Syn

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2014-06-18
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788327151544
Liczba stron: 432

Ocena: 5.09 (34 głosów)

Recenzja: Syn

Recenzuje: Katarzyna Krzan

Norwegia jest w czołówce najbogatszych państw świata, dochód na jednego mieszkańca przekracza 50 tysięcy dolarów. Powinien to być zatem kraj ludzi szczęśliwych, żyjących spokojnie i beztrosko. A jednak coś zgrzyta w tej machinie.

 

W samym centrum Oslo zbudowano Państwo (w państwie) – nowoczesne więzienie, przyjmujące najgroźniejszych przestępców. Nie można stąd uciec. Jedną z cel zajmuje młody narkoman, Sonny Lofthus. Dzięki spokojowi ducha zyskuje sympatię współwięźniów, którzy traktują go jak guru i przychodzą się zwierzyć, by odpuszczał im grzechy. Sonny cierpliwie wysłuchuje spowiedzi wielokrotnych zabójców. Jest dobrym słuchaczem. Właściwie zależy mu jedynie na kolejnej dawce heroiny. Norwegia, jako państwo bogate, dba o swoich narkomanów i dostarcza im towar najwyższej jakości. Mimo to podziemny handel i narkotykami i tak kwitną, o czym przekonujemy się, śledząc kolejne sprawy, z którymi musi się zmierzyć policja.

 

Jak można się spodziewać, Syn to nie tylko zwykły policyjny kryminał, ale także powieść społeczno-obyczajowa, ukazująca absurdy norweskiej polityki, dotyczące między innymi traktowania narkomanów. Nie jest to typowy kryminał także z tego powodu, że od początku wiadomo, kto jest sprawcą wymyślnych zabójstw. Problem tkwi w tym, czy uda się go złapać i udowodnić mu winę.

 

Sonny Lofthus dowiaduje się od jednego ze współwięźniów o prawdziwej przyczynie śmierci jego swojego ojca. Był on dla chłopaka prawdziwym autorytetem, dopóki nie znalazł go martwego z listem, w którym przyznawał się do tego, że jako policjant współpracował  z przestępcami. To załamuje dobrze zapowiadającego się syna. Wpada w świat narkotyków i drobnych przestępstw. By mieć stały dostęp do heroiny, przyznaje się do dwóch popełnionych przez kogoś innego zabójstw i zostaje osadzony w Państwie. Tu również rządzi korupcja, za to narkotyki można mieć na zawołanie.

 

Z dnia na dzień Sonny porzuca jednak swój raj i ucieka z dobrze strzeżonego więzienia. Będzie się mścił na tych, którzy doprowadzili do śmierci jego ojca i złamali mu życie. Sonny zabija kolejne osoby w sposób brutalny, z zimną krwią, jakby wykonywał codzienne obowiązki. Do tego zmaga się z koniecznością odstawienia heroiny. Jego tropem podąża stary przyjaciel jego ojca, który również nie jest wolny od własnych problemów, a tym samym i pokus. Jo Nesbo pokazuje wielowymiarowy aspekt przestępstwa, kiedy wcale nie tak łatwo jednoznacznie orzec, co jest sprawiedliwe, a co nie. System zamyka niewinnych, podczas gdy miastem rządzą bezwzględni przestępcy, którym niczego nie można udowodnić, bo trzymają w szachu tych, którzy powinni stać na straży prawa. Sytuacja wydaje się być patowa. A mszczący się syn policjanta to tylko jeden przykład rysy na idealnym społeczeństwie. Autor, oczywiście, umiejętnie odwraca role i plącze tropy, by zabawa była jeszcze lepsza.

Tagi: Syn, Syn recenzja, Syn książka, Jo Nesbo Syn, Jo Nesbo recenzja, Jo Nesbo książka, Jo Nesbo

Kup książkę Syn

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Syn
Inne książki autora
Wybawiciel
Jo Nesbo0
Okładka ksiązki - Wybawiciel

W zasypanym śniegiem Oslo inspektor Harry Hole ściga nieuchwytnego płatnego zabójcę z byłej Jugosławii. Przeczesuje środowiska narkomanów, dewiantów, członków...

Pierwszy śnieg
Jo Nesbo0
Okładka ksiązki - Pierwszy śnieg

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

„ Jesteśmy ludzcy, kiedy grzeszymy. Ale stajemy się boscy, kiedy wybaczamy".


Więcej
Recenzje miesiąca
Dwie twarze Ioany
Katarzyna Archimowicz;
Dwie twarze Ioany
Róże w garażu
Agnieszka Tyszka
Róże w garażu
Czarne serce
Elisa Puricelli Guerra
Czarne serce
Wysokie chmury
Alan Sasinowski
Wysokie chmury
Meandry miłości
Katarzyna Bulicz-Kasprzak
Meandry miłości
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy