu i bohaterstwie oraz o tym, że czasy w ogromnym stopniu definiowały – i wciąż definiują – jakość naszego życia. Książka Fleur Hitchcock to zachęta do tego, by nigdy się nie poddawać. By dążyć do upragnionego celu, pamiętając jednak o tym, by czynić to w zgodzie z własnym sumieniem. By nigdy nie „iść po trupach”, ale zawsze pamiętać o potrzebach i uczuciach bliskich sobie osób.

Jurorzy tego lata podsuną nastolatkom książkę Trentona Lee Stewarta Na straży sekretu (Wydawnictwo Dwukropek). 

Na straży sekretu to w podstawowej warstwie rewelacyjnie napisana powieść przygodowo-fantastyczna, kierowana zarówno do chłopców, jak i do dziewcząt, która spodoba się także dorosłym miłośnikom wciągających i magicznych opowieści. Jednak pod nią kryje się sporo smaczków i detali tak drobiazgowo opisanych i dopasowanych do siebie, jak mechanizm kunsztownego zegarka. Mamy tu bowiem metropolię i miasteczko, których infrastruktura i architektura scharakteryzowane zostały tak dokładnie, że czytelnikowi wydawać się będzie, że spogląda na zdjęcia panoramiczne, dochodząc powoli do tych bardziej szczegółowych, przedstawiających poszczególne uliczki i budynki, a nie zagłębia się właśnie w obszernych opisach.

Na straży sekretu Trentona Lee Stewarta to powieść, którą trzeba przeczytać. To też gotowy scenariusz na widowiskowy film przygodowy dla młodszych i starszych miłośników dynamicznego i pełnego zwrotów biegu zdarzeń kina akcji.

A jaką książkę nastolatkom polecają internauci? Najwięcej głosów przypadło powieści Grzegorza Gajka Strażnicy Starego Lasu. Miecz Lelka (Wydawnictwo Jaguar). To mądra, sprawnie napisana książka, która wykorzystując konwencję high fantasy opowiada o problemach, z którymi mierzyć się musi współczesny świat.

Choć przeklęta mgła ustąpiła, misji Lelka i jego przyjaciół daleko jeszcze do końca. Zbliża się listopadowe święto Powłóki, czas, gdy granica pomiędzy światem żywych a światem umarłych staje się cienka, by nowe dusze mogły zająć miejsce starych. Tyle że coś zaburza zwyczajowy cykl. Leśne istoty zachowują się, jakby powoli traciły rozum. Jakby tego było mało, w Starym Lesie wyrasta nowa potęga, tajemnicza istota zwana Królem Wierzb. Czy okaże się ona wrogiem, czy sprzymierzeńcem? I czy Lelkowi, Modraszce, Fafkelowi i Mojmirowi uda się wreszcie przywrócić równowagę w pradawnych kniejach?

To już wszystkie książki nagrodzone w tegorocznej edycji plebiscytu na najlepszą książkę na lato. Ze zgłoszonymi tytułami zapoznać się można na stronie internetowej www.ksiazkanalato.pl. Recenzje zaś biorących udział w konkursie książek, ich fragmenty, a także obszerne opinie czytelników znajdziecie, oczywiście, w serwisie Granice.pl.

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Recenzje miesiąca
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Hotel Aurora
Emilia Teofila Nowak;
Hotel Aurora
Cyklon
Przemysław Semczuk
Cyklon
Pokaż wszystkie recenzje