
Wśród wielu ciekawych pomysłów, spotkać można między innymi bardzo zabawne odniesienie do trylogii Stephanie Mayer, czyli próbę wytrzepania diamentowego pyłu z zagranicznych, świecących w świetle dziennym wampirów; rzecz, która absolutnie podbiła moje serce, czyli japońską dziewczynkę Samarę, uwięzioną w starym pudle telewizora, ponieważ ktoś ustawił go ekranem do ściany; zdziczałą fabrykę, będącą jednym z moich ulubionych przedstawień miejsc o żywej strukturze i czymś w rodzaju świadomości, no i przede wszystkim zamieszkującego ją kota, którego działanie było niemal równie wyśmienite, co uśmiech fioletowawego, pręgowanego zwierzęcia z Alicji w krainie czarów.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2013-05-15
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię:
Zuzanna Bukowska
To już czwarte spotkanie z Jakubem Wędrowyczem... W tej części przygód Wędrowycz mierzy się z Terminatorem, przenosi się w czasie, walczy z głową indiańskiego...
Hanza umarła. Ale czy coś tak wielkiego może zniknąć całkowicie bez śladu? Andrzej Pilipiuk po czterech latach przerwy wraca do uniwersum ,,Oka Jelenia"...